matematykaszkolna.pl
dlaczego niewymierność w mianowniku przesuwa się na przód? bolo: dlaczego niewymierność w mianowniku przesuwa się na przód? jeśli dochodzimy do takiego wyrażenia,
√3−√2+2 √3−√2+2 

=

6+4√3+2−3 5+4√3 
 √3−√2+2 
dlaczego niewymierność przesuwa się do przodu a nie można tak ==>

a
 4√3+5 
 4√3+5 
później mnożyć przez

= dostaniemy wtedy w mianowniku 48−25
 4√3+5 
9 lis 00:25
bolo: w sensie tam w równaniu na samym dole są minusy tam gdzie przemnażamy ułamek
9 lis 00:43
Wazyl: można
9 lis 01:04
nuggets: rysunekJan bolo 2 zajebal mi szlugi
9 lis 02:06