matematykaszkolna.pl
. asdf: rysunekWitam Nie wiem czy to ja zwariowałem, czy wolfram: jest funkcja:
x3 

, D: x ∊ (−;−1)(−1;1)(1;)
(x−1)2 
pochodna funkcji:
 x2(x−3) 
x =

, Df' = Df
 (x−1)3 
licze kiedy jest f' > 0, miejsca zerowe: x = 0, x = 3, x = 1 http://www.wolframalpha.com/input/?i=%28+++%28x%5E3%29%2F%28x-1%29%5E2++++%29%27+%3E+0 czyli: x∊(−;−1)(−1;1)(3;) a wolfram pokazuje tylko: x ∊ ( −;1)(3;) i nie chce uwzględnić dziedziny, dobrze mam czy źle?
16 kwi 21:10
Ajtek: Na oko coś pochodna mi się nie podoba. Cześć asdf. Będę za 15 minut emotka.
16 kwi 21:16
asdf: cześć, nie musi emotka ale taka jest
16 kwi 21:18
Mila: Dobrze wolfram pokazuje. Dlaczego wyłączyłeś dziedziny (−1)? (x−1)2≠0⇔x≠1
16 kwi 21:33
Ajtek: Źle spojrzałem na pochodną, jest ok .
16 kwi 21:36
Ajtek: Witaj Mila. Też o to właśnie chciałem zapytać emotka.
16 kwi 21:37
asdf: a no tak..czemu ja wyłączylem −1 z dziedziny ?
16 kwi 21:40
Ajtek: To tak jak za moją pochodną na pierwszy rzut oka. Najpierw spojrzałem na pochodną, a później w poszukiwaniu pochodnej zerknąłem na funkcję wyjściową i coś mi nie pasowało
16 kwi 21:43
asdf: a znacie może sposób całkowania metodą monte carlo? (całki oznaczonej), np. w przedziale od 0 do 2pi funkcji y = sin(x)
16 kwi 21:45
Ajtek: Nie pomogę w tej metodzieemotka.
16 kwi 21:48
Trivial: Z wykresu funkcji sin(x) w przedziale [0,2π] wynik tej całki to 0. Wybierz jakąś ciekawszą funkcję. emotka
16 kwi 21:56
asdf: mam ciekawszą funkcję, tylko nie wiem jak to zrobić w matlabie? potrafisz?
16 kwi 21:59
Ajtek: Cześć Trivial emotka.
16 kwi 22:00
asdf: jakbys mial chwile: https://join.me/589-092-214
16 kwi 22:07
Trivial: rysunek Idea jest taka: Geometryczna interpretacja całki w przedziale [a,b] z funkcji f(x) to pole wykresu pod funkcją f(x). Przesuwa się funkcję f w górę o stałą k, tak żeby nigdzie nie było części pod wykresem. Nazwijmy powstałą funkcję f+ Całkujemy funkcję f. ∫abf(x)dx = ∫ab(f+(x) − k)dx = ∫abf+(x)dx − k(b−a). Wybiera się prostokąt, który ogranicza wykres funkcji f+ w przedziale [a,b]. Liczy się pole prostokąta. Powiedzmy że jest to S. Aby scałkować funkcję f+ możemy policzyć jakie jest prawdopodobieństwo p wylosowania punktu pod wykresem funkcji f+ i następnie przemnożyć je przez pole ograniczającego prostokąta, w którym losujemy punkty (S). ∫abf+(x)dx = p*S Prawdopodobieństwo p można policzyć przeprowadzając symulację. 1. Losujemy N punktów postaci (x,y). 2. Liczymy ile z nich spełnia warunek y < f(x). Powiedzmy że jest ich M.
 M 
3. p ≈

.
 N 
16 kwi 22:15
Trivial: Cześć Ajtek. emotka
16 kwi 22:15
Trivial: Miało być: Przesuwa się funkcję f w górę o stałą k, tak żeby nigdzie nie było części pod osią Ox.
16 kwi 22:17
asdf: a mialbys chwile, zeby sprawdzic co jest w tym moim kodzie z wyznacznika nie tak? bufor mi sie przepelnia i nie wiem jak usunąć pamięć dynamiczną (znam funkcje, wiem gdzie wstawic − ale nie wychodzi ) https://join.me/651-797-776
16 kwi 22:19
asdf: albo ewentualnie, moge Ci wyslac ten kod na maila zebyś to zobaczył?
16 kwi 22:23
Trivial: na maila. Na join.me nie wchodzę. emotka
16 kwi 22:25
asdf: na mailu st****@***.pl, poszlo!
16 kwi 22:38
asdf: doszło?
16 kwi 23:07
Trivial: odpowiedziałem.
16 kwi 23:10
asdf: w ktorej linijce zwalniasz pamięć? i jak? nie ma tutaj funkcji free
16 kwi 23:14
asdf: juz widze gdzie mialem błąd tablicaodwrocona[i]=(double *)malloc(N*sizeof(double)); tutaj.. a zeby zwolnić pamięć to w mainie na końcu dać free(tablicabufora bla bla bla?) czy przed returnem w funkcji wyznacznik?
16 kwi 23:17
asdf: czy w taki sposób: na koncu w mainie: for(int i=0;i<N;i++){ free(tablica glowna[i]); free(tablica odwrocona[i]; } free(tablica glowna); free(tablica odwrocona; na koncu w wyznaczniku − przed return det: for(int i=0;i<N;i++){ free(tablica wyznacznika bllaa.bla[i]); } free(tablica wyznacznika bllaa.bla);
16 kwi 23:22
Trivial: Tak.
16 kwi 23:28
asdf: emotka for(int i=0;i<N;i++){ for (int j=0;j<N;j++){ tablicaodwrocona[j] [i]=(liczwyznacznikmacierzy(tablicaglowna,(N−1),i,j))/detglowny; } } Zrobilem takie cos − od razu transponowaną, tylko mam takie pytanie: Jezeli jest sobie pamięć, to mniej tak to wygląda?: A[0] || A[1] || A[2] || A[0][0],A[0][1]A[0][2] || A[1][0],A[1][1]A[1][2] || A[2][0]A[2][1]A[2][2] I jeżeli robie zapis od razu: A[0][0] =...pozniej A[1][0]....A[2][0] to wychodzą mi takie dziwne rzeczy: 0.60 − ok.. 0.00 − nie ok − powinno być 0.10 13771771231237172370000000000000000000000000 − tego juz totalnie nie rozumiem.. pozniej mam: 0.30 0.05 95670340535034400000000000000000000000.00 − znowu ta sama sytuacja a w ostatniej kolumnie mam: 0.20 0.20 0.20 czyli ostatnia jest ok. Później jak wyświetlam tą tablice o dziwo jest wszystko ok, czyli liczba 0.00 − zamienia się na 0.10, liczby "miliardowe" są też zamienione na ok..z czego to wynika? tutaj jest kod od lini 19 do 46: http://pastebin.com/LHPgtUPr
17 kwi 00:03
asdf: a może być tak dlatego, że gdy alokuję tą pamięć, to na tych adresach są już jakieś wartości obok? i one po prostu powiększają tą liczbę, a gdy uzupelniam pozniej pamięć w te brakujące luki to wszystkie śmieci się usuwają i zastępują się wlasnie tymi uzupelnianymi wartościami? bo zauważ jest bład przy 0.00, komórka sąsiednia to nie jest 13776556..ona jest oddalona chyba o 3 pozycje.
17 kwi 00:06