oblicz
iksdeee: Oblicz:
3√n3+4n2 − n
proszę o dokładne wytłumaczenie co i jak

, wiem że trzeba zastosować a
3−b
3, ale jak, jeśli
tutaj mamy pierwiastek 3 stopnia, a nie coś do potęgi 3? :S
[dział: granice ciągów]
30 lis 20:06
iksdeee: upp
30 lis 20:25
Krzysiek: a
3−b
3=(a−b)(a
2+ab+b
2)
| | a3−b3 | |
czyli a−b= |
| |
| | a2+ab+b2 | |
30 lis 20:31
iksdeee: no dobra, wyszło mi coś takiego:
4n2/3√(n3+4n2)2 + n*3√n3+4n2+n2
i co teraz z tym strasznym mianownikiem? :S
30 lis 20:40
Krzysiek: podziel licznik i mianownik przez n2
30 lis 20:56
iksdeee: dobra, już mam, temat zamknięty
30 lis 21:05