matematykaszkolna.pl
funkcje wymierne karol: witam! nie wiem co zrobic z tym zadaniem, jaki to typ, pomocyemotka mianowicie musze : wyznaczyc współrzędne punktów, w których prosta y= x+1 przecina wykres f(x)= x+1/x−2
10 gru 18:03
dragon: przyrównaj te funkcje
10 gru 18:04
karol: tzn? mniej wiecej jak to zrobic jakiś początek mógłby ktoś rozpisac? trzeba jakiś wykres?
10 gru 18:06
dragon: y=f(x) w ten sposób policzysz niewiadomą x
10 gru 18:07
karol: okej, wyszło mi x2 − 2x−3 czyli z delty teraz? i to będą współrzedne przecinajace?
10 gru 18:10
dragon: tak możesz z delty i to będą pierwsze współrzędne punktów przecięcia, potem obliczone x podstawiasz do dowolnego wzoru i policzysz y
10 gru 18:12
kadet: x ≠ 2
 x + 1 
x + 1 =

/*(x − 2)
 x − 2 
(x + 1)(x − 2) − (x + 1) = 0 (x + 1)(x − 2 − 1) = 0 x = −1 lub x = 3
10 gru 18:13
karol: tzn? wyszla mi delta 1 czyli x1 =1 x2= 1/4 dobrze to ogólnie? mógłbyś sprawdzic?
10 gru 18:13
dragon: kadet policzył
10 gru 18:16
karol: czyli wyszło mi źleemotka nie rozumiem dlaczego nagle to 0 tam? dziękuję Kadet!
10 gru 18:18
karol: czy to już są współrzędne? czy coś dalej zrobic musze ?
10 gru 18:23
Krzysiek : Karol Δ=b2−4a*c=(−2)2−4*1*(−3)=4−(−12)=4+12=16 to Δ=4 x1=−b−Δ/2a=2−4/2=−1 i x2=−b+Δ/2a=2+4/2=3 Masz wyznaczone wspolorzedne punktu xowe Terz do wzoru y=x+1 postawiasz za x =−1 i masz y=−1+1=0 wiec 1 punkt przecieciecia ma wspolrzedne (−1 0) . Tak samo policz 2 punkt . Teraz spojrz na 4 linijke rozpiski Kadeta . Jesli tego nie zauwazyles to masz przeciez postac iloczynowa funkcji kwadratowej i miejsca zerowe masz za darmo w takiej postaci Przciez to bedzie tak (x+1)(x−3)=0 to x+1=0 tox=−1 a takze x−3=0 to x=3 To masz rozwiazanie algebraiczne . A jak bys mial to rozwiazac graficznie to co bedzie wykresem funkcji
 x+1 
y=

Napisz co bedzie i jaka bedzie jej postac kanoniczna
 x−2 
10 gru 18:48
Krzysiek : Dlaczego tam nagle zero pytasz ? Dobre pytanie .
 x+1 
zobacz x+1=

teraz mnozysz obustronnie przez x−2 zeby sie pozbyc mianownika i
 x−2 
doprowadzic do prostszej postaci
 x+1 
bedzie tak czyli mnozymy (x+1)(x−2) =

*x−2− teraz sobie skroc x−2 po prawej stronie i
 x−2 
zostanie (x+1)(x−2)=x+1 Teraz prawa strone czyli x+1 przenosisz na lewa strone ze zmienionym znakiem i przyrownujesz to do zera czyli ( x+1)(x−2)−(x+1) =0 teraz wyciagasz wspolny czynnik przed nawias . ZObacz ze tym wspolnym czynnikie bedzie (x+1) to bedzie dalej (x+1)((x−2)−1)=0 a dalej juz wiesz .
10 gru 19:06
karol: oj faktycznie tutaj są różne postaci! czyli współrzędne to : (1,0) i ( 3,4). a jeśli mam do czynienia z takim : −x+1 = x−1/x+1 mam pozbyc się tego − ? liczyc tak samo? bo licze, licze, ale chyba coś mi tutaj nie wychodzi...
10 gru 20:29
Krzysiek : LIczysz tak samo tylko z emnozysz obustronnie przez x+1 pamietaj o dziedzinie . Mianownik ≠0 (bo zaraz posypia sie gromy ) i bedzie (−x+1)(x+1)=x−1. to (−x+1)(x+1)−(x−1)=0 czyli −x2−x+x+1−x+1=0 to sobie juz policz
 x−1 
Mozna to inaczej policzyc zobacz masz tak −x+1=

oczywiscie dziedzina x+1≠0 to x≠−1
 x+1 
 −x+1 
Jesli zapiszesz ze −x+1=

(wolno CI podzielic i pomnozyc przez 1 bo wartosc wyrazenia
 1 
sie nie zmienia ) −napewno Pani o tym mowila tylko moze gdzies umknelo to zapiszemy to tak
−x+1 x−1 A C 

=

teraz policzysz to z proporcji

=

= A*D−C*B czyli piszemy
1 x+1 B D 
(−x+1)*(x+1)= (x−1)*1. ZObacz ze wyszlo to tak samo jak na gorze . Teraz prawa na lewa i to =0 i rozwiazujesz . Musisz patrzec dobrze . Jeszcze jeden przyklad na ten sposob
2x+4 4x−10 

=

to zapiszemy tak x−3≠0 i x−30≠0 i bedzie (2x+4)(x−30)=(4x−10)(x−3)
x−3 x−30 
teraz to sobie powymnazaj ,wszystko na lewa strone o przyrownac do 0 i liczysz . Pewnie wyjdzie rownanie kwadratowe . Przyjemnego liczenia Po obliczeniu sprawdzasz czy xy naleza do dziedziny
10 gru 22:01
Krzysiek : Jak zwykle zawsze pokrece. Ma byc tam w proporcjach tak (−x+1)(x+1)−(x−1)*1=0 −od razu przyronujesz do zera. Tak samo w drugiej ma byc (2x+4)(x−30)−(4x−10)(x−3)=0 −od razu przyronujesz do zera Zamiast (−) napisalem (=) . Przepraszam . Juz zmeczenie daje znac o sobie wiec pora kapac sie i spac . czesc.
10 gru 22:09