matematykaszkolna.pl
;) Jimmson: Mógłby mi ktoś pokazać, gdzie mam błąd w znakach, bo wynik mam prawie dobry
 4 

= m=√2+1
 √3+√2+1 
4 √3−m 

*

=
√3−m √3−m 
4√3−4m 

=
3−m2 
4√3−4√2+1 

=
3−(√2 +1)2 
4√3−4√2−4 

=
3−(3+2√2 
4√3+4√2−4 

=
3−(3+2√2) 
4√3−4√2−4 

=
3−3+2√2 
4√3−4√2−4 

=
2√2 
4(√3−√2−1) 

=
2√2 
2(√3−√2−1) √2 

*

=
√2 √2 
2(√6−2−√2) 

=√6−2−√2
2 
W odpowiedzi jest podany wynik √2−√6+2 i nie za bardzo mogę dojrzeć, gdzie mam błąd w znakach. Bardzo proszę o pomocemotka
12 lut 22:30
wredulus_pospolitus: już na samym początku (a−b) * (a−b) ≠ a2−b2 winno się mnożyć przez (a+b)
12 lut 22:32
Jimmson: Przepraszam, jest już późno i źle przepisałem, a zrobiłem tak:
4 √3−m 

*

√3+m √3−m 
12 lut 22:36
Jimmson: Czyli to też jest źle, czy co?
12 lut 22:36
wredulus_pospolitus: m = √2+1 więc −m = −√2 −1 a Ty masz +1 (4 linijka)
12 lut 22:37
wredulus_pospolitus: w 6 linijce znowu błąd w znakach (przepisywanie zapewne) z +4√2 no i mam błąd ... mianownik 7 linijka opuszczanie nawiasu ... dlaczego jest +2√2
12 lut 22:40
agulka:
 4√3−4√2−4 
4 linijka:

 3−(√2+1)2 
12 lut 22:41
Jimmson: Ale w 5 linijce przeszłam na znak minus, czy to nie o to chodzi
12 lut 22:41
agulka: 7 linijce w mianowniku powinno być: 3−3−2√2
12 lut 22:48
Jimmson: A w 7 linijce jak powinno być? Bo ja po prostu zmieniłem znaki, bo jest minus przed nawiasem
12 lut 22:58
agulka: Ty masz 3−3+2√2
12 lut 22:59
wredulus_pospolitus: Jimmson a−(b+c) = a−b+c a może jednak a−b−c
12 lut 23:01
wredulus_pospolitus: albo jak wolisz: 3−(2+1) = 3−2+1 = 2 ... a może jednak 3−2−1 = 0 emotka
12 lut 23:01
Jimmson: Zrobiłem od nowa i uważałem teraz na znaki. Dzięki bardzo za pomoc! emotka
12 lut 23:17