Proszę o pomoc.
Maniak: Uzasadnić że równanie ln(x)= 2−x ma rozwiązanie w przedziale [1,2], wiem że to jest z
twierdzenie Darboux. czyli pod x w f(x)=lnx−2+x podstawiam 1?
i wychodzi f(1)=ln1−2+1=ln1=0<0



Chyba coś robię źle.
17 gru 11:59
J:
..teraz policz f(2) ... > 0 ... wniosek ...?
17 gru 12:11
Maniak: f(2)=ln2−2+2=ln2= e
2>0
Tyle że 0<0


To mi nie pasuje.
17 gru 12:16
razor: przecież jeśli f(1) = 0 to znalazłeś już rozwiązanie
17 gru 12:17
razor: nie sprawdzałem, masz źle
f(1) = ln1−1 = −1 < 0
f(2) = ln2−2+2 = ln2 > 0
wniosek?
17 gru 12:18
Maniak: Aaaaaaa , teraz to już rozumiem


Wniosek musze jakoś rozpisać z tw. Darboux ale nwm co.
17 gru 12:25
Maniak: Z twierdzenia Darboux wynika że w tym przedziale znajduje się rozwiązanie tego równania?
17 gru 12:27
kyrtap: Niech funkcja f będzie ciągła w przedziale domkniętym [a, b] i na końcach tego
przedziału przyjmuje wartości różnych znaków. Wówczas funkcja f posiada
w przedziale (a, b) miejsce zerowe, tzn.
(∃x0 ∈ (a, b)) f(x0) = 0.
Jeżeli ponadto funkcja f jest na przedziale [a, b] rosnąca lub malejąca, to ww.
miejsce zerowe jest jedyne w tym przedziale.
17 gru 12:30
Maniak: Czyli jak to zapisać? Rozumiem że mam wyznaczyć miejsce zerowe tej funkcji i wyznaczyć w
których przedziałach jest rosnąca a w których malejąca.
17 gru 12:54
J:
nie .. f(1) < 0 oraz f(2) > 0 i skoro funkcja jest ciągła w podanym przedziale to musi
istnieć takie xo ∊ [1,2],że f(xo) = 0
17 gru 13:00
Maniak: Zatem z tw. Darboux wynika istnienie pkt. c należącego do [1,2] takiego, że f(c)=0. Ponieważ
funkcje lnx oraz −2+x są rosnące na przedziale [1,2]; więc ich suma także jest funkcją
rosnącą. Stąd wynika, że w przedziale [1,2] istnieje tylko jedno takie c. Tak więc równanie
lnx=2−x ma w przedziale (1,2) tylko jedno rozwiązanie. Może być

?
17 gru 13:01