prosze bardzo o pomoc
danielek:
Proszę mi powiedzieć czy to jest wykonane dobrze i czy wychodzi prawda

a
2 + b
2 + 4 ≥ 2(a +b −ab) /2
(a + b)
2 −2ab +4 ≥ 2a +2b −2ab
(a +b)
2 +4 − 2a −2b ≥0
(a +b)
2 ≥ 2a + 2b −4 /2
12 (a + b)
2 ≥ a + b −2
(a + b)
2 ≥
12(a +b) −1
(a + b)
2 + 1 ≥
12 (a +b)
Wykonałem ciąg równoważnych przekształceń i doszedłem do końcowej postaci która jest prawdziwa
a wiec początkowa postać nierówności tez jest prawdziwa.
15 gru 21:53
Maslanek: Końcowy wynik jeszcze nie daje pewności, że tak jest

Poza tym, po analizie:
Piąta i szósta linijka? Skąd to?
15 gru 21:55
Maslanek: Ale od czwartej:
a2+2ab+b2−2a−2b+4≥0
(a−1)2+(b−1)2+2(ab+1)≥0
Dla jakich to ma być liczb?
15 gru 21:56
danielek: no dla R , w piątej linijce podzieliłem obie strony przez 2
15 gru 21:59
PW: A nie lepiej pomyśleć tak:
Nierówność jest równoważna następującej:
a2+b2+2ab+4≥2(a+b)
(a+b)2+4≥2(a+b)
(a+b)2−2(a+b)+1+3≥0
(a+b−1)2+3≥0
a ta nierówność jest oczywista, i mogłaby być "poprawiona" do postaci np.
(a+b−1)2+c≥0 dla dowolnej c>0.
Udowodniliśmy tym samym, że dla dowolnych a,b oraz c≥0 prawdziwa jest nierówność
a2+b2+c+1>2(a+b−ab)
15 gru 22:34