m
lubię siebie :
n√5n+5n+5n to czemu to nie jest równe n√15n tylko n√3*5n
11 wrz 17:14
J:
... bo: 5n + 5n ≠ 10n .... natomiast równa się: 2*5n
11 wrz 17:17
Janek191:
5n * 3n = ( 5*3)n = 15n
11 wrz 17:27
lubię siebie :
to kto ma racja teraz ?
11 wrz 17:29
lubię siebie :
ale sa te same potęgi i wykładniki wiec czemu nie mogę dodać ?
11 wrz 17:31
MQ: Po prostu:
5n=t
5n+5n+5n=t+t+t=3*t=3*5n
11 wrz 17:32
J:
Może tak .... a
n + a
n ≠ (a + a)
n natomiast:

+

= 2
11 wrz 17:33
lubię siebie : t+t+t=3t
11 wrz 17:33
lubię siebie :
Dziękuję widzę już na konkretnych liczbach
11 wrz 17:34
5-latek: Przeciez Ty jestes studentem i powinienens wiedziec takie rzeczy
t+t+t=3t ale t=5n wiec
11 wrz 17:35