Całeczka
Wesoły: (Całka)arctgx * 1√1−x2
Nie wiem jak wykorzystać fakt, że jedno jest całką/pochodną drugiego. Proszę o pomoc!
24 lis 13:24
Krzysiek: tylko,że pochodna z arctgx to nie jest ten ułamek, ani całka z tego ułamka to nie jest arctgx
Czy tam nie ma być np. arcsinx ?
24 lis 13:26
Wesoły: Masz racje. Przykład to
(Całka)arcsinx * 1√1−x2
24 lis 13:29
Krzysiek: no i brakuje po czym całkujesz..
| | 1 | |
skoro wiesz,że: (arcsinx)'= |
| |
| | √1−x2 | |
to korzystasz ze wzoru na całowanie przez podstawienie
t=arcsinx
| | 1 | | t2 | |
∫arcsinx |
| dx=∫tdt= |
| +C |
| | √1−x2 | | 2 | |
24 lis 13:35
Wesoły: Dzięki. A gdybyśmy mieli taką całkę:
(całka) xarcsinx * 1√1−x2 dx
Wydawałoby, że przez podstawianie, tylko że wtedy x sie nie zredukuje i mam 2 niewiadome − x i
t. Co robić?
24 lis 14:17
Krzysiek: po podstawienie nie możesz mieć już i 'x' i 't'
t=arcsinx
czyli: sint=x
24 lis 14:22
Wesoły: czyli:
(całka) sint * t dt i dalej przez części?
24 lis 15:50
Krzysiek: tak
24 lis 15:51
Wesoły: Jeżeli dobrze rozumiem, to gdybyśmy mieli np. t=arctgx, to x=tgt? i analogicznie w pozostałych
funkcjach cyklo?
24 lis 16:04
Krzysiek: tak, dla ustalonych dziedzin.
24 lis 16:23