nierówność logarytmiczna
aider: 4sin x
2+( 2+2
√3) sin x −
√ 3 >0
jakieś głupoty mi wychodzą, podstawiam zmienną t:
t
2 + t −
√3 a;e po wyliczeniach delty itp, wychodzi mi 9−3
√3/ 4 i t2 podobnie; co z tym
dalej i zrobić, pomóżcie
4 gru 23:22
Mati_gg9225535: jak Ty to t podstawiasz?
4 gru 23:27
aider: t to sinx : pomyłka, −4 a nie 4: −4t2 +(2+2 √3) t − √3
4 gru 23:30
Mati_gg9225535: zdaje mi się że sinx2 to nie to samo co sin2x
(sinx)2 = sin2x
4 gru 23:33
zośka: Δ=4+12+8√3−16√3=16−8√3=8(2−√3)
4 gru 23:34
aider: fajnie zośka, ja się pytam co potem, a nie jak deltę policzyć
4 gru 23:36
Ajtek:
Liczysz t1 i t2. Pamiętaj że jeżeli robisz podstawienie sinx=t to −1≤t≤1.
4 gru 23:38
zośka: A gdzie te logarytmy?
4 gru 23:38
aider: no policzyłam t i jedno i drugie ale wyszły mi wyniki których nijak nie mogę podstawić do sinx
i obliczyc, to jest MÓJ PROBLEM;
t1 = 9−3*{3}/ 4
t2 = −7+5{3}/ 4
4 gru 23:41
zośka: Tak ładnie ci wychodzi? √Δ=√16−8√3
4 gru 23:50
4 gru 23:55
zośka: bo √Δ=√16−8√3=√(2√3−2)2=2√3−2
4 gru 23:57
zośka: Tam wyżej mi się wykasowało powinno byc:
| | −2−2√3−2√3+2 | | √3 | |
t1= |
| = |
| |
| | −8 | | 2 | |
4 gru 23:59
zośka: Dalej już chyba dasz rade?
4 gru 23:59
aider: jasne, dzieki wielkie
5 gru 00:03