matematykaszkolna.pl
granice asia: pomoc w granicach mam do obliczenia kilka granic i znam ich wyniki lecz nie do konca wiem dlaczego tak jest.
 x 
1) lim

=0
 1−x2 
x→ −
 x 
2) lim

=0
 1−x2 
x→+
 x 
3) lim

=
 1−x2 
x→1
 x 
4) lim

=
 1−x2 
x→ −1
 x 
5) lim

= −
 1−x2 
x→1+
 x 
6) lim

=
 1−x2 
x→ 1
 x 
7) lim

= −
 1−x2 
x→ −1+
 x 
8) lim

=
 1−x2 
x→ −1 bylabym bardzo wdzieczna jesli ktos moglby mi to rozpisac i powiedziec czemu tak jest.
17 maj 13:21
kochanus_niepospolitus: pytanie podstawowe −−− czy chodziłaś na ćwiczenia
17 maj 13:27
asia: tak, ale to nie zmienia faktu ze nie rozumiem czemu tak jest
17 maj 13:53
asia: prosze poprostu o rozpisanie tego zebym wiedziala skad to jest i zeby wykladowca wiedzial po takim zapisie ze wiem skad to sie wzielo
17 maj 13:54
kochanus_niepospolitus: no to lecimy po kolei:
 x 
 1 
x2*

 x 
 
limx−>+

= limx−>+

=
 1−x2 
 1 
x2(

−1)
 x2 
 
 
1 

x 
 0 
= limx−>+

=

= 0
 
1 

−1
x2 
 −1 
analogicznie x−>− rozumiemy
17 maj 13:55
asia: tak
17 maj 14:04
kochanus_niepospolitus: ok ... no to teraz granice w punkcie (to będzie trudniejsze) teoria: limx−>a f(x) istnieje jeżeli: limx−>a f(x) = limx−>a+ f(x) (czyli granice jednostronne istnieją i są sobie równe)
 x 1 1 1 
limx−>1

= [

=

=

= +
 1−x2 1 − (1)2 1 − 1 0+ 
gdzie 1 oznacza liczbę bliską '1', ale od niej mniejszą (czyli 0,9999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999 9999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999 9999999999999999999999999999999999999999999999999999999999) (1)2 nadal będzie mniejsza od 1 więc 1 − 1 = 0+ (liczbę nieskończenie bliską 0, ale większą od 0 ... (0.000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000 0000000000000000000000000000000000000000000000000001)
17 maj 14:09
asia:
 1 
no ok rozumiem, ale jak to zapisac tak formalnie tez z tym

czy jakos inaczej ?
 1−1 
tzn chodzi mi o to zeby bylo wiadomo ze to "obliczylam"
17 maj 14:18
kochanus_niepospolitus: formalnie masz napisać:
 x 1 
limx−>1

= [

] = +
 1−x2 0+ 
to co ja rozpisałem −−− tego nie należy pisać ... po prostu chciałem Ci rozpisać rozumowanie, które winnaś przeprowadzić w głowie
17 maj 14:20
asia: aha no dobrze. a moglbys napisac mi do kazdego z tych co wymienilam jak powinnam zapisac to formalnie?
17 maj 14:24
kochanus_niepospolitus: niee ... pozostałe 'analogicznie'emotka
 x 
widzę, że masz zadanie zaliczeniowe: zbadaj monotoniczność funkcji f(x) =

 1−x2 
więc ... 'działaj'
17 maj 14:25
kochanus_niepospolitus: wskazówka: granica funkcji w x−>−1 i x−>1 NIE ISTNIEJE
17 maj 14:26
asia: jak to nie istnieje?
17 maj 14:27
kochanus_niepospolitus: limx−>−1 f(x) limx−>−1+ f(x) wniosek: limx−>−1 f(x) NIE ISTNIEJE
17 maj 14:28
asia: to lim x−>−1 f(x) nie jest rowne
17 maj 14:33
kochanus_niepospolitus: NIEE
17 maj 14:34
asia: jak to? sprawdzalam w kalkulatorze do granic i wychodzi
17 maj 14:36
kochanus_niepospolitus: bzduuuura
17 maj 14:39
kochanus_niepospolitus: limx−>1 f(x) NIE ISTNIEJE koniec kropka Po to się liczy granice jednostronne aby sprawdzić czy istnieje granica w danym punkcie ... granice jednostronne wychodzą różne od siebie −> granica w x−>1 NIE ISTNIEJE ojjj musisz poćwiczyć liczenie granic
17 maj 14:40
asia: nie rozumiem
17 maj 14:41
razor: Sprawdzasz czy granice z lewej i prawej strony się różnią − jeśli tak to granica w punkcie nie istnieje bo w zależności od tego od której strony podejdziesz otrzymasz inne granice
17 maj 14:43
kochanus_niepospolitus: no to przykro mi ... trzeba było uważać na wykładach/ćwiczeniach
17 maj 14:44
kochanus_niepospolitus: jeżeli teorii nie znasz ... to ciężko Ci będzie nam ją wytłumaczyć przez internet
17 maj 14:44
asia: trudno, dziekuje za pomoc..
17 maj 14:47