Równanie wymierne - martwy punkt podczas rozwiązywania...
Oficer: Rozwiązując równanie wymierne, które wyglądało następująco:
9/(x
3 + 8) − x/(x+2) = 2/3
Doszedłem do momentu, który przedstawia się tak:
0 = 5x
4 + 4x
3 + 13x − 22
Mam problem z tym przykładem, gdyż nie mam pojęcia, co dalej zrobić, by je rozwiązać...
Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc i wskazówki na przyszłość
9 maj 19:53
ja: x = 1 − z twierdzenia bezout
dzielisz wielomian przez (x−1)
potem wyjdzie trzeciego stopnia, znow znalezc pierwiastek, znow podzielic, wyjdzie funkcja
kwadratowa, z delty kolejne dwa pierwiatski
nie chce mi sie tego dzielenia rozpisywac, dasz rade?
9 maj 20:02
Eta:
Sprawdź czy wszystko dobrze przepisałeś?
9 maj 20:06
Oficer: Nie jestem pewny, czy sobie poradzę, choć spróbuję.
Po prostu chodzi o to, że dzielę całe wyrażenie przez (x−1), aż otrzymam równanie kwadratowe?
9 maj 20:07
Oficer: Wydaje mi się, że przepisałem dobrze...
Kilka razy sprawdzałem, czy nigdzie niczego nie zgubiłem itd. :\
9 maj 20:07
Eta:
x
3+8=(x+2)(x
2−2x+4) , x≠−2
| 9 | | x | | 2 | |
| − |
| = |
| /*3(x3+8) |
| x3+8 | | x+2 | | 3 | |
27 −3x(x
2−2x+4)=2(x
3+8)
5x
3−6x
2+12x−11=0
W(1)= 5−6+12−11=0 to x= 1 jest pierwiastkiem tego wielomianu
(x−1)(5x
2−x+11)=0 , Δ<0
odp:
x=1
9 maj 20:13
Eta:
dzielenie schematem Hornera
( 5x3 −6x2+12x−11) : (x−1)
5 − 6 12 −11
1 5 −1 11
−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−−
5 −1 11 0
(x−1)(5x2−x+11)
9 maj 20:18
Oficer: Wielkie dzięki!
Teraz spróbuję sam dojść do tego samego
9 maj 20:26
Eta:
9 maj 20:41