matematykaszkolna.pl
Pochodna z definicji arthx Klaudia: Jak obliczyć pochodną arthx (area tangens hiperboliczny) z definicji? Próbowałam ta granice ugryźć de' Hospitalem ale nie udało się. Ktoś ma jakies pomysły? Jak wogóle traktować Δx0 w tym wzorze na pochodną?
1 lut 22:48
J: Δx0 to przyrost skorzystaj ze wzoru na lbn(a*b)=ln(a)+ln(b) lub jego analogu dla dzielenia
1 lut 22:51
Klaudia: tak, wiem, czyli jak chcę zróżniczkować Δx0 to dostaję zero?
1 lut 22:54
J: Nie, tam jest zmienna i powinno się to w wyrażeniu uprościć jeśli nie to pochodna jest równa 1
1 lut 23:19
J: Δx0=x−x0
1 lut 23:20
s: kurcze źle sie wyraziłam, chodzi mi o literkę h we wzorze na pochodną lim (h→0)=f(x+h)−f(x)h Czy wogóle mozna to potraktowac d'hospitalem?
1 lut 23:25
J: można, licząc pochodną względem h, zatem w mianowniku będzie 1 w liczniku to co wyjdzie z różniczkowania
1 lut 23:29
s: nie rozumiem, liczyc pochodną wzglęcem h? czyli traktuję h jako zmienną, a co z x?
1 lut 23:31
MQ: Skorzystaj przede wszystkim z tego, że:
 1 1+x 1 
artgh(x)=

ln

=

(ln(1+x)−ln(1−x))
 2 1−x 2 
1 lut 23:34
MQ: h traktujesz jako zmienną, x traktujesz jako parametr.
1 lut 23:37
J: pochodną zawsze liczysz w punkcie zatem x jest chwilowo stałą
1 lut 23:37
J: 1/2*{ln[(x+h+1)/(x+h−1)]−ln[(x+1)/(x−1)]}/h po wyliczeniu pochodnej i uproszczeniu 1−/[(x+h)2−1] zatem w granicy −1/[x2−1]
1 lut 23:42
J: przepraszam −1/[(x+h)2−1] zatem w granicy −1/[x2−1]
1 lut 23:43
J: w podręcznikach podaje się 1/[1−x2]
1 lut 23:44
s: ufff udalo się, dziekuję za pomoc, cały czas korzystałam ze złego wzoru, ale najpierw traktowałam h i x jakos zmienne i ich pochodne wychodziły mi po 1, potem liczyłam pochodną względem samych x wiec wtedy mi się juz wogóle wszystko wyzerowało. No ale najważniejsze że sie udało emotka Dziękuję za pomoc emotka emotka
1 lut 23:46