wyznacz granicę
pocahontasss: lim k−>∞ d/dx *e do potęgi x2/k
23 cze 22:43
Nienor: zapisz to ładnie to może ktoś odpisze
23 cze 22:51
Ajtek:
Koszmarek

.
Cześć
Nienor 
.
23 cze 22:51
Nienor: Hej

U Ciebie też się zrobiła znośna pogoda
23 cze 22:57
Ajtek:
Tak znośna, w sensie duszno
23 cze 22:57
Nienor: e nie u mnie pada, naprawdę fajnie jest. W końcu jest czym oddychać
23 cze 22:59
Ajtek:
U mnie była rano burza (ok. 5−tej rano) później druga, półtorej godziny później. Następnie
wyszło słońco ok. południa. Ok 16−stej popadał deszczyk i znowu wyszło słońce, i się zrobiło
duszno...
23 cze 23:04
Nienor: to u mnie się właśnie przewalają tak od 16 takie ciężkie chmury, wcześniej było duszno.
Podobno całe lato ma tak wyglądać: gorąco, że nie da się wytrzymać/ zimno i deszcz.
23 cze 23:20
Ajtek:
To jest lato

.
23 cze 23:20
Nienor: a nie wiem, nie mogłoby być normalne

Takie max 25−28
oC i od czasu do czasu burza nocą, co
ładnie wygląda
23 cze 23:23
Ajtek:
Burza noca wyglądałą łądnie jak byłem na mazurach. W dwie godziny po rozbiciu obozowiska
rozpętała sie burza. i pioruny wałiły w jezioro i drzewa w najbliższej okolicy...
Na drugim brzegu zginęła jedna osoba...
23 cze 23:26
Nienor: No ale nie zawsze giną ludzie. Widziałam już steki burz (u mnie też pięknie z ganka wyglądają)
i w żadnej nikt nie zginął.
23 cze 23:32
Ajtek:
To był zbieg okoliczności, tylko tyle.
Ode mnie z okna też jest fajny widok

.
23 cze 23:34
Nienor: Ale przez okno to nie to samo. Na dworze fajniej, a moja mama wiecznie panikuje, gdy sobie
stoję na zewnątrz i patrzę. A ja wychodzę z założenia, że jak trafi tam na ganek, to i tak dom
w płomieniach i po mnie.
23 cze 23:36
Ajtek:
Mama przesadza

.
23 cze 23:39
Nienor: no ba
23 cze 23:40
Ajtek:
Szalona

.
23 cze 23:47
Nienor: 
ech, ach te mamy
23 cze 23:54