KOmbinatoryka. Pytania teoretyczne!
V.Abel: Witam!
Mam kilka pytań dotyczących kombinatoryki, zapewne, dla większości będą oczywiste, ale mimo
bardzo proszę o odpowiedź:
1. Wariacja z powtórzeniami: rzucam dwoma kostkami sześciennymi jednocześnie, ile jest wyników?
Oczywiście wariacja z powtórzeniami, rozróżniamy osobno wyniki (2,3) oraz (3,2), etc. Moje
pytanie brzmi, dlaczego (1,1) nie zapisujemy\y dwa razy? Przecież raz "pierwsza" jedynka
pochodzi z kostki1, a druga od kostki2. Kolejność przecież jest istotna! To jak to jest? Czy
tu się wkrada jakaś permutacja, może z powtórzeniem?
2. Czy jest jakiś związek między permutacją z powtórzeniem, wariacją z powtórzeniem,
kombinacją z powtórzeniem?
Bardzo proszę o odpowiedź ! ! !
13 sty 00:41
anmario:
1. Bo, z definicji, wariacja k−wyrazowa zbioru n elementów to każdy k−wyrazowy ciąg elementów
tego zbioru, np: an = 2, 3 i bn= 3, 2 to dwa różne ciągi (a1 = 2, a2 =3 podczas gdy b1 =
3 a b2 = 2 natomiast cn =1,1 oraz dn = 1,1 są identycznymi ciągami (c1 = 1 oraz c2 = 1
podobnie wyrazy ciągu dn)
2. Są takie związki, dla przykładu ilość permutacji zbioru n elementów jest równa ilości
kombinacji n−elementowych z powtórzeniami tego zbioru (o ile dobrze rozumiem Twoje pytanie, no
bo te zależności są oczywiste, więc może coś innego masz na myśli).
13 sty 01:30
V.Abel: 1. Czyli nie chodzi o to co "stoi pierwsze", w sensie która z jedynek, tylko o sam w sobie
układ, ciąg? Dobrze Cię rozumiem?
2. Ogólnie miałem na myśli, czy na przykład wariacja z powtórzeniami jest jakoś śliśle
powiązana z kombinacją z powtórzeniami lub permutacją z kombinacjami. Konkretnie czy jedno z
drugiego wynika, jakieś zależności zamienne. Jest tylko ta, którą podałeś?
13 sty 01:37
13 sty 01:45
V.Abel: Nawiązując jeszcze do pytania 1.:
mam dwie kostki : zieloną i czerwoną, jeśli wypadł mi wynik (1,1) to przecież mogę mieć :
a) pierwsza "1" z zielonej, druga "1" z czerwonej
b) pierwsza "1" z czerwonej, druga "1" z zielonej
Te ciągi są identyczne, ale czy nie powinniśmy ich rozróżniać? Dlaczego nie, jeśli nie?
13 sty 01:45
V.Abel: * jeszcze jedno, chodzi o podzbiory :
podzbiór − to dowlony zbiór zawierający się w jakimś nadzbiorze, ja to tak widzę.
Bo ilość tych podzbiorów jako kombinacji liczy się jako 2x,
chodzi mi o to czy podzbiór to synonim to słowa kombinacja, wg mnie niekoniecznie, mam rację?
13 sty 01:51
anmario:
Ale wtedy, dla 2 i 3, możesz mieć, oznaczając kostkę zieloną z a czerwoną c, i takie, różne w
sensie jaki sam im przypisałeś ciągi: (z2,z3), (c2,c3),(z2, c3) oraz (c2,z3), (z3,z2), itd
13 sty 01:51
anmario:
Hmmmm, synonimem nie jest na pewno, ale każda k−elementowa kombinacja bez powtórzeń zbioru
n−elementowego z pewnością jest podzbiorem tego zbioru n−elementów. Jednak nie każdy podzbiór
n elementów jest jakąś jego kombinacją (zbiór pusty).
13 sty 01:56
anmario: Idę spać, miłego wkuwania
13 sty 01:57
V.Abel: No właśnie! Dlaczego nie wolno tak rozpisywać, proszę, ja serio nie jestem do końca tego
pewien, dzięki za link, ale mógłbyś to jakoś wyjaśnić, własnymi słowami? Proszę! ! !
13 sty 01:59
V.Abel: Czyli kombinacja jest podzbiorem, ale podzbiór nie musi być kombinacją, bo przecież podzbiór
nie musi się tyczyć wyłącznie kombinatoryki ! ! ! − dzięki za potwierdzenie, bo już nie byłem
pewien, ale teraz wiem .Dzięki! ! ! ... jeszcze tylko z tą kolejnością w wariacji z
powtórzeniami...
13 sty 02:03