matematykaszkolna.pl
oblicz granicę ciągu marzenka: bardzo proszę o sprawdzenie moich obliczeń w tym zadaniu z granicy ponieważ nie za bardzo to rozumiem, a niestety jest to bardzo ważne żebym miała to dobrze: oblicz granicę ciągu: bn=√2n2+2n−√−2n2−2 obliczenia:
  √2n2+2n−√−2n2−2  
lim n→∞

  1  
  (√2n2+2n−√−2n2−2)*(√2n2+2n−√−2n2−2) 
lim n→∞

  1*(√2n2+2n−√−2n2−2)  
  2n2+2n−(−2n2−2)  
lim n→∞

  √2n2+2n−√−2n2−2  
  2n2+2n+2n2+2  
lim n→∞

  √2n2+2n−√−2n2−2  
  4n2+2n+2  
lim n→∞

  n*√2+2n−n*√2−2n2  
  n2(4+2n+2n2)  
lim n→∞

  n*√2+2n−n*√2−2n2  
0 0 ↑ ↑
  4+2n+2n2)  
lim n→∞

  √2+2n−√2−2n2  
↓ ↓ 0 0
  4  4 
lim n→∞

=

=0
 √2−√2 0 
jeśli coś jest źle to proszę o obliczenia, z góry dziękuję
3 sty 20:58
Ajtek: Jest "prawie" dobrze. Czyli źle .
 a2−b2 
a−b=

czyli powinnaś pomnożyć to ze znakiem +:
 a+b 
√2n2+2n−√−2n2−2=
 √2n2+2n−√−2n2−2*√2n2+2n+√−2n2−2 
=

=...
 √2n2+2n+√−2n2−2 
3 sty 21:03
Krzysiek: na pewno koniec jest zły! 4/0= 0 Po drugie już początek jest niezrozumiały... granica ciągu i masz √−2n2−2 ?Przecież nie możesz mieć ujemnej liczby pod pierwiastkiem.
3 sty 21:04
Ajtek: Oczywiście zapomniałem o nawiasach w liczniku emotka.
 (√2n2+2n−√−2n2−2)*(√2n2+2n+√−2n2−2) 
=

 √2n2+2n+√−2n2−2 
3 sty 21:05
PW: Nie, w mianowniku (a więc i w liczniku) powinno być √2n2+2n + √2n2−2. Tak to się standardowo robi (coś jak czynność odwrotna do usuwania niewymierności z mianownika, mówią żargonowo "mnożę przez sprzężenie") Treść zadania zła, przecież nie istnieje √−2n2−2. Sprawdź, czy nie powinno być lim (√2n2+2n − √2n2−2n)
3 sty 21:08
marzenka: przepraszam, rzeczywiście powinno być bez minusa, spróbuję jeszcze raz
3 sty 21:15
marzenka: poprawiłam wszystko i nadal mi wychodzi 4/0, ja się poprostu nie nadaję do matematyki ;c
3 sty 21:33
PW: A dostałaś
 2n+2 

?
 √2n2+2n+√2n2−2 
Dzielimy licznik i mianownik przez n i po sprawie.
3 sty 22:02