bywalec: hej

jak udowodnić że liczba: n(n+1)(n=2)(n+3) ,(n nalwży do N) dzieli sie przez 24?
27 sie 18:09
Dariusz: Jedna z tych liczb dzieli sie przez 3, to dosyc oczywiste jest(idzie np. z dirichleta),
Jedna z tych liczb dzieli sie przez 4, Dwie liczby sa parzyste, jedna podzielna przez 2
a jedna przez 4, zatem n*(n+1)*(n+2)*(n+3)= cos podzielnego przez 3*cos podzielnego
przez 4* cos podzielnego przez 2 * cos, czyli cos podzielnego przez 24
27 sie 19:34
bywalec: szczerze mowiąc podziwiam Cię (Was) za taką wiedze matematyczną. Ile lat pracowałes na
taka wiedze? jesteś już po liceum
27 sie 19:40
Dariusz: Skonczylem dopiero gimnazjum, pracowac zaczalem przed wakacjami, wczesniej raczej malo
interesowalem sie matematyka

Przyznam jednak szczczerze, ze sporo na wakacjach
przerobilem

No ale, mam pewne ambicje, a zeby je ,,zaspokoic'' jeszcze sporo sie
napracuje
27 sie 19:59
Jakub: Wow. Po gimnazjum i już takie zadanka trzaskasz. Całkiem nieźle ci idzie.
Tak z ciekawości z jakich książek korzystasz? Bo domyślam się, że nie z podręczników
szkolnych
27 sie 20:45
bywalec: no to gratulacje

tez miałam ambicje nauki w wakacje niestety tylko na zapale sie
skonczyło

własnie z jakich ksiązek korzystasz? sam sie uczysz czy ktoś ci pomaga?
Sorka ze tak wypytuje ale chce odzyskac jakąs nadzieje ze jeszcze zdąże nauczyc sie
matmy przed maturą
27 sie 20:56
Dariusz: Sam sie ucze; ksiazki to Musztari ,,Przygotowanie do olimpiad matematycznych''
Kourliandtchik ,,Wedrowki po krainie nierownosc'' i ,,Kacik olimpijski - algebra'' no i
klepie sporo zadanek; glownie z Baltic Way oraz z OM 1etapowe; 2 i 3etap to w wiekszosci
jeszcze za duzy hardcore jak dla mnie; poki co omijam geometrie, a nauka przed matura
nie jest taka straszna, wazne zeby sie uczyc wielu metod rozwiazywania zadan; np ten
ciag geometryczny i arytmetyczny z matury 2008 wzorcowka byla powiedzmy taka srednia, a
w zasadzie wykazanie a=c sprowadzalo sie do znajomosci nierownosci Am≥Gm, no ale
27 sie 21:01