matematykaszkolna.pl
Rozwiąż nierówność (zadanie ze studiów) Artur: (x+5)(x+2)(x2+x+6)/[(x+1)3(x+2)2]
25 sty 11:25
Kaja: tzn gdzie ta nierówność? bo nie widzę tu znaku nierówności. napisz jeszcze raz.
25 sty 11:26
Artur z miasta Neptuna: A gdzie tu jest ta nierownosc bo jej nie widze nie dobijaj mnie ze cos takiego jest na studiach
25 sty 11:27
Artur: no tak zapomniałem napisać że ta całość ≥0 Wiem że takie rzeczy były w średniej, ale u mnie doktor takie przykłady daje, a wcale nie rozwiązuje się ich tak jak w średnie
25 sty 11:34
Artur z miasta Neptuna: Znaczy sie ... ze jak sie je rozwiazuje
25 sty 11:44
Artur z miasta Neptuna: Mnozysz obustronnie przez (x+1)4*(x+2)2 i co otrzymujesz
25 sty 11:45
Artur: Jak bym wiedział to bym tu nie pisał, chuj wie jak.
25 sty 11:45
Artur: zauważ nie nie można pomnożyć bo nie wiem jaki jest x, trzeba chyba wszystko do kwadratu, ale nie wiem w jaki sposób.
25 sty 11:46
Artur z miasta Neptuna: Zauwaz w jaoich potegach zapisalem to przez co masz mnozyc
25 sty 11:48
Artur: a dlaczego niby (x+1)4 ?/
25 sty 11:48
Kaja:
(x+5)(x+2)(x2+x+6 

>=0
(x+1)3(x+2)2 
zakładamy że x≠−1 i x≠−2 (x+5)(x+2)(x2+x+6)(x+1)3(x+2)2>=0 (x+5)(x+2)3(x+1)3(x2+x+6)>=0 narysuj sobie wykres (takiego wężyka − zaczynamy z nad osi) x∊<−5,−2>∪<−1,+) i uwzględniając założenia mamy x∊<−5,−2)∪(−1,+)
25 sty 11:52
Artur: no wiem wiem, jak to jest z tym wykresem ale dlaczego mówiłeś żeby pomnożyć wszystko przez (x+1)4 (x+2)2 to wygląda jak by to było wrzucone tylko na górę
25 sty 11:58
Kaja: pewnie chodziło o to, żeby się pozbyć mianownika, a dlatego z potęgą 4 żeby to wyrażenie było dodatnie (wtedy wiemy, że znak nierówności się nie zmieni). ale można to zrobić tak jak ja zrobiłam. wten sposób rozwiązuje sie nierówności wymierne (mnoży sie licznik przez mianownik ).
25 sty 12:01
Artur: aha no ok dziękuję emotka
25 sty 12:04