Probabilistyka; zadanie maturalne
teofrast: Oto zachodnie ( francuskie ) zadanie maturalne z probabilistyki ( profil nauczania : « naukowy
», specjalność: matematyka). Kto się połaszczy na taką próbę maturalną?
−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−
Gra planszowa « Przekrocz setkę » składa się z
− Planszy z ciągiem ponumerowanych pól od 0 do 105,
− sześciennej kostki do gry
− pionka.
W grze uczestniczy jeden grający, który ją rozpoczyna ustawieniem pionka na polu „0”. Wykonuje
następnie serię rzutów kostką; liczba k wyrzuconych oczek powoduje przesunięcie żetonu o k pól
, przy czym:
a) w przypadku, gdy zostanie przekroczone pole z numerem 100 gracz wygrywa;
b) jeśli żeton znajdzie się na polu oznaczonym liczbą pierwszą mniejszą niż
100
gracz przegrywa;
c) w każdym innym przypadku gracz kontynuuje grę ( aż do momentu, gdy zajdzie
a) lub b) )
każde przesunięcie pionka na pole niebędące liczbą pierwszą, nazywać będziemy ruchem udanym.
Sekwencję kolejnych udanych ruchów ( jeden lub więcej aż do wystąpienia liczby pierwszej, co
kończy sekwencję) nazwiemy sekwencją udaną.
CZĘŚĆ A
W tej części zakładamy, że gracz ponawia grę po przegranej.
Niech pn oznacza prawdopodobieństwo wystąpienia przynajmniej jednej udanej sekwencji w
serii n rzutów kostką.
− wyznaczyć n, dla których pn > 0
−co można powiedziec o zbieżności ciągu { pn } ?
CZĘŚĆ B
W tej części zakładamy, że gracz NIE ponawia gry po przegranej.
Niech X będzie zmienną losową przyjmującą wartości ze zbioru { 0, … 105 } i wskazującą
pozycję żetonu na końcu sekwencji udanej
I. Wyznaczyć P ( X=2 ), P( X=3 ), P(X ≥ 4), P(X=5).
Zaproponować algorytm (schemat blokowy) pozwalający obliczać P(X=k) dla
dowolnego k ∊ { 0, … 105 }.
II. Nie mając maszynowej możliwości realizacji wskazanego algorytmu, gracz postanawia oszacować
prawdopodobieństwo wygranej. W tym celu dla dwóch sąsiednich liczb pierwszych p oraz p’ (
p < p’) rozpatruje prawdopodobieństwo warunkowe ap zdarzenia X = p’ pod warunkiem
zajścia zdarzenia X > p.
a) obliczyć a2 i a3
b) wyrazić prawdopodobieństwo wygranej
P (WYGR) = P ( X>100)
w funkcji liczb ap ( p = 2, 3, 5, 7, 11, …)
c) oszacować liczby ap a następnie na tej podstawie oszacować
( jak najdokładniej ) P (WYGR)
____________________________________________________________________
Cóż, u nas w Polsce prawdziwą matematykę licealną zastąpiono od dwóch dekad ( niemal )
obowiązkową nauką wierzeń religijnych. Proszę zauważyć, że poziom nauczania matematyki ( a co
za tym idzie wymagań egzaminacyjnych ) ma się w odwrotnej proporcjonalności do poziomu
klerykalizacji kraju ( vide Włochy, Hiszpaniam i obecnie Polska...)
23 maj 13:28
Eta:
23 maj 13:40
Mateusz:
Zadanie całkiem fajne jeszcze w 2004 roku maturzysci mogliby je zrobic bo prawdopodobienstwo na
rozszerzeniu było nauczane jako tako (widząc po podrecznikach z tego okresu do liceum)
Nawiasem mowiąc zadanie idealne w sumie na mature z informatyki(obecnie musiałoby zostac nieco
zmodyfikowane

)
23 maj 13:54
PW: A powiedz, teofraście, ile zadań ma do rozwiązania francuski maturzysta i w jakim czasie?
23 maj 17:34
teofrast: 4 zadania, 4 godziny...I są to naprawdę trudne rzeczy, jeszcze jeden przykład (2005):
Definiujemy ciąg {In}:
2
In = ∫ 1n! (2−x)n ex dx
1
Badajac własności tego ciągu, dowieśc, że:
e2 = limn→∞( 1 + 21! + 222! +...+ 2nn! )
23 maj 18:06
PW: No właśnie, a u nas w tej chwili jest bodajże 11 zadań na 3 godziny, siłą rzeczy muszą to być
zadania łatwiejsze. Ja jestem dinozaur, podczas matury miałem 5 zadań, z których należało
wybrać i rozwiązać 3 (co wystarczało na ocenę bdb). Tylko nikt wtedy nie sprawdzał, czy
abiturient umie rozwiązać równanie kwadratowe − gdyby nie umiał, to by nie był dopuszczony do
matury.
23 maj 18:12
Nienor: PW przede wszystkim francuski maturzysta, ma praktycznie samą matematykę, od ok. czegoś
koło naszej 2 gimnazjum. Jedni się bawią w lieum w szeregii, całki, probablistykę, a inni mają
problem z
√4. A jak w Polsce próbują to wprowadzić (wiem, że nieudolnie) to jest oburzenie
jak tak można.
teofaście nie bardzo rozumiem ten komentarz o klerykaryzacji, bo cóż powiedzieć o USA,
które z w jednych stanach są zbyt cheścijańskie, a w innych zbyt liberalne
23 maj 18:20
teofrast: Ostatnio udało mi sie porozmawiać przez telefon z autorem tegorocznych zadań polskiej matury.
Wyrażałem swoją wątpliwośc, co do sensowności podawania sposobu rozwiązania zadania w jego
treści, jak to miało miejsce w zadaniu 28 z poziomu « podstawowego » ( czyt. dawniejszej
8−letniej szkoły podstawowej, tak, tak!) . Ów autor−ekspert odpowiedział, że gdyby tego nie
zrobiono ( i nie wskazano by drogi rozwiazania problemu w tresci zadania ), to wskaźnik
rozwiazywalnosci byłby na poziomie 0,1. A tak będzie na poziomie 0,6. To wykazała «procedura
standaryzacyjna»> Krótko mówiac, w polskim kapitaliźmie w telewizji mamy wskażniki
oglądalnosci, a w a szkole na egzaminach wskaźniki rozwiązywalności, które o wszystkim
decydują. Natura nie znosi jednak próżni: w miejsce lekcji matematyki mamy lekcje o wypędzaniu
szatana...
23 maj 18:25
Nienor: O czym ty piszesz

2 h religii/etyki tygodniowo sprawiają, że uczniowie nie umieją myśleć

A
może zaprzestanie wymagania od nich myślenia sprawia, że nie dają rady

Naprawdę niewielu
jest takich co wymagają od siebie, jak się ich nie kopnie w tyłek.
23 maj 18:28
teofrast: Nienorze, No właśnie... w USA High school kończy się w najlepszym wypadku SAT−em. Tego do
niczego już nie da się porównać. Potem płaci się ciężką forsę, scieżka edukacyjna jest bardzo
długa, żeby braki nadrobić...
N.B. Jestem poglądów lewicowych i racjonalistycznych...
23 maj 18:30
Nienor: Bo edukacja powinna być płatna. Zwolnieni z tego obowiązku powinni być najzdolniejsi, a nawet
więcej powinno się im wręcz zapewnić możliwość studiowania. Koniec mojego zdania.
Jednak patrząc realnie, jest to niemożliwe, zbyt bardzo UE idzie w socjalizm.
Nie powinno to jednak sprawiać, że wszystkie decyzje jakie podjęto w sprawie polskiego
szkolnictwa, to szczelnie sobie w kolano. Co dziesięć minut wprowadzane są coraz dziwniejsze
poprawki, a nie ujednolicono, np. systemu oceniania w szkole średniej i na studiach.
Swoją drogą stwierdzenie, że ktoś jest lewicowy nie wiele mówi, nie wielu sobie zdaje sprawę,
że można mieć lewicowe poglądy na gospodarkę i być zagorzałym katolikiem. Zwykle więc bardziej
mnie obchodzi konkretne zdanie, na konkretny temat.
Ale to chyba nie miejsce na taką dyskusję.
Jedynie co chciałam powiedzieć, to to, że zachwyt nad poziomem francuskiego szkolnictwa jest
przesadzony. Piętnaście lat temu mieliśmy o wiele wyższy poziom wymagaći logiczniej poukładany
system edukacji.
23 maj 18:42
teofrast: @Nienor: Nie zachwycam się francuskim szkolnictwem. Daleko mi do tego. Jest to zgoła odmienna
koncepcja programowa, nie zawsze się zgadzam z jej logiką, są jednak rzeczy, które zrobione są
dużo lepiej, niż w Pollsce, nawet w porównaniu z naszymi starymi programami sprzed kilkunastu
laty. Analizowałem i analizuję podręczniki i programy z różnych epok i krajów i mam swoje
przemyślenia na ten temat. Po prostu są rzeczy, które trzeba robić na poziomie liceum, bo jest
to jedyny moment, kiedy uczeń jest prowadzony krok po kroku i − nawet słaby − może utrwalić
sobie rozmaite umiejętności. Na studiach to już tylko system wykład − ćwiczenia, których celem
jest nie tyle wykształcenie rozmaitych refleksów, co przekazanie informacji o ich istnieniu i
możliwosci stosowania...Francja np. jest jedynym krajem, gdzie na poziomie licealnym omawia
się bardzo dokładnie przekształcenia izometryczne na płaszczyżnie za pomocą liczb zespolonych,
i dośc rozbudowana jest geometria analityczna w przestrzeni, interesująco potraktowano
rachunek wektorowy w 3D, ( włącznie z barycentrami i szczegółowo wyłożonymi metodami
wykazywania rozmaitych własności figur w 3D za ich pomocą) , sa fascynujące zadania z
probabilistyki, ciągów ( takie jakie można aktualnie znaleźć w polskim, akademickim zbiorze
Kacorowej i Nowakowej ), itp...
23 maj 19:12