Granice ciągu
Kisałka: oblicz granicę ciągu o wyrazie ogólnym a
n:
√3n2−2n −
√3n2−1
no i to mnoże razy przeciwność tzn
√3n2−2n +
√3n2−1 to samo w mianowniku i wychodzi mi
−2n +1 w liczniku i jakieś cuda w mianowniku i nie wiem gdzie mam źle, prosze o pomoc
16 wrz 21:20
Nienor: Bez wiedzy jakie cuda ci tam powychodziły trudno powiedzieć
16 wrz 21:23
Kisałka: próbowałam wyłączyć n
2 w obu pierwiastakch, wyłączyłąm i nie wiem co dalej
16 wrz 21:27
16 wrz 21:29
MARIKA: (√3n2 −2n − √3n2 − 1) pomnóż przez
(√3n2 −2n + √3n2 − 1)/(√3n2 −2n + √3n2 − 1)
otrzymasz
3n2 −2n − (3n2 −1) / (√3n2 −2n + √3n2 − 1
16 wrz 21:37
MARIKA: i dalej = −2n +1 / (√3n2 −2n + √3n2 − 1)
Eta to szybciej napisała czemu to będzie równe
16 wrz 21:44
Kisałka: dziękuje!
16 wrz 21:49