Opinie na temat nadchodzącego rozszerzenia 2014.
Insane: Cześć. Nie wiedziałem, gdzie to napisać i wiem, że to nie jest zwykłe forum, więc proszę mnie
od razu nie mieszać z błotem tylko usunąć ten temat jeżeli będzie komukolwiek przeszkadzał.
Mianowicie chciałem poruszyć kwestię nadchodzącej matury 2014 (rozszerzonej) w piątek 9 maja..
Osobiście, racjonalnie patrząc na moje umiejętności, jak arkusz mi podejdzie, to wbiję 100−kę
bez problemu, stąd też moje pytania (bardziej o różnorakie opinie

)
Generalnie w zeszłym roku, jeżeli chodzi o prawdopodobieństwo, było zadanie na kostce. Dwa i
trzy lata temu (2012 i 2011) zadania na zbiorach. Spodziewacie się jakiejś odskoczni od tego w
tym roku? Bardziej obstawiacie kostkę, nie wiem, talie kart? zbiory? liczbę uczniów w klasie?
Drugie pytanie: Osobiście twierdzę, że da się rozwiązać każde zadanie z wielomianów na
rozszerzeniu, NIE POTRAFIĄC dzielić ich pisemnie. To prawda? (że Hornerem i innymi sposobami)
Jakiego typu zadania spodziewacie się jako najtrudniejszego w tym roku?
Dzięki za pomoc

Mam nadzieję, że mnie rozumiecie. WIEDZY NIGDY ZA WIELE I TRZEBA JĄ BRAĆ
ZEWSZĄD.
2 maj 18:36
Marcin: Nie lubię jak ktoś jest taki pewny 'wbicia' 100−ki
2 maj 18:38
Insane: Trzeba znać swoje możliwości. Każdy jest w stanie to zrobić, a arkusze CKE to śmiech na sali i
każdy kto miał 80+ to potwierdzi. Wystarczy się nie śpieszyć, zrobić 20 000 zadań i to
wszystko.
2 maj 18:40
Święty: Nie wiem, ale moja matematyczka powiedziała że będzie bardzo prosta, średnia z tamtego roku to
83% w jej klasie z matmy, co roku po kilka indeksów na politechnice warszawskiej lub aghu.
Drugie: tak to prawda. Raczej będzie odskocznia.
2 maj 18:41
Trivial:
Co do wielomianów: oczywiście, że się da − nawet bez Hornera. Najwyżej zajmie to więcej czasu.
Jeżeli chodzi o prawdopodobieństwo to przecież jest to bez znaczenia. Można ułożyć dowolnie
skomplikowane zadanie z talią kart.
PS: przypominam, że matura i tak nie ma żadnego znaczenia po rekrutacji.
2 maj 18:42
Insane: Trivial, co masz na myśli mówiąc, że nie ma znaczenia po rekrutacji?
2 maj 18:45
Trivial: Mam na myśli ewentualną rekrutację na studia.
2 maj 18:46
Insane: No tak, ale chyba po to jest matura, żeby się dostać na studia

? Tzn im więcej punktów, tym
większa szansa dostania się ?
2 maj 18:46
Trivial: Tak, ale niektórzy uczniowie przejmują się nią jakby to była sprawa życia a śmierci. Oczywiście
nikt nie może tego zabronić − jeżeli ktoś chce się nadmiernie martwić to proszę bardzo.
2 maj 18:50
Insane: Masz na myśli to, że po dostaniu się gdzieś, matura staje się bezwartościowa?
2 maj 18:50
Marcin: Trivial dobrze wiesz, że jak ktoś sobie zawali maturę, to nie dostanie się na takie studia, na
jakie by chciał.

Co z tego że ona się później nie liczy..
2 maj 18:52
Trivial:
Marcin, ależ oczywiście, że tak.
Insane, no jasne, że tak.

Możesz sobie najwyżej oprawić w ramkę i powiesić nad łóżkiem.
2 maj 18:58
Insane: Jasne, że nie ma potem znaczenia. Myślałem, że masz na myśli, że przy rekrutacjach coś się
pozmieniało O.o Po prostu chcę wbić tą setkę, osobiście − da mi to bardzo dużo
2 maj 19:15
5-latek: A ja CI powiem ze osobiscie nie mysl tak . Popieram tu [Trivala]] .

Wlasnie CI co tak mysla to najwiecej odpadaja po 1 polroczu
2 maj 19:18
Marcin: 5−latku

Jakbym sobie odpuścił naukę do matury, to odpadłbym jeszcze przed pierwszym
półroczem
2 maj 19:22
Saizou : z prawdopodobieństwa nie dadzą kart, za dużo opisywania wszystkiego
2 maj 19:24
Trivial: Marcin, nie da się odpaść przed pierwszym półroczem, chyba że nie chodzisz na zajęcia.
2 maj 19:27
Marcin: Chodzi mi o to, że się nie dostanę
2 maj 19:29
Insane: Wiesz 5−latek (nie do końca wiem, jak to pisać). Zależy gdzie stawiamy sobie poprzeczkę. Ja
chcę wbić tę setkę, a potem przejść przez studia (nie wyobrażam sobie bez nich życia). Jak
ktoś ma wysoki wynik, to znaczy, że jest dobry. Po to jest zrobiony ten egzamin. Wiem, że
napiszę to na 90+ i szczerze mówiąc, byłbym głupcem, gdybym nie postarał się lepiej i nie
zrobił wszystkiego, żeby tę 100−kę wbić. Po to jest ten temat, żeby zorientować się mniej
więcej, co sądzicie o nadchodzącym arkuszu, patrząc na poprzednie, co ogromnie mi pomoże.
Po prostu jeżeli ktoś ma jakiekolwiek sugestie lub porady, będę dozgonnie wdzięczny.
2 maj 19:33
5-latek: Marcin
Ja nie piszse o tym.Ja piszse o tym ze z takim wlasnie podejsciem (ze ja musze) przy
pierwszym niepowodzeniu na studiach nastepuje zalamanie . tam musisz pracowac sam (nikt nie
podyktuje do zeszytu.
Oczywiscie ze uczyc sie musisz zeby ta mature napisac .
Zycze wszystkim jak najlepiej , ale co zrobicie jak nie wyjdzie ?
2 maj 19:35
Insane: Trzeba zrobić tak, żeby wyszło. Jeżeli ktoś ma możliwości i przede wszystkim interesuje się tym
wszystkim − nic nie stoi na przeszkodzie. Polski naród już tak ma. Jeżeli ktoś idzie wyżej, to
jest besztany.
2 maj 19:38
Trivial:
Insane, chyba zdajesz sobie sprawę, że na Twoje pytanie odnośnie arkuszy nie istnieje
jednoznaczna odpowiedź?
BTW, kim chcesz zostać w przyszłości?
2 maj 19:40
5-latek: Insane czesc

Moje osobiste zdanie jest takie .
Matura powinna byc tylko po to zeby mozna bylo zdawac na studia .
Na studia powinien byc egzamin wstepny (pisemny i ustny ) tak jak wtedy gdy ja pisalem mature
Ale czasy sie zmienily i panstwo chce miec jak najwiecej obywateli z wyzszym wyksztalceniem
Ale jakie to wyksztalcenie to juz inna sprawa. Nie wypowiadam sie na ten temat .
2 maj 19:42
Marcin: 5−latku. Jak mi nie wyjdzie, to spróbuję za rok

Chociaż i tak mam rok w plecy przez
technikum.
2 maj 19:44
Draghan: A mi raz nie wyszło, trudno

Mam drugie podejście

Trzeciego w sumie nie zamierzam robić,
bo szkoda mi czasu.
I teraz miałbym takie (głupie może) pytanie, ale nie chcę zaśmiecać tego wątku, więc może
założę zaraz nowy
Insane, nie irytuj się tak

Z mojej strony, to takie wróżenie jest bez sensu

Arkusze
są już dawno przygotowane i pewnie nie będzie wielkich niespodzianek. Ale nikt w sumie nie
może Ci powiedzieć, co może być, bo może być wszystko, co zostało ujęte w wymogach

Skoro czujesz się na siłach na tę setkę, to nie masz się czym martwić
2 maj 19:44
Draghan: Marcin, to nie jest rok w plecy
2 maj 19:45
Insane: Chcę iść na informatykę, tzn lecieć do Anglii na kierunek Inf w Biznesie. Kuzyn siedzi tam od 3
lat, zarabia kasę, szlifuje język. Świetnie mi to idzie, tzn od wielu lat coś tam majstruję,
piszę trochę programów itp no i przede wszystkim lubię to, także to chyba najodpowiedniejsza
droga.
Oczywiscie, że zdaje sobie sprawę, z tym, że nie wiem, miałem po prostu dosyć słaby kontakt z
nauczycielką w szkole, tzn, wolę sam się uczyć w domu, niż chodzić na lekcje i stąd ten pobór
opinii od 'uczniów innych nauczycieli'
2 maj 19:47
Trivial:
Popieram
5−latka. Brak egzaminów wstępnych i uczelnie masowo biorące każdego kto się
nawinie spowodowało zdegradowanie tytułu magistra do zera. Jest jeszcze kilka uczelni, gdzie
trzyma się w miarę jakiś poziom, ale większość to śmiech na sali.
2 maj 19:48
Insane: WŁAŚNIE, ZAPOMNIAŁEM. Jednokładność. Wydaje się kosmicznie odbiegać od schematu CKE, ostatnio
była chyba z 6 lat temu.
2 maj 19:48
Draghan: Popierać to popieram i
5−latka i
Triviala, bo bardzo dobrze mówią

Tylko jak o mnie to świadczy, skoro w tym łatwym systemie odpadłem?
2 maj 19:50
Insane: Że jesteś olewaczem, jak ja
2 maj 19:51
Olgaaa: Moim zdaniem zrobią w tym roku trudną maturę

bo skoro za rok jest na nowa matura, to nie
będą chcieli, żeby wszyscy narzekali, że słabe są wyniki, to w tym roku dadzą trudniejszą,
żeby w przyszłym były lepsze wyniki

to tylko moje zdanie i może być inaczej
2 maj 19:52
Marcin: W CKE wiedzieli już w tamtym roku o nowej maturze, ale jakoś trudnej matury nie dali
2 maj 19:55
Insane: Im więcej ludzi którzy będą chcieli poprawiać, tym więcej roboty w następnym roku i każdym
kolejnym ze starymi arkuszami, a przecież nowe są do przygotowania.
2 maj 19:55
Draghan: Nie jestem,
Insane 
A jednokładność... Ponoć nie jest to trudne, trzeba tylko umieć
podstawić do wzorów
Olgaaa, wątpię, że mistyczni "oni" się tak sugerują, jak mówisz, że myślisz

Trochę
to... naciągane

"Stara" matura będzie jeszcze przez te kilka lat, bo ten rocznik ma prawo poprawiać matury
jeszcze przez 5 lat na tych samych zasadach...

Mi zostały cztery
2 maj 19:57
znawca tematu: Insane, wypluj ten kij coś go połknął w całości, ggwp
2 maj 21:55
Insane: Znasz się na temacie. 30%? Podstawa? Zazdrość żre?
2 maj 22:32
Draghan: Hej, ludzie

Luzik

To tylko matura
2 maj 22:34
Marcin: Tak Insane. Ja nie wiem czy ogarnę podstawę na 30%, ale to nie znaczy, że muszę Ci zazdrościć.
2 maj 22:35
Insane: Przykro mi to mówić, ale typowy z Ciebie polak. Od matematyków podobno wymaga się racjonalizmu,
przynajmniej z reguły.
2 maj 23:09
Draghan: Insane, zostaw
Marcina w spokoju i wrzuć na luz, bo jak czytam
znawcę tematu, to
coś każe mi przyznać Mu rację.
A "polak" pisze się wielką literą

Tak przy okazji − ten Twój "racjonalizm", to tylko bariera myślowa. Nie zostaniesz nikim
wybitnym, będąc racjonalistą. Racjonalizm to najwygodniejsza droga do przeciętności.
Pozdrawiam
3 maj 09:56