Zadanie z książki do matmy
Kam: Czy w tym rozwiązaniu jest błąd? Wyznaczanie pochodnych.
Jest to przykład z książki, a pod spodem jest rozwiązanie. Ale go nie rozumiem, bo nie wiem
skąd tam się wzięła 4 przed
√x i
3√x2.
Wyznaczyć pochodną funkcji.
Przykład: f(x)=
5√x−
3√x+
√x−
√2
Rozwiązanie z książki:
f'(x)=(
5√x−
3√x2+4
√x−
√2)'=(tu są obliczenia, które pomijam, bo chodzi mi o ten pierwszy
nawias, który powinien być chyba przepisany bez zmian z
| | 1 | | 2 | | 2 | |
przykładu)= |
| − |
| + |
| |
| | 55√x4 | | 33√x | | √x | |
26 lis 17:22
PW: Nie bardzo wiadomo o co idzie, bo pytasz o wątpliwy wynik, ale go nie przytoczyłeś.
Wzór jest banalny:
(x1/n) ' = ...
− wystarczy go zastosować trzykrotnie
26 lis 17:31
Tadeusz:
...pomieszanie z poplątaniem
26 lis 17:35
Kam: "przytoczyłaś"

Przepisałam wszystko co było w książce, oprócz pośrednich obliczeń, o które mi właśnie nie
chodzi. Nie chodzi mi o końcowy wynik. Chodzi mi o to co jest na początku już w rozwiązaniu.
Jeśli liczę pochodną, to liczę ją z podanej funkcji, a tutaj nie mam pojęcia skąd wzięła się
ta czwórka i kwadrat x pod pierwiastkiem trzeciego stopnia, o tutaj w tym nawiasie:
(
5√x−
3√x2+4
√x−
√2)', jeśli w podanym przykładzie wyżej tego po prostu nie ma.
Rozumiesz już o co mi biega?
26 lis 17:38
Tadeusz:
jeśli było f(x)=5√x−3√x+√x−√2
a potem: (5√x−3√x2+4√x−√2)' ... to oczywista "kaczka"
26 lis 17:42
Kam: Ok, czyli jednak coś z tego rozumiem

Dzięki
26 lis 17:47
Tadeusz:
...ale to co na samym dole ... poprawnym rozwiązaniem nie jest
26 lis 17:50
Tadeusz:
... jest OK dla tej drugiej wersji
26 lis 17:53
PW: No i widzisz, nie byłem w stanie zrozumieć o co Ci biega. Moja podpowiedź z 17:21 była na
temat. Inną funkcję podałaś jako f(x), a pochodną innej krytykowałaś.
26 lis 17:54