matematykaszkolna.pl
. asdf: log√2(√8 : √2) − log6216 = log√2√8 − log√2√2 − 3 = log√2√8 − 4 = √2x = √8 21/2x = 21/3 x = 2/3 log√2√8 − 4 = 2/3 − 4 = − 10/3 ?
27 lis 20:00
asdf: czy tak:
 √8 √16 1 
log√2(

) = log√2(

) = log√22 =

− 4 = −3,5
 √2 2 2 
27 lis 20:02
asdf: 1/2 − 3 = −2,5...
27 lis 20:03
asdf: ?
27 lis 20:05
Kejt:
 √8 8 
asdf...a nie prościej tak?

=√(

)=√4=2?
 √2 2 
27 lis 20:15
Eta:
 n 
logam (an)=

−−−−−−−−− zapamiętaj emotka
 m 
27 lis 20:16
Kejt: wtedy: log√22=2 i masz: 2−3=−1 chyba, że coś pokręciłam..
27 lis 20:17
asdf: @Eta Fajny wzorek emotka dziękuję @Kejt Jak ktoś nie ma wprawy to krąży, dopiero później widzi prostsze rozwiązanie emotka
27 lis 20:19
Kejt: ale tak czy siak coś pokręciłeś..chyba, że to literówki..
27 lis 20:20
Eta: log6216= log663= 3 √8: √2= √4=2
 1 
log21/2 (21)=

= 2
 12 
27 lis 20:21
Eta: No to teraz oblicz( tym wzorkiem) log2√2(4√8)=........
27 lis 20:23
asdf: @Kejt w pierwszym poscie pewnie tak, ale nie chce mi sie juz tego rozpatrywac log2√2(4√8) = log√84√8 = 4
27 lis 20:27
Kejt: a tak poza tym, to zawsze myślałam, że to Ty masz większą wprawę w liczeniu ode mnie
27 lis 20:28
asdf: źle... zaraz to poprawie @Kejt pozory mylą emotka Ale też to jest tak, ze jak ktos malo spi to sie ciezej uczy i liczy emotka czesto byki sie robi. Rok temu, np. takich prostych bledow nie robilem..
27 lis 20:29
Eta: Nieeeeeeeee emotka spr. (√8)4≠ 4√8
27 lis 20:29
Kejt: 4√8=√16*8
27 lis 20:30
Eta: 2√2= 23/2 m= .... 4√8 = 27/2 n=....
 n 
log2m (2n)=

=.......
 m 
27 lis 20:33
asdf: 4/3?
27 lis 20:34
asdf: kurde, 14/3
27 lis 20:35
asdf: ja nie wiem co ja pisze...7/3
27 lis 20:36
Eta: No jasne ,że ...... 7/3 emotka
27 lis 20:43
Eta: No to jeszcze taki log√3 (3√9)=.......... ( tylko bez kantów
27 lis 20:44
Kejt: <sępi się>
27 lis 20:45
asdf: 4/3?
27 lis 20:46
Eta: I gitara (i co proste? emotka
27 lis 20:47
asdf: to moze i tak, ale musze robic trudniejsze zadania emotka Potrafisz moze udowadniac granice ciagu z definicji?
27 lis 20:48
Eta: To jeszcze taki (ostatni emotka log√5(53√5)= ......
27 lis 20:49
asdf: 4? (na szybkiego)
27 lis 20:50
asdf: jednak nie 4
27 lis 20:51
asdf: 8/3
27 lis 20:51
Eta: emotka
27 lis 20:52
Eta: Teraz okemotka
27 lis 20:53
krystek: To może tak √5c=5*3√5
27 lis 20:53
krystek: Eto , a ten szczególny przypadek to jest w klasie maturalnej?
27 lis 20:54
Eta: Tak ! i ręce opadają
27 lis 20:55
krystek: Ale myśle o osobie z innego postu.
27 lis 20:55
Eta: Wiem emotka "a.... ś "
27 lis 20:56
krystek: Postanowiłam już więcej nie liczyć jemu. Podziwiam Krzyśka ,który tyle objaśnia i jak grochem o ściane. Miłego wieczoru!
27 lis 20:58
asdf: Ze mną też pewnie nie jest łatwo emotka
 1 
Udowodnić na podstawie ciągu, że granicą nie jest g = 3 dla an =

+ 1
 2n 
Trochę definicji:
 ∀ ∃ 
limn→∞ an = g ⇔


[ n > n0 ⇔ |an − g| <ε]
 ε>0 n0 ∊N 
czytam: (tak łopatologicznie): dla każdego dowolnie dużego epsilona istnieje takie n0, należące do zbioru liczb naturalnych, że kolejne liczby n>n0 leżą w pasku epsilonowym) no to liczę:
 1 
|

− 3| < ε
 2n 
 1 − 6n 
|

| < ε (tutaj widać, że lewa strona jest zawsze < 0, czyli zmieniam znak po
 2n 
opuszczeniu modulu)
1 − 6n 

> ε
2n 
1 − 6n > 2n * ε −6n > 2n * ε − 1 jak to dalej ogarnąć? nie mam pomysłu
27 lis 21:11
asdf:
 1 
|

+ 1 − 3| < ε
 2n 
 1 
|

− 2| < ε
 2n 
 1 − 4n 
|

| < ε, zmieniam znak i mnoze odrazu razy 2n
 2n 
1 − 4n < 2nε...to nie zmienia faktu, ze nie wiem co dalej
27 lis 21:15
Trivial: 1 < 2n(ε+2)
 1 
n >

.
 2(ε+2) 
27 lis 21:22
Trivial: Zapomniałeś zmienić znaku. 1−4n < 0, czyli mamy: 4n−1 < ε
 ε+1 
n <

 4 
n jest ograniczone od góry przez wybrany epsilon → g=3 nie jest granicą.
27 lis 21:30
asdf: a co zrobiłeś z 2n?
27 lis 21:36
Trivial: Ah, no tak. W ogóle nie ma sensu ciągnąć tego tak daleko przed opuszczeniem wartości bezwzględnej. Trzeba od razu.
 1 
|

−2| < ε
 2n 
 1 
2−

< ε
 2n 
 1 
2−ε <

 2n 
 1 
n <

przy założeniu, że ε jest małe
 2(2−ε) 
I koniec. Tak naprawdę możesz znaleźć nawet jeden ε, dla którego nierówność nie zachodzi i to też jest dowód, że g=3 nie jest granicą.
27 lis 21:41
Trivial: Np. możesz pokazać, że dla ε=1 warunek nie zachodzi.
 1 
2−1 <

 2n 
1 > 2n
 1 
n <

→ g=3 nie jest granicą.
 2 
27 lis 21:43
asdf: no ale to i tak nie ma sensu dla epsilon = 2, bo nie można dzielić przez zero. Jak możesz to zajrzyj do tamtego tematu.
27 lis 21:44