matematykaszkolna.pl
prosta całka :) kwiatuszek: Jak obliczyć ∫cos2xdx albo ∫sin2xdx Wiem, ze to pewnie proste, ale nie umiem.
15 wrz 12:35
AS: Skorzystaj z tożsamości trygonometrycznej
 1 + cos(2*x) 
cos2x =

 2 
15 wrz 12:39
kwiatuszek: aha, rozumiem emotka a jeśli chodzi o sinusa to też jakaś tożsamość
15 wrz 12:41
AS: Podobna,tylko zamiast + będzie −
15 wrz 12:48
kwiatuszek: ok, dziękuję ci bardzo
15 wrz 12:49
pigor: ... , np. tak : sin2x= 1−cos2x= 12(2−2cos2x)= 12 (2−1−cos2x)= 12 (1−cos2x). .. emotka
15 wrz 12:56
PW: Jak się bawić to się bawić. Polczmy obie na raz.
 sin2x+cos2x=1 
  cos2−sin2=cos2x 
 ∫(sin2x+cos2x)dx=∫1dx 
 ∫(sin2x−cos2x)dx=∫cos2xdx 
 ∫sin2x + ∫cos2x = x 
∫sin2x − ∫cos2x = 0,5sin2x
Rozwiązujemy układ równań.
15 wrz 13:12
PW: Musiałem się pomylić. W ostatnim wierszu oczywiście cosx−sin2x (w dwóch ostatnich układach).
15 wrz 13:14
pigor: ... , oczywiście najlepiej dodając i odejmując go stronami , aby nie okazało się, że rozwiązanie układu trwałoby dłużej niż .... ... emotka
15 wrz 13:18
pigor: ..., o , a po pomyłce to już dalej nie wnikam i już ... emotkaznikam
15 wrz 13:19
PW: Ale obydwie w jednym rozwiązaniu. Chciałem przede wszystkim pokazać coś, co bodajże nazywało się całki stowarzyszone − każdą z nich trudno policzyć (no, pewna przesada), a razem łatwiej.
15 wrz 13:21
PW: Jasne, korekta korekty cos2x−sin2x. Kolega w czasie studiów mówił mi, ze gdybym nie był roztargniony, to mógłbym zostać profesorem. I, wyobraź sobie, on jest!
15 wrz 13:24