granica
Eryk: granica ciągu,prosze o pomoc
n→∞
20 gru 23:11
Ajtek:
Na pierwszy rzut oka to 0. Ale nie dam sobie ręki uciąć.
20 gru 23:13
PW: To jest granica różnicy dwóch ciągów, z których każdy dąży do 0.
20 gru 23:14
Ajtek:
Witaj PW.
Zatem granica dąży do 0?
20 gru 23:15
Mila: | | 3 | | 10√n | | 3−10√n | |
limx→∞( |
| − |
| )=limx→∞ |
| = |
| | n | | n | | n | |
20 gru 23:24
Ajtek:
Witaj
Mila 
.
Zrobiłem to trochę inaczej, ale wynik się zgadza

.
20 gru 23:25
Mila:
I o to chodzi Ajtek. Różne są sposoby.
Student wybierze swoją ścieżkę do wiedzy i mam nadzieje, że nam podziękuje.
Ajtek 
dla Ciebie przed końcem świata.
20 gru 23:28
PW: No pewnie, gdyby było 3 i 2 to nikt by nie miał wątpliwości, a jak są dwa zera, to budzi się
nieufność.
Twierdzenie o granicy sumy dwóch ciągów: Jeżeli ciąg an ma skończoną granicę a i ciąg bn ma
skończoną granicę b, to (an+bn) ma granicę a+b.
To przy dzieleniu dwóch ciągów trzeba zachować ostrożność (nie ma analogicznych twierdzeń −
zawsze gdzieś jest wtedy zastrzeżenie, że granice te nie są zerami, ale nie cytuję tych
twierdzeń − trzeba je opanować z założeniami).
I jeszcze jako stary nauczyciel powybrzydzam. Granica nigdzie nie dąży. Granica jest albo jej
nie ma. To ciąg dąży. Wybacz, ale jestem szczególnie uwrażliwiony na żargon, który wchodzi w
krew.
20 gru 23:29
Eryk: dziękuję
20 gru 23:30
Ajtek:
PW tutaj to mój błąd, wielbłąd wręcz w zapisie że granica dązy...

A tak na marginesie, możesz pokolorować swój nik?
20 gru 23:31