problem z calka, polem
sprd: Witam!
Mam obliczyc pole ograniczone krzywymi:
y2 = 4x, y = 2x−4.
Jak sobie to narysuję to widzę, że nie da się liczyc po x., więc wyznaczami x z jednegi i
drugieg i całkuje po y z granicami od −2 do 4. Oczywiscie odejmuje od funkcji ograniczajacej z
góry funkcje poniżej. Cały czas dostaje wynik −9. a ma byc 9. Czemu?
Jezeli ktos bylby w stanie pomoc.
Moja calka wyglada tak:
∫(−2,4) (y2/4 − y/2 + 2)dy
25 kwi 21:04
sprd: −2 a nie 2 w ostatnim wyrazie ma byc.
25 kwi 21:04
Mila:

Punkty przecięcia:
y
2=4x
y=2x−4
(2x−4)
2=4x
4x
2−16x+16=4x
4x
2−20x+16=0
Δ=400−4*16*4=400−256=144
| | 20−12 | | 20+12 | |
x1= |
| =1 lub x= |
| =4 |
| | 8 | | 8 | |
y
1=−2
√1=−2 lub y=2
√4=4
obszar normalny względem OY
2x=y+4
| | 1 | | y2 | |
P=−2∫4( |
| y+2− |
| )dy= dokończ ( wynik 9 ) |
| | 2 | | 4 | |
25 kwi 21:28
sprd: MIla, i mój problem pojawia się chyba w ostaniej fazie tego zadanka. Dochodze do samego momentu
liczenia calki oznaczone, z tym ze licze y2/4 − 1/2y − 2 a Ty masz inne znaki.
Uczylem sie, ze zawsze od funkcji ograniczajacej z gory odejmuje funkcje ograniczajaca z dolu i
dla pól liczonych po iksie dziala. A tu jest inaczej, czyli tak naprawde jak?
Zawsze jak licze po igreku jest inna kolejnosc?
25 kwi 22:21
Mila: Jak inaczej, odwróć układ, abyś miał dodatnią półoś Ox u góry.
Od funkcji liniowej odejmujesz kwadratową.
25 kwi 22:53