funkcja.
Licealista_Theosh: Jeszcze taka funkcja kwadratowa
Dla jakich wartości parametru m równianie ma cztery różne pierwiastki
x4−mx2+1=0
Założenia t2=x t1*t2<0 i Δ>0
t2+mt+1=0
Δt=m2−4>0
m2>4
m∊(−∞,−2)∪(2,+∞)
Co dalej?
30 mar 19:46
jikA:
Skąd warunek t1t2 < 0?
30 mar 19:56
jikA:
Wtedy dostaniesz dwa rozwiązania przeciwnych znaków a czegoś takiego nie chcemy skoro
mamy mieć cztery różnie pierwiastki.
30 mar 19:57
Licealista_Theosh: Bo pierwiastki mają być różnego znaku
30 mar 19:57
Licealista_Theosh: ojjj, to jakie zalożenia?
30 mar 19:58
Licealista_Theosh: Może zapiszę Ci moje obliczienia a Ty pokierujesz mnie dalej
30 mar 19:58
jikA:
Napisałeś że robisz podstawienie x = t2 a do równania wstawiasz x2 = t?
30 mar 19:59
Licealista_Theosh: t
2+mt+1=0
Δ
t=m
2−4>0
m
2>4
m∊(−∞;−2)∪(2;+∞)
√Δt=m−2
utknąłem

W odp jest przedział m∊(−∞;−2)
30 mar 20:01
Licealista_Theosh: Czyli źle?
30 mar 20:03
jikA:
Czy √m2 − 4 jest równe m − 2? Wstawiamy przykładowo m = −2 mamy
√(−2)2 − 4 = √4 − 4 = √0 = 0
(−2) − 2 = −4
Czy 0 jest równe −4?
30 mar 20:03
Licealista_Theosh: No nie, to co mam zrobić?
30 mar 20:04
Licealista_Theosh: (m−2)(m+2)?
30 mar 20:06
jikA:
Ale warunek Δ > 0 już policzyłeś jest ok więc co chcesz z tym jeszcze zrobić?
30 mar 20:07
jikA:
Teraz musisz dać warunki aby obydwa pierwiastki były większe od zera.
30 mar 20:07
Licealista_Theosh: Obliczyłem przedział dla którego są dwa pierwiasti w równianiu z t. i chcę obliczyć t1 i t2 i
to spierwiastkować.
30 mar 20:08
jikA:
Znasz wzory Viete'a?
30 mar 20:09
Licealista_Theosh: ta. x1*x2 i x1+x2 a co?
30 mar 20:10
jikA:
To zastosuje je tutaj. Musisz mieć dwa pierwiastki dodatnie.
30 mar 20:11
Licealista_Theosh: Czyli t1*t2>0, ale jak obliczyć t1 i t2 jak nie mam delty ?
30 mar 20:12
jikA:
Ten warunek to za mało. Znasz w końcu wzory Viete'a czy nie?
30 mar 20:14
Licealista_Theosh: Tak powiedz co mam z nimi zrobić.
30 mar 20:15
jikA:
Musisz mieć dwa pierwiastki dodatnie więc jakie musisz dać warunki?
30 mar 20:19
Licealista_Theosh: No tak wiem ich suma większa od zera i ich iloczyn większy od zera. Tylko jak je obliczyć?
30 mar 20:20
jikA:
Odpowiedz czy znasz wzory Viete'a? Umiesz z nich korzystać? Napisz.
30 mar 20:22
Licealista_Theosh: tak.
30 mar 20:22
jikA:
Warunki podałeś dobre.
30 mar 20:22
Licealista_Theosh: Co dalej?
30 mar 20:23
Licealista_Theosh: Jeżeli chcę obliczyć t1 i t2 t m2−4>0 jak dalej?
30 mar 20:27
jikA:
To ile wynosi t1 + t2. Ze wzorów Viete'a napisz.
30 mar 20:27
30 mar 20:28
jikA:
Dokładnie ile wynosi u Ciebie b a ile a?
30 mar 20:30
30 mar 20:30
jikA:
Ile wynosi b?
30 mar 20:31
Licealista_Theosh: b=m
30 mar 20:32
jikA:
Nie. Przyjrzyj się uważnie Twojemu równaniu.
30 mar 20:33
Licealista_Theosh:
t2+mt+1=0
a=1 b=m c=1
30 mar 20:34
jikA:
Spójrz na wyjściowe równanie na początku jakie masz.
30 mar 20:35
Licealista_Theosh:
x4−mx2+1=0
a=1 b=−m c= 1
30 mar 20:36
Licealista_Theosh: Źle przepisałem wyjściowe. Powinno być x4+mx2+1=0
30 mar 20:38
jikA:
To w takim razie jest ok. Teraz t1t2 > 0.
30 mar 20:39
30 mar 20:40
jikA:
To teraz bierzesz część wspólną ze wszystkich warunków.
30 mar 20:41
Licealista_Theosh: m∊(−∞;−2)
30 mar 20:42
jikA:

.
30 mar 20:47