potęgi
Piotrek: Rozwiąż równania:
√22 − x −
√10 − x = 2
Otóż dochodzę do momentu obliczenia dziedziny, dalej przenoszę pierwiastek z lewej na prawą,
żeby , obie liczby były dodatnie( nie jestem pewien czy muszę to robić, w równaniach tak
robiłem) i móc podnieść je do kwadratu. Ale dalej liczę i wychodzą mi jakieś badziewne liczby.
A że zatrzymałem się na tamtym przykładzie dam jeden z kolejnych ,żeby zapytać sie co powinienm
zrobić aby dobrze wyszło.
√x +3 +
√3x − 2 = 7
I ostatnia rzecz , ale to już z nierówności:
√17 + x +
√17 − x < 8
Podnoszę to do kwadratu, wymnażam co trzeba, ale w tej części po lewej jest takie coś 2
√17 +
x*
√17 − x, daję (17 + x) i (17 − x) pod jeden pierwiastek, wymnażam, wychodzi 17
2 − x
2 i
nie wiem jak to wyciągnąć z pod pierwiastka. Jak z tego wybrnąć, pomocy. Dla niektórych moga
to być proste pytania, ale mam z tym problem.