matematykaszkolna.pl
granice michał:
 x − x 
Oblicz granicę a) limx→+

 x + x 
 logx 
b) limx → 0+

 1 + logx 
 21/x + 1 
c) limx → 0−

 2−1/x −1 
 π cosx − sinx 
d) limx →


 4 cos2x 
Jakby ktoś mógłby mi wytłumaczyć co te zapisy dokładnie zapisy oznaczają emotka I jak to się robi,
30 lis 15:50
Krzysiek: a)podziel licznik i mianownik przez 'x' b) przez logx c) 0 tzn, że zmierzasz do zera z lewej strony,
 1 
czyli: 1/x→

=−
 0 
(narysuj sobie funkcję y=1/x i sprawdź do czego zmierzasz zmierzając do x=0, z lewej strony)
 21/x +1 2+1 0+1 
zatem:


=

=0
 2−1/x−1 2−1  
d)cos2x=cos2 x−sin2 x=(cosx−sinx)(cosx+sinx)
30 lis 16:26
michał: a mógłbyś dookreślić co oznacza zmierzać do zera z lewej strony? emotka
 x − x 
 x 
1 −

 x 
 x 
a) limx → +

=

i to

dąży
 x + x 
 x 
1 +

 x 
 x 
do 0?
 1 
czyli cała granica

= 1 zgadza się emotka? Można to jakoś bardziej formalniej zapisać (czyli
 1 
dlaczego dąży do 0 emotka ) ?
 logx 1 
b) limx → 0+

=

= i co teraz?
 1 + logx 
1 

+ 1
logx 
 
 π cosx − sinx cosx − sinx 
d) limx →


=

=
 4 cos2x (cosx − sinx)(cosx + sinx) 
 1 1 1 2 
=

=

=

=

ok? emotka
 cosx + sinx 
2 2 

+

2 2 
 
22 

2 
 2 
30 lis 16:41
Krzysiek:
 1 
x/x=

→0
 x 
b)no i teraz rysujesz wykres logarytmu i patrzysz gdzie zmierza funkcja logx , gdy x→0 z prawej strony d)ok a co oznacza, że zmierza np. z lewej strony do zera? tzn, że 'x' ma wartość 'trochę' mniejszą od zera. czyli np. −0,0.......01
30 lis 16:53
michał: b) ale po co rysować wykres? z założenia wiemy, że x > 0 więc chyba dlatego będzie 0,0000...1 emotka no ale gdzie zmierza? co trzeba wywnioskować?
30 lis 17:03
Krzysiek: jak być narysował wykres to byś zobaczył,że logx→−, dla x→0+
30 lis 17:05
michał: tutaj jest podobny 2907 i nie widzę, aby logx → −, jak to zauważyć emotka?
30 lis 17:07
Krzysiek: a nie widzisz,że gdy x zbliża się do zera, to funkcja przyjmuje coraz mniejszą wartość? i przecież ta funkcja nigdy nie przetnie osi 'y' więc będzie zmierząć do −
30 lis 17:15
michał: aha ok emotka teraz sobie wyobraziłem to, zatem ostateczny wynik w b) to 1 ? natomiast c) rozwiązałeś za co ci dziękuję bo już rozumiem emotka a takie zadanie: rozstrzygnij czy ciągi są zbieżne:
 2 * 5 * 8 * ... * (3n − 1) 
n = 1

= (korzystam z
 1 * 5 * 9 * ... * (4n − 3) 
 3n + 2 4n − 3 
D'Alemberta) Dochodzę potem do:

*

i wychodzi mi 1, dobrze
 4n + 1 3n − 1 
to?
30 lis 17:19
michał:
30 lis 17:34
Krzysiek: b)ok a z tym szeregiem, jeżeli z d'ALemberta wychodzi 1, to nic nie wiesz o zbieżności
30 lis 17:52
michał: emotka
30 lis 17:52
michał: to chyba gdzieś się pomyliłem hmm
 an + 1 
3n + 2 

4n + 1 
 
|

| =

do tego momentu dobrze?
 an 
3n − 1 

4n − 3 
 
30 lis 17:53
Krzysiek: bez mianownika, bo się on skraca. zostaje sam licznik
30 lis 17:59
michał: ale jak? jak się skraca? emotka
30 lis 18:00
Krzysiek:
2*5*8*..(3n−1)(3n+2) 

=3n+2
2*5*8*...*(3n−1) 
30 lis 18:02
michał: ok, a jak najlepiej szacować w takich przypadkach:
 5n2 − 1 
n = 1

emotka wiem, że z porównawczego i wiem, że trzeba
 n3 + 6n2 + 8n + 47 
 1 
otrzymać

w tym przypadku ale nie wiem jak dobrać współczynniki
 n 
30 lis 18:04
Krzysiek: a musisz z porównawczego czy możesz z ilorazowego?
 1 
i nie musisz otrzymać 1/n ,tylko A*

, gdzie A− to stała.
 n 
 1 
I skoro wiesz,że masz otrzymać:A*

to znaczy,że szereg będzie rozbieżny więc szacujesz
 n 
od dołu.
30 lis 18:06
michał: to wiem, ale nie umiem dobrać współczynników właśnie emotka masz może jakąś uniwersalną metodę emotka?
30 lis 18:09
Krzysiek: uniwersalna metoda? kryterium ilorazowe i nie bawisz się z szacowaniememotka
30 lis 18:10
michał: ok to strzelę i:
 5n2 − 1 4n2 1 1 
n = 1


=

*

na
 n3 + 6n2 + 8n + 47 80n3 20 n 
 1 
podstawie ∑

szereg jest zbieżny, ok? emotka
 n 
30 lis 18:14
Krzysiek: możesz i tak, tylko że szacujesz ciąg a nie cały szereg. i ∑1/n jest rozbieżny więc na mocy kryterium porównawczego szereg z zdania jest rozbieżny
30 lis 18:16
michał: "tylko że szacujesz ciąg a nie cały szereg." − nie rozumiem tego a w takim przykładzie;
 1 1 1 1 1 
n = 1


=

=

*

zatem
 n2 + 2n n2 + n2 n2 2 n 
na mocy kryterium ... jest rozbieżny, ok emotka?
30 lis 18:18
Krzysiek: rozbieżny jest, ale nie możesz tak pisac... ∑an ≥bn więc coś tam.. an ≥bn i ∑bn rozbieżny więc ∑an rozbieżny.
30 lis 18:20
michał: ale którego nie mogę tak zapisać?
30 lis 18:23
Krzysiek: piszesz: ∑an ≥bn a powinno być: an ≥bn czyli szacujesz ciągi
30 lis 18:25
michał: aha ok, a ten przykład z 18:18 ok jest emotka?
30 lis 18:25
Krzysiek: ok, tylko pamiętaj o tym, że jak szacujesz to te nierówności mogą zachodzić od pewnego 'n', np. w tym przykładzie powyżej, ta nierówność nie jest prawdziwa dla n=1
30 lis 18:31
michał: a więc jakbyś to oszacował, aby było od 1 emotka?
30 lis 18:31
Krzysiek: dlatego napisałem,że nie musi ta nierówność zachodzic od n=1 ... tylko żebyś o tym wiedział
30 lis 18:37
michał: ok a taki przykład:
 
 n + 1 
(

)n3
 n 
 
n = 1

 3n 
Dochodzę w kryterium D'Alemberta (wiem, że można z Cauchy'ego ale nie chcę) do momentu:
 n + 2 
(

)(n + 1)3
 n + 1 
 

= i co z tym dalej emotka?
 n + 1 
3*(

)n3
 n 
 
30 lis 18:42
Krzysiek: ale po co sobie utrudniać życie...? jak jest coś do potęgi to z reguły Cauchy..,jak silnia to d'Alembert...
30 lis 18:48
michał: a można to jakoś przekształcić?
30 lis 18:50
michał: bo wyjdzie chyba emotka
30 lis 18:55
Krzysiek: tak wyjdzie szereg rozbieżny, ale nie mam pomysłu jak to z d'Aleberta pokazać,
30 lis 19:05
michał: A takie zadanie jak ruszyć:
 1 
"Wykaż, że ∑n = 1

jest zbieżny. Natomiast jego suma < 2"
 2n − 1 
30 lis 19:08
Krzysiek: wskazówka: 2n −1≥2n−1
30 lis 19:11
michał: nie wiememotka
30 lis 19:16
michał: mam to zrobić z porównawczego?
30 lis 19:19
Krzysiek: tak
30 lis 19:20
michał: tak, ale wskazówka i tak mnie nie naprowadziła mógłbyś to bardziej pociągnąć ?
30 lis 19:22
Krzysiek:
1 1 


2n −1 2n−1 
 1 
i badasz zbieżność/liczysz sumę ∑n=1

 2n−1 
30 lis 19:26
michał:
 1 
no właśnie nie wiem jak zbadać ∑n = 1

i czy on jest zbieżny, czy nie.
 2n − 1 
30 lis 19:29
Krzysiek: to jest szereg geometryczny, gdzie iloraz jest równy 1/2<1 zatem szereg jest zbieżny
30 lis 19:35
michał: aaa o takie uzasadnienie chodziło emotka bez żadnego rozpisywania, a to, że jego suma jest mniejsza od dwóch?
30 lis 19:38
Krzysiek: policz sumę tego szeregu geometrycznego
30 lis 19:43
michał:
 1 − qn 
czyli to z wzoru

emotka?
 1 − q 
30 lis 19:45
30 lis 19:47
michał:
 an + 1 
q =

 an 
 2n 2n 1 
q =

=

=

= 2
 2n − 1 
 1 
2n *

 2 
 
1 

2 
 
i coś mi chyba nie pasuje terazemotka
30 lis 19:49
Krzysiek: odwrotnie powinno być ,tzn licznik z mianownikiem,
 1 1 
po drugie po co to liczysz? masz ∑n=1

=∑n=0 (1/2)n=

=2
 2n−1 1−1/2 
30 lis 19:53
michał: ok, a taki przykład:
 3n 
n = 1

Wygląda, że można zastosować kryterium Cauchy'ego i wyjdzie:
 22n 
 3n 3 3 
n

=

=

< 1 więc zbieżny, ok? emotka
 22n 22 4 
30 lis 19:54
Krzysiek: jeżeli w mianowniku jest 22n to ok.
30 lis 20:04
michał: nie w mianowniku jest 22n
30 lis 20:07
michał: emotka
30 lis 20:18
michał:
30 lis 20:41
michał: emotka
30 lis 21:47
Krzysiek: to wtedy granica zmierza do 0
30 lis 22:09
poi: dana jest funkcja f określona wzorem f(x)=2/x a)Narysujwykres funkci g określonej wzorem g(x) 2/x−2−2 b)Określ przedziały monotonicznościfunkcji g c)Podaj wartość największą oraz najmniejszą funkci g w przedziale<−2,0)
30 lis 22:13
michał: ale jak ta granica zmierza do 0? mógłbyś rozpisać?
30 lis 22:19
Krzysiek: w liczniku masz 3, a w mianowniku: 22n/n →2=
 3 
zatem:

=0
  
30 lis 22:20
michał: aaa ok emotka a mógłbyś pokazać jak robi się coś takiego: "Podany szereg jest zbieżny, czy zbieżny absolutnie"
 (−1)n + 1 
a) ∑n = 1

 2n − 1 
30 lis 22:23
michał: emotka
30 lis 22:32
Krzysiek: zbieżny absolutnie czyli bezwzględnie? jeżeli: ∑|an| jest zbieżny to wtedy szereg jest zbieżny bezwzględnie (absolutnie) bo z kryterium porównawczego: an ≤|an| jeżeli ∑an zbieżny i ∑|an| rozbieżny to szereg ∑an jest warunkowo zbieżny do zbadania czy ∑an jest zbieżny skorzystaj z kryterium Leibniza, a zbieżność(rozbieżność) ∑|an| chyba nie trudno zbadać?
30 lis 22:33
michał: a mógłbyś zrobić ten przykład bo chcę załapać formalizm emotka a resztę będę robił podobnie emotka ok?
30 lis 22:39
Krzysiek:
 1 
∑|an| =∑

−rozbieżny (raczej już umiesz to wykazać,np. z kryterium porównawczego)
 2n−1 
 (−1)n+1 

 2n−1 
 1 
bn=

→0
 2n−1 
 1 1 2n−1−2n−1 −2 
bn+1−bn=


=

=

<0
 2n+1 2n−1 (2n+1)(2n−1) (2n+1)(2n−1) 
zatem malejący ciąg więc na mocy kryterium Leibniza ∑an jest zbieżny(warunkowo)
30 lis 22:42
poi: dana jest funkcja f określona wzorem f(x)=2/x a)Narysujwykres funkci g określonej wzorem g(x) 2/x−2−2 b)Określ przedziały monotonicznościfunkcji g c)Podaj wartość największą oraz najmniejszą funkci g w przedziale<−2,0)
30 lis 22:49
poi: prosze o pomoc
30 lis 22:50
michał: zawsze tak rozbijamy? ok to mam:
 (−1)n + 1 
b) ∑n = 1

 n23n 
 1 
Idąc twoim tokiem myślenia: ∑|an| = ∑

− zbieżny? czy to trzeba też udowadniać?
 n23n 
30 lis 22:52
Krzysiek: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kryteria_zbie%C5%BCno%C5%9Bci_szereg%C3%B3w#Kryterium_Leibniza więc trzeba sprawdzić 2 warunki, by szereg był zbieżny warunkowo z kryterium Leibniza po drugie, musisz wykazać, że to jest zbieżne/rozbieżny. Jak wyżej napisałem, jeżeli: ∑|an | zbieżne to i ∑an zbieżny. więc nawet nie musisz badać z kryterium leibniza.
30 lis 22:55
michał:
 1 1 1 
aha, czyli np.:

z kryterium Cauchy'ego


więc jest zbieżny
 n23n nn2*3 3 
absolutnie emotka?
30 lis 23:04
Krzysiek: tak
30 lis 23:06
michał: ok
 (−1)n + 1 
c) ∑n = 1

 (2n − 1)3 
 1 1 
∑|an| = ∑


, więc zbieżny absolutnie emotka?
 (2n − 1)3 n2 
30 lis 23:13
Krzysiek: więc znów robisz ten sam błąd.. szacujesz szereg z ciągiem.. ale tak,zbieżny absolutnie.
30 lis 23:20
michał: ok, ale rozpisanie jest dobre?
30 lis 23:24
michał:
 (−1)n + 1 n + 1 
d) ∑n = 1

i teraz takie pytanie, usuwamy tylko (−1)n + 1 więc
 n 
zostaje:
n + 1 

więc warunek konieczny nie jest spełniony więc 2 x nie emotka
n 
30 lis 23:26
Krzysiek: napisałem wyżej, że źle zapisujesz, jak 'zniknie' ∑ to szacowanie ok. d)tak nie jest spełniony warunek konieczny. ale nie wiem o co Tobie chodzi z tym 2x nie...
30 lis 23:27
michał: że nie jest zbieżny ani warunkowo, a tym bardziej absolutnie emotka
30 lis 23:29
Krzysiek: no a jak ma być zbieżny jak jest rozbieżny...? emotka
30 lis 23:31
michał:
 1 
a takie e) ∑n = 1

widać, że szereg rozbieżny, więc jak tutaj
 (n + 4)(n + 9) 
sprawdzić leibnizem emotka?
30 lis 23:31
Krzysiek: ale przecież tu nie sprawdzasz z kryterium Leibniza bo nie masz ciągu naprzemiennego... gdzie tu niby występuje: (−1)n ? po prostu szereg rozbieżny.
30 lis 23:33
michał: aha czyli o to chodzi, ok emotka
30 lis 23:34
michał:
 (−1)n * 2010n 
f) ∑n = 1

mógłbyś to rozpisać bo nie wiem jak z tego
 32n 
sprawdzić warunek konieczny emotka
30 lis 23:36
Krzysiek: ale tu zarówno 20>3 jak i 10>2 więc licznik szybciej zmierza do niż mianownik więc an →+/−
30 lis 23:40
michał: a jak to można obliczyć? np.: z twierdzenia Cauchy'ego: n2010n = 2010n * 1/n = 2010n/n i gdzie to dąży?
30 lis 23:42
Krzysiek: do zamiast korzystać z kryteriów, podziel licznik i mianownik przez 202n albo 310n
30 lis 23:44
michał: ok a jak to to nie ma kryterium czy co, warunek jakiś nie jest spełniony?
30 lis 23:45
Krzysiek: tylko, że zarówno licznik i mianownik zmierza do . Przecież jak pokażesz,ze nie jest spełniony warunek konieczny to już z żadnego kryterium nie musisz korzystać...
30 lis 23:48
michał: a nie jest w tym przypadku spełniony (nie pamiętam warunku na to emotka )
30 lis 23:53
poi: 1. Wielomian(2−x)(2+x)(4+x)2jest równy wielomianowi: a)(4+x2)2+8x2 b)(4+x2)2−2x4 c)(4−x2)2+8x2+2x4 d)(4+x2)2−8x2+2x4 2 Do wykresu funkcji f(X)=4/3x−4 nie należy punkt: a)(−3,0) b)(−3/4x,−3) c)(1 1/8,−7) d)(6 3/4,−13) 3. Dla x rórzny od 0 wyrażenie x3−1/x3+x2+x jest ruwne : a)1/x b)−1/x+1 c)−1/x2+x d)x−1/x 4. Funkcja f(x)=2x+1 powstaje w wyniku przesunięciafunkcia f(x)=2x a)o1jednostkę w prawo b)o1jednostkę wduł c)o1jednostkę w górę d)o1jednostkę w lewo 5. wartość wyrażenia log2 4 +log3 1/27 jest równe a)−2 b)−1 c)1 d)2 6. Wartość wyrażenia (∛81+∜92)jest równa a)1,3 b)2,1 c)1,2 d)3,2 7. Dziedziną funkcji f(x)=log(x2−4)jest a)xE(−2,2) b)x>2 c)x<2 d)E (− nieskończoność ,−2)u(2.nieskończoność)
30 lis 23:57
michał:
1 gru 00:03
poi: wiesz coś z tego
1 gru 00:04
michał: a takie:
 n! * (−5)n 
g) ∑n = 1

 nn * 2n 
 an + 1 (n+1)! * nn * 2n 
|

| =

=
 an n! * (n + 1)n + 1 * 2n + 1 
 (n + 1) * nn 1 n 1 
=

=

* (

)n

* e?
 (n + 1) * (n + 1)n * 2 2 n + 1 2 
Więc nie spełniony warunek konieczny?
1 gru 00:08
poi: do którego to
1 gru 00:09
michał: emotka
1 gru 10:21
michał: emotka
1 gru 13:23
Krzysiek: coś ci się wszystko pokręciło... liczysz z kryterium d'Alembeta a potem piszesz coś o warunku koniecznym...po drugie czemu zgubiłeś: (−5)n ?
1 gru 15:18
michał: ok to zrobiłem, a jak zrobić takie:
 (−1)n 
n = 2

 n − n 
 n + n 
dochodzę do

i nie wiem co dalejemotka
 n2 − n 
1 gru 15:49
michał: emotka
1 gru 16:09
Krzysiek: a co masz zamiar robić? czemu opuściłeś (−1)n i czemu mnożyłeś przez sprzężenie?
1 gru 16:11
michał: bo chcę to zrobić jak ty przykład a), a jak powinienem to zrobić? [chcę zobaczyć czy jest zbieżny]
1 gru 16:14
Krzysiek: to musisz sprawdzić te 2 warunki jak korzystasz z kryterium Leibniza.
1 gru 16:18
michał: ale jakie warunki, nie wiem jak to rozwiązać mógłbyś pokazać emotka?
1 gru 17:29
Krzysiek:
1 

musi zmierzać do zera i być ciągiem malejącym
n−n 
1 gru 17:32
michał:
 n + n 
ale to co obliczyłem

nie jest potrzebne, czy jest?
 n2 − n 
1 gru 17:46
Krzysiek: no nie wiem, masz sprawdzić te 2 warunki, jeżeli z takiej postaci lepiej się je sprawdza to sprawdzaj z takiej postaci.
1 gru 17:54
michał:
1 

− jak sprawdzić czy zmierza do zera?
n − n 
 1 1 
an + 1 − an =


=
 n + 1 − n + 1 n − n 
n − n − n − 1 + n + 1 

=
(n + 1 − n + 1)(n − n) 
n + 1 − (n + 1) 

(n + 1 − n + 1)(n − n) 
A to na górze zawsze będzie mniejsze od zera(na minusie) więc malejący. ok?
1 gru 18:00
michał: emotka
1 gru 18:05
michał: emotka
1 gru 18:15
Krzysiek: jak sprawdzić czy zmierza do zera? dla n→ granica wynosi zero. tak jest malejący
1 gru 18:22
michał: ale dobrze to napisałem z tym malejącym? i nie rozumiem tego jak sprawdziłeś to czy zmierza do 0emotka takie pytanie, czy dla:
 10nxn 1 
n = 1

promień zbieżności wynosi

? emotka
 n{10} 10 
1 gru 18:27
michał:
 10nxn 
tam miało być

 n10 
1 gru 18:28
michał: emotka
1 gru 18:41
Krzysiek:
 1 
a to nie widzisz,że taki ciag:

→0 ?
 n−n 
możesz podzielić licznik i mianownik przez 'n' tak, r=1/10
1 gru 18:51
michał: aha okemotka
 (−1)n + 1 * 2n2 
l) ∑n = 1

 n! 
Liczę z kryterium D'Alemberta:
 an + 1 
2(n + 1)2 

(n + 1)! 
 
|

| =

=
 an 
2n2 

n! 
 
 2(n + 1)2 * n! 2(n + 1)2 
=

=

i co dalej,
 (n + 1)! * 2n2 (n + 1) * 2n2 
jak to rozpisać?
1 gru 18:59
Krzysiek:
 22n+1 
=

 n+1 
1 gru 19:02
michał: czyli? rozbieżny czy jaki emotka
1 gru 19:05
Krzysiek: tak rozbieżny
1 gru 19:08
michał:
 sin77n 
m) ∑n = 1

tutaj nawet nie wiem jak to zacząć, mógłbyś pomóc emotka?
 n2 
1 gru 19:10
Krzysiek: sinx≤1 , kryterium porównawcze
1 gru 19:18
michał: mógłbyś to rozwiązać, bo mam analogiczne a nie mam na to pomysłu emotka
sin77n 1 


więc zbieżny zatem zbieżny absolutnie i warunkowo, tak?
n2 n2 
1 gru 19:22
michał: emotka
1 gru 19:33
michał:
1 gru 19:43
michał: emotka
1 gru 19:52
Krzysiek: zbieżny bezwzględnie. nie może być zbieżny warunkowo jak jest zbieżny bezwzględnie...
1 gru 19:56
michał: ale dobrze zrobiłem?
 2n + 17 
n) ∑n = 1

 3n 
Korzystam z kryterium Cauchy'ego
 2n + 17 2 + n17 2 
nan = n

=


< 1 więc zbieżny absolutnie?
 3n 3 3 
1 gru 19:59
michał: emotka
1 gru 20:07
Krzysiek: m)napisałem zbieżny absolutnie, ale nie może być też zbieżny warunkowo bo to się wyklucza. n)tak zbieżny, ale błędnie to liczysz.. n2n +17 ≠2+n17
1 gru 20:07
michał: a jak to obliczyć? mógłbyś to napisać emotka?
1 gru 20:09
Krzysiek: z tw. o trzech ciągach liczysz granicę licznika, i wynosi 2. albo bez kryterium Cauchy'ego:
2n +17 

=(2/3)n +17(1/3)n i rozbijasz na dwa szeregi geometryczne (zbieżne)
3n  
1 gru 20:11
michał: "z tw. o trzech ciągach liczysz granicę licznika" nie rozumiem gdzie to policzyć?
1 gru 20:15
Krzysiek: 2←n2nn2n +17n2*2n→2
1 gru 20:21
michał: ok chyba łapie
 n! + 1 
o) ∑n = 1

to z kryterium D'Alemberta
 n! 
 an + 1 
(n + 1)! + 1 

(n + 1)! 
 
|

| =

i jak pozbyć się tych
 an 
n! + 1 

n! 
 
pierwiastków?
1 gru 20:26
michał:
1 gru 20:39
michał: emotka
1 gru 20:48
michał: emotka
1 gru 20:56
michał: emotka
1 gru 21:14
michał: emotka
1 gru 21:47
michał:
1 gru 22:05
Krzysiek:
1 (n!(n+1)+1) n!(n+1)+1 

*

=

→0
n+1 n!+1 (n+1)2 (n!+1) 
1 gru 22:13
michał:
 x − 2 
a jak obliczyć taką funkcję w punkcie: limx→4

?
 x − 4 
i taki przykład:
 (−1)n2 
n = 1

jak się za niego zabrać?
 (n + 3)1/4 
1 gru 22:16
Krzysiek:
 a2 −b2 
a) w liczniku skorzystaj ze wzoru: a−b=

 a+b 
b)skorzystaj z kryterium Leibniza
1 gru 22:23
michał:
 
x − 4 

x + 2 
 
a)

o to chodziło?
 x − 4 
b) jak, nie wiem jak to ruszyć
1 gru 22:26
michał: emotka
1 gru 22:47
michał: emotka
1 gru 23:19
Krzysiek: a) i skracasz x−4
 1 
b)

→0
 (n+3)1/4 
musisz jeszcze wykazać, że ten ciąg jest malejący.
1 gru 23:33
michał: Rozstrzygnij czy podany szereg jest zbieżny:
 (−1)n 
n = 1

 n + 2log(2n) 
Jak się za to w ogóle wziąć, ponieważ z log nigdy nie robiłem przykładów.
2 gru 00:03
Krzysiek: zbadaj, czy ∑|an| jest zbieżny, jeżeli tak to i ∑an jest zbieżny jeżeli: ∑|an| rozbieżny to, ∑an zbadaj korzystając z kryterium Leibniza
2 gru 00:16
michał: mógłbyś to pokazać? bo zrobiłem tyle przykładów, a wciąż nie umiem zastosować kryterium Leibnizaemotka nie wiem dokładnie co ono określaemotka
2 gru 00:18
Krzysiek:
 1 
1 warunek jest spełniony, ciąg:

→0
 n+2log(2n) 
pozostał drugi, że ciąg jest malejący. Kryterium Leibniza określa czy szereg jest zbieżny(warunkowo)
2 gru 00:20
michał: a jak udowodnić, że ciąg jest malejący?
2 gru 00:36
michał: emotka
2 gru 01:05
michał: emotka
2 gru 11:03
michał:
2 gru 11:43
Krzysiek: rozpisz: bn+1−bn a potem oszacuj licznik
2 gru 11:56
michał: ok zrobione emotka A jak znaleźć granicę czegoś takiego: limx→−1 ({x} − ({x})2)
2 gru 12:01
Krzysiek: a co oznacza {x} ? to część ułamkowa?
2 gru 12:06
michał: tak i nie wiem jak to zrobić, rozpatrzyć
2 gru 12:07
Krzysiek: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pod%C5%82oga_i_sufit {x}=x−[x] i policz granice jednostronne
2 gru 12:12
michał: definicje to znam ale nie wiem jak to zrobić, i nie umiem obliczyć granicy jednostronnejemotka
2 gru 12:12
michał: mógłbyś to pokazać? bo mam jeszcze kilka podobnych zadań
2 gru 12:20
Krzysiek: dla x→−1+ (czyli 'x' jest trochę większy od −1, więc [x]=−1 {x}=x−[x]→−1−(−1) dla x→−1{−} ([x]=−2 ) x−[x]→−1−(−2)=1
2 gru 12:21
michał: dziwne, w odpowiedzi mam że wychodzi 0
2 gru 12:25
michał:
2 gru 12:29
Krzysiek: no bo masz policzyć granicę: {x}−{x}2 a ja policzyłem {x}
2 gru 12:35
michał: A takie zadanie: Wyznacz dziedzinę funkcji jej punkty ciągłości i nieciągłości
 1 
f(x) =

 {x} 
Jak wyznacza się dziedzinę czegoś takiego?
2 gru 12:43
Krzysiek: {x}=x−[x] czyli: sprawdź dla jakich 'x' x=[x]
2 gru 12:46
michał: nie wiem jak wyznaczyć dziedzinę ale z tego co zauważyłem to jest ciągła w przedziale (0,1) ok?
2 gru 12:50
2 gru 13:03
michał: to dziedziną jest każdy przedział (0,1)? oczywiście potem zwiększa się lub zmniejsza
2 gru 13:04
Krzysiek: dziedzina to zbiór liczb rzeczywistych bez liczb całkowitych
2 gru 13:14
michał: można to jakoś formalnie zapisać? emotka
2 gru 13:15
michał:
2 gru 13:20
Krzysiek: D=R\Z
2 gru 13:38
michał: A jak wyznaczyć ciągłość − to co wyznaczyłem jest ok? Oraz jak zbadać zbieżność:
 2 + (−1)n 
n = 1

?
 n2 
2 gru 13:41
michał:
2 gru 13:48
Krzysiek: jak widać z rysunku funkcja jest ciągła w przedziałach (k,k+1), k∊Z a zbieżność tego szeregu z kryterium porównawczego.
2 gru 13:48
michał: a jak wpadłeś, że to z kryterium porównawszego, a nie np.: z D'Alemberta? bo wtedy bodajże:
 2 + (−1)n 1 
|

| ≤

i jest zbieżny, koniec emotka
 n2 n2 
2 gru 13:50
Krzysiek: z d'Alemberta praktycznie korzystasz tylko wtedy gdy masz silnię.
2 gru 13:53
michał: a czemu np.: nie Leibnitz?
2 gru 14:00
Krzysiek: bo z kryterium Leibniza korzystasz tylko wtedy gdy ∑|an| jest rozbieżny, a tutaj tak nie jest.
2 gru 14:02
michał: Aha ok: A taki przykład (zbadać zbieżność szeregu): ∑n = 1 (−1)n(n2 − 1) i dlaczego takie kryterium?
2 gru 14:04
Krzysiek: kryterium Leibniza. a dlaczego? jak masz bn(−1)n an to z reguły kryterium Leibniza.
2 gru 14:16
Krzysiek: tzn, ∑bn, bn =(−1)n an
2 gru 14:17
michał: 2n − 2n * 2 < 0 2n (1 − 2)< 0 −2n < 0 czyli malejący więc spełnia emotka to by było chyba na tyle tylko nie rozumiem do końca tych przykładów z {x} mógłbyś jakoś dogłębnie wytłumaczyć jak się brać za nie ? emotka
2 gru 14:33
Krzysiek: z tym szeregiem to nie do końca tak, bo tam masz: 21/n a nie 2n a z tym {x}.. to nie do końca wiem co mam wytłumaczyć. skoro: {x} jest w mianowniku to: {x} ≠0 x−[x]≠0 x≠[x] a ta równość zachodzi tylko gdy x jest całkowite
2 gru 14:41
michał: bardziej mi chodziło jak liczyć ciągłość i nieciągłośćemotka
2 gru 14:49
Krzysiek: {x}, jest ciągła w określonych przedziałach więc i 1/{x} jest ciągła w odpowiednich przedziałach
2 gru 14:55
michał: a takie zadanie: Określ wartość danej funkcji w 0 tak, aby była ciągła:
 sin2x 
a) f(x) =

 1 − cosx 
2 gru 15:52
michał: emotka
2 gru 16:04
michał: emotka
2 gru 16:17
michał:
2 gru 16:26
Godzio:
 sin2x 
limx→0

= limx→0(1 + cosx) = 1 + cos0 = 2
 1 − cosx 
sin2x 1 − cos2x (1 − cosx)(1 + cosx) 

=

=

= 1 + cosx
1 − cosx 1 − cosx 1 − cosx 
Zatem f(0) = 2
2 gru 16:29