matematykaszkolna.pl
analiza PuRXUTM: Mam taki dowód który średnio rozumiem: Udowodnić że jeżeli limn→ an=g to g jest jedyne Dowód nie wprost: Załóżmy że g1≠g2 limn→ an=g1 limn→ an=g2 ∀ε>0 ∃n0 ∀n≥n0 |an−g|<ε ∀ε>0 ∃n0 ∀n≥n0 |bn−g|<ε g1+ε<g2−ε
 g2−g1 
czyli ε<

 2 
 g2−g1 
możemy sobie przyjąć (chyba o to chodzi) że ε=

 3 
o co chodzi z dalszą częścią ∃n1 ∀n≥n1 an∊(g1− ε;g1+ε) ∃n2 ∀n≥n2 an∊(g2− ε;g2+ε) n≥max{n1,n2} i mam poniżej napisane że nie może istnieć takie an żeby należało do g1 i g2, nie rozumiememotka
11 lis 18:56
Krzysiek: rysunekogólnie chodzi o to,że w otoczeniu granicy od pewnego 'n' muszą należeć wszystkie wyrazy tego ciągu. więc jeżeli prawie wszystkie wyrazy ciągu będą należeć do otoczenia jednej granicy to nie będą należeć do drugiego. Teraz tylko wystarczy wybrać takie przedziały aby były rozłączne Czyli wybierasz taki epsilon by (g−ε,g+ε) i (h−ε,h+ε) były rozłączne.
11 lis 19:11
wmboczek: jeżeli istniałyby 2 różne granice, to za każdego episolona można by wziąć liczbę mniejszą niż połowa odległości granic. Ele wówczas znajdzie się takie miejsce w ciągu, ze paski zbieżności są rozłączne mimo że pochodzą z tego samego ciągu, a to jest sprzeczne z def zbieżności
11 lis 19:13
MQ: Coś z początkiem masz nie tak, bo wg mnie powinno być: Załóżmy g1<g2 ∀ε>0 (∃n1 ∀n≥n1 |an−g1|<ε) ⋀ (∃n2 ∀n≥n2 |an−g2|<ε) Teraz wybieramy takie ε, że: g1+ε<g2−ε itd.
11 lis 19:14
PuRXUTM: czyli może ktoś to ładnie od początku do końca wyjaśnić
11 lis 19:21
MQ: Jeśli wybierzemy takie ε, że g1+ε<g2−ε, to otoczenia g1 i g2 będą rozłączne, tzn. nie będą miały punktów wspólnych. Ale ponieważ g1 i g2 są granicami an, więc: ∃n1 ∀n≥n1 |an−g1|<ε ∃n2 ∀n≥n2 |an−g2|<ε co można inaczej zapisać: ∃n1 ∀n≥n1 an∊(g1− ε;g1+ε) ∃n2 ∀n≥n2 an∊(g2− ε;g2+ε) Teraz wybieramy n≥=max{n1,n2} Dla takiego n powinno więc zachodzić: an∊(g1− ε;g1+ε) ⋀ an∊(g2− ε;g2+ε) Ale te obszary są rozłaczne! Mamy więc sprzeczność.
11 lis 19:30
Krzysiek: na początku masz definicję podaną, g1+ε<g2−ε −wtedy te przedziały są rozłączne wybierasz ten epsilon a dalej masz za pomocą symboli napisane to co ja wyżej napisałem,że od pewnego 'n1 ,n2' wyrazy ciągu muszą należeć do otoczenia granicy g1 ,g2 co nie jest możliwe.
11 lis 19:32
PuRXUTM: dzięki wielkie !
11 lis 19:38