Dlaczego pochodna to granica ?
radogost: Każda definicja pochodnej sprowadza się do tego, że pochodna to granica ilorazu różnicowego.
Wg Wikipedii pochodna to "miara szybkości zmian wartości funkcji względem zmian jej
argumentów", OK. to rozumiem, rozumiem też dlaczego ma to być iloraz różnicowy.
Ale dlaczego pochodną nazywamy jego granicę. Rozumiem, że h jest zmienną(przy tym ilorazie
różnicowym), bo to jest zmiana argumentów funkcji.
Przecież granicą jest jakaś liczba, a w tym przypadku ta granica wyrażona w x−ach da nam
pochodną. Dlaczego ?
Nie jestem w stanie sobie tego graficznie wyobrazić ani narysować. Pozdrawiam