matematykaszkolna.pl
funkcja wykladnicza Anka: Jak obliczyc
3x 

≤3
3x−2x 
3 lut 20:47
Janek191: 3x −−−−−− ≤ 3 / * 3x − 2x 3x − 2x 3x ≤ 3* 3x − 3*2x 3*2x ≤ 2*3x 2x 2 −− ≤ −− 3x 3 ( 2/3)x ≤ (2/3)1 x ≥ 1 ======
3 lut 21:19
ICSP: a dziedzina ?
3 lut 21:21
Basia: 3x−2x≠0 x≠0 dla x<0 3x < 2x ⇔ 3x−2x<0 czyli mamy 3x ≥ 3(3x−2x) 3x − 3*3x ≥ −3*2x −2*3x ≥ −3*2x 2*3x ≤ 3*2x (32)x32 x≤1 stąd x∊(−;0) dla x>0 3x − 2x > 0 3x ≤ 3(3x − 2x) −2*3x ≤ −3*2x 2*3x ≥ 3*2x (32)x33 x≥1 stąd x∊<1;+) ostatecznie: x∊(−;0)∪<1;+)
3 lut 21:23
ICSP: poza tym nie można tak przemnożyć. Całe rozwiązanie błędne. Odp : x ∊ (−;0) suma <1 ; + )
3 lut 21:23
Anka: o super dzięki emotka
3 lut 21:24
Anka: a po co to liczyc dla x<0 i x>0?
3 lut 21:27
Anka: przecież to nie jest wartość bezwzględna zeby tak liczyc
3 lut 21:29
Ślimak: Df : (−nieskończoność, 0) Suma ( 0 , + nieskończoność ) przelicz sobie to działanie 3x − 2x różne od 0 jak wstawisz 0 to wyjdzie 30 − 20 = 1 − 1 = 0 , Mianownik nie może być 0 emotka tyle emotka
3 lut 21:33
Anka: wlasnie wiem, mianownik musi byc rozny od zera, to nie lepiej po prostu przyjac ze x ≠0 i tyle wtedy nie byloby tylu komplikacji emotka
3 lut 21:38
Anka: i wtedy by bylo rozwiazaniem x≥1, 0 i tak nie nalezy do tego przedzialu
3 lut 21:39
Basia: ⇒ Ślimak policz sobie dla x=u{1}[2} na przykład ⇒ Anka bo mnożysz przez mianownik, a mianownik dla x>0 jest dodatni a dla x<0 ujemny od tego zależy kierunek nierówności po pomnożeniu
3 lut 21:41
Ślimak: mój zapis jest równoważny emotka teoretycznie powinnaś zapisać mniej więcej jak ja tą dziedzinę emotka i potem sobie dalej jedziesz z zadaniem emotka
3 lut 21:42
Ślimak: no tak zgadza się po podstawieniu kolejnych liczb do tego wyrażenia emotka czyli dziedziną jest zbiór liczb rzeczywistych za wyłączeniem zera emotka kolejne liczby wieksze i mniejsze od zera spełniają tą nierówność emotka
3 lut 21:44
Anka: dobra to i tak nic nie zmieni w tym zadaniu emotka bo to jeszcze nie koniec, tu problemem jest prawdopodobienstwoemotka Przeliczylam to co musialam dalej, i mamy zbiór x∊{1,2,3,4,5}. Losujemy kolejno bez zwracania dwie liczby a i b, które traktujemy jako współrzędne punktu P(a,b). Oblicz prawdopodobieństwo, że punkt P leży na prostej o równaniu 2x−y−1=0 Ma ktoś jakiś pomysł?
3 lut 21:45
Basia: wszystkich par masz 5*4 a spełniające warunki zadania czyli równanie y = 2x−1 to pary (2,3) (3,5) i żadne inne
3 lut 21:50
Anka: Basia wydaje mi się że ten mianownik musi być tylko różny od 0, bo nie można dzielić przez zero. więc moim zdaniem dziedzina bedzie x≠0, i nie trzeba robic zalozen x<0 i x>0, bo ok, kiedy za x podstawimy liczbę wieksza od 0 to ok, jeśli podstawimy liczbe mniejsza od 0 to ten mianownik bedzie po prostu ujemny, a przeciez moze być ujemny, wazne tylko zeby byl ≠0 emotka
3 lut 21:52
Basia: D = R\{0} ale zbiór rozwiązań to (−;0)∪<1;+) np. dla x=12 masz
3 1,7 1,7 17 


=

=

> 3
32 1,7−1,4 0,3 3 
3 lut 21:56
Anka: a czego (−, 0) ? przeciez dziedzina to D=R\{0} czyli rozw. x∊<1,+) \{0} ⇔ x∊<1,+)
3 lut 22:01
Anka: dobra to juz nie wazne xD. A czego wszystkich par jest 5*4? Ja obliczyłam moc omegi tak :
 
nawias
5
nawias
nawias
2
nawias
 5! 3!*4*5 
Ω=
=

=

=10
  2!*3! 3!*2! 
3 lut 22:03
Basia: kolejność się liczy więc to nie jest kombinacja tylko wariacja bez powtórzeń
3 lut 22:07
Anka: aha, to kiedy mam używać kombinacji a kiedy wariacji? czym to się różni?
3 lut 22:12
Basia:
 
nawias
n
nawias
nawias
k
nawias
 
kombinacja
to liczba k−elementowych podzbiorów zbioru n−elementowego
  
{a,b,c} = {b,a,c} = {c,b,a} itd. czyli kolejność jest nieistotna k−elementowa wariacja bez powtórzeń czyli n*(n−1)*...*(n−k+1) to liczba różnowartościowych ciągów k−elementowych,których elementy wybieramy spośród n (a,b,c) ≠ (b,a,c) itd. czyli kolejność ma znaczenie
3 lut 22:18
Anka: rozumiem, dzięki wielkie za pomoc emotka
3 lut 22:19