Równanie wielomianowe
goreshit: Witam, czy pomógłby mi ktoś w wyjaśnieniu jak zrobić podany niżej przykład, następne zrobię sam
wedle schematu. Z góry dziękuję.
x3 −9x2 +2x −18=0
Pamiętam że robiło się z tego w jakiś sposób dwa nawiasy, z których mieliśmy w końcowej fazie
wynik ile wynosi x, niestety zapomniałem jak się to robiło. Pozdrawiam.
16 kwi 21:19
alfa i omega: x(x2+2)−9(x2+2)=0
(x2+2)(x−9)=0
16 kwi 21:22
bezendu:
x3−9x2+2x−18=0
x2(x−9)+2(x−9)=0
(x−9)(x2+2)=0
x=9
16 kwi 21:23
goreshit: Dziękuję za odpowiedź alfa i omega; bezendu. Mam jednak pytanie, czy z nawiasu (x2 +2) nie
trzeba też wyznaczyć x przyrównując go do 0? Widzę że wtedy byłby równy − √2 .
16 kwi 21:28
alfa i omega: x2=−2
nie ma takiej liczby ktora podniesiona do kwadratu da liczbe ujemna
16 kwi 21:29
bezendu:
popatrz
x2+2=0
x2=−2 sprzeczność nie ma liczby rzeczywistej która podniesiona do kwadratu da liczbę ujemną
jak byś miała
x2−2
x2=2
x=−√2 lub x=√2
16 kwi 21:29
goreshit: Rozumiem, faktycznie to wręcz elementarna zasada matematyczna a ja ją tak bez pardonu
pominąłEM. Jeszcze raz dzięki Panowie/Panie.
16 kwi 21:34