granica
kasia: lim n→∞ 3n−2+2n w liczniku a w mianowniku 2n+1 +4
4 sty 22:25
4 sty 22:31
kasia: dokładnie tak. w mianowniku to 2 jest do potęgi n+1
4 sty 22:35
Ajtek:
Tak, tylko słabo to widać

3
n−2=3
n*3
−2
2
n+1=2
n*2
1
Wyciągnij w liczniku i mianowniku przed nawias 2
n.
4 sty 22:37
kasia: wyszedł mi wynik 1
4 sty 22:39
Ajtek:
Pokaż obliczenia, wg mnie "na oko" wychodzi
∞, ale mogę się mylić

.
4 sty 22:40
kasia: mam jeszcze jedno pytanie. Najpierw sprowadzam wszystko do jednolitej potęgi a później wyciągam
największą potęgę przed nawias. I coś jeszcze?

Czy liczymy do wyniku
4 sty 22:40
Ajtek:
W tego typu granicach wyciągasz zawsze największą liczbę z mianownika, w tym przypadku jest to
2n.
4 sty 22:42
kasia: hmm teraz to mi wyszedł wynik 1.

najpierw liczę w liczniku: 3
n *3
−2 +2
n a w mianowniku
mam wtedy: 2
n*2
1+4
4 sty 22:43
kasia: nawet jak w liczniku mam 3
n
4 sty 22:44
kasia: później wyciągnęłam przed nawias w liczniku 3n a w mianowniku 2n...
4 sty 22:45
kasia: wszystko mi się ładnie uprościło i wychodzi mi wynik 32n *1=0
4 sty 22:46
Ajtek:
Pokaż co zostało po wyciągnieciu w liczniku 32 i mianowniku 2n.
4 sty 22:46
Ajtek:
| | 3 | |
Aha, ale dlaczego ( |
| ) n*1=0 skoro n→ ∞ |
| | 2 | |
4 sty 22:47
kasia: ale jak wyciągnęłam przed nawias w liczniku i w mianowniku 2
n to faktycznie wychodzi
∞ 
Powiedz mi jak rozpoznałeś że w takiego typu granicach wyciągamy najwyższą potęgę jaka jest w
mianowniku

4 sty 22:48
kasia: aaa faktycznie...wzięłam że dąży do 0...
4 sty 22:49
Ajtek:
Można robić tak jak Ty, a można robić w ten sposób co ja podałem. Oba są poprawne.
4 sty 22:50
kasia: No to super

A powiedz mi poniżej na forum dodałam jeszcze 3 przykłady z granic. Mógłbyś mi
pomóc nakierować mnie na sposób rozwiązania ich?
4 sty 22:52
Ajtek:
Na pierwszy rzut oka, nie wiem. Tzn. nie pamiętam, dawno nie robiłem takich granic.
Cierpliwości, ktoś podpowie.
4 sty 22:55
kasia: No ja mam ten sam problem

Ale dzięki za pomoc
4 sty 23:00