AMBITNA TRYGONOMETRIA
arcctg: (−cos3x)x2+1 − Wyznaczyć dziedzinę. Da ktoś wskazówkę?
1 gru 22:56
Gray: −cos3x≥0
1 gru 23:02
arcctg: Hmmm, a mógłyś objaśnić z czego to wynika?
1 gru 23:09
arcctg: Chyba juz wiem, z tego, że wyrażenie podniesione do potęgi dodatniej musi byc ≥≥0?
1 gru 23:13
KrzysztofŁ: W funkcji wykładniczej f(x) = ax zakłada się a>0 i a≠1.
Jeśli traktować funkcję z zadania jako funkcję wykładniczą, to podstawa tej funkcji powinna być
nieujemna. Ale w tej funkcji wykładnik dany jest wyrażeniem x2+1, które ma wartości ≥1. Można
obliczać wartości tej funkcji dla każdego x∊R. Zatem może być D = R.
1 gru 23:29
Gustlik: Dziedzina to −cos3x>0, bo ujemne liczny nie do każdej potęgi dadzą się podnieść.
Poza tym każdą potęge można zapisać w postaci wykładniczej:
ab=eb*lna ln − logarytm naturalny
czyli (−cos3x)x2+1=e(x2+1)*ln(−cos3x), a liczba logarytmowana musi być > 0.
1 gru 23:35
Gray: Podstawa może być również równa 0, gdyż wykładnik jest nie mniejszy niż 1, więc wszystko zagra.
2 gru 08:48
Gray: Gustlik, wzór który podałeś jest prawdziwy tylko tam, gdzie i lewa i prawa strona mają
sens. To sztucznie ogranicza dziedzinę funkcji do przypadku −cos3x>0.
Chyba każdy wie, że 01= 0, a wg Ciebie to nie istnieje, bo 01=eln01
2 gru 08:50