matematykaszkolna.pl
.: usuwanie niewymiernosci; mam problem z takimi przykładami:
√6+√2 

√6+√2−√3−1 
10+5√2−5√10−2√5 

√10−√2 
25 sty 15:32
.: z tym, ze to drugie zrobilem tylko ze wynik mi sie nie zgadza z odp, a w pierwszym gdy usuwam niewymiernosc w mianowniku mam 0 xd czyli na pewno jest cos zle. w pierwszym przykladzie dzieliłem mianownik na "dwie czesci" (√6+√2)−(√3+1) *(√6−√2)(√3−1)
25 sty 15:35
.: up
25 sty 15:46
dero2005: czy w pierwszym wynik 4√6−√2 + 2 jest dobry
25 sty 15:55
dero2005: czy w drugim √10 − 5
25 sty 16:01
.: w pierwszym 2+ √2 w drugim się zgadza
25 sty 16:15
.:
√2−2 

 2 
√2−

 √2+2 
 
a cos takiego? jak usunąc niewymiernosc z tego?
 √2 
odp: −

 2 
25 sty 16:20
dero2005:
√2−2 √2−2 

=

=
 2 
√2−

 √2+2 
 
√2(√2+2)−2 

√2+2 
 
 √2−2 (√2−2)(√2+2) 2−4 
=

=

=

 
2+√2−2 

√2+2 
 √2 √2 
 −2 
=

= −√2
 √2 
25 sty 16:42
Aga1.: dero 2005 zgubiłeś jedną cyferkę. W mianowniku wychodzi 2√2
25 sty 17:44
dero2005: Jasne , już widzę gdzie dzieki Aga1emotka
25 sty 18:44