matematykaszkolna.pl
trygonometria kiełbasa Alois~: Rozwiąż równanie : 1
cosx 1−sinx 

+

= 4
1−sinx cosx 
doszłam do takiego czegoś :
2sinx(1−sinx) 

= 2tgx
cosx(1−sinx) 
2tgx=4 .. tgx=2 _________________________________________________________ 2 2(sinx+cosx)=tgx+1 tu z kolei coś mi chyba nie wychodzi
2sinxcosx+cosx−sinx 

=0
cosx 
sinx(2cosx−1) 

+1 = 0
cosx 
__________________________________________________________ 3 2sinx +3 tgx =0
15 kwi 12:25
aniabb: 1.
2−2sinx 

=4
cosx(1−sinx)  
cosx=1/2 x=±π/3 +2kπ
15 kwi 12:35
aniabb: 2. 2(sinx+cosx)=tgx+1 /*cosx 2cos(sinx+cosx)=sinx+cosx (2cosx−1)(sinx+cosx) = 0 (2cosx−1)= 0 lub (sinx+cosx)=0 cosx=1/2 lub tgx=−1
15 kwi 12:37
aniabb: 3. 2sinx +√3 tgx =0 /*cosx 2sinxcosx +√3 sinx =0 2sinx(cosx+3/2)=0 sinx=0 lub cosx=−3/2
15 kwi 12:39
Aga1.: Witaj aniabb. Prosiłaś o kontakt. Wysłałam wiadomość na e−maila, którego podałaś.
15 kwi 12:55
aniabb: dzięki idę na pocztę
15 kwi 13:07
Alois~: aniabb dzięki emotka
 sinx 
nie wiem tylko jak w 1 doszłaś z

=2 do samego cosx... bo liczylam
 cosx 
identycznie, tak samo wychodzi (tylko chyba zjadło Ci sin2 x tam na początku) ale koncowka.. już nie .. zaraz jeszcze przeanalizuje pozostałe emotka
15 kwi 13:50
aniabb: zaczęłam od początku bo skopałeś
15 kwi 14:06
aniabb:
cos2x+1−2sinx+sin2x 1+1−2sinx 

=

=
cosx(1−sinx) cosx(1−sinx) 
 2(1−sinx) 

 cosx(1−sinx) 
2 

=4
cosx 
15 kwi 14:08
Alois~: skopałam ? no jak to nie moze byc liczyłam 2 razy ! zaraz policze trzeci
15 kwi 14:09
Alois~: a faktycznie emotka pomyliłam znaki.. liczyłam z − teraz wszystko jasne w 1 emotka
15 kwi 14:11
aniabb: rozpisałam..porównaj
15 kwi 14:11
aniabb: cieszę się emotka
15 kwi 14:12