zaczynam sobie powtarzać i w zadaniach typu 1/ coś zawsze źle
mi to wychodzi.
W pierwszym przykładzie wynik wychodzi mi dobry, ale gubię gdzieś minus. Oto on:
f(x)= 3x+ 1/(2* √3x)
To w nawiasie to mianownik
Wynik poprawny 3 + 1/ (4*√3*x3 )
Jeśli ktoś może mi to "łopatologicznie" wyjaśnić było by suuper