saf
anuuś: Polecenie:
Wyznacz dziedzine i miejsca zerowe funkcji f
Jezeli chodzi o dziedzine to trzeba mianownik ≠ do 0 tak? a jesli chodzi o miejsca zerowe to
tez tylko zajmuje sie mianownikiem czy tez i licznikiem?
Krzysiek : jesli chodzi dziedzine to jezeli masz pierwiastek parzystego stopnia w mianowniku tzn 2 4 6 8
stopnia to co jest pod pierwiastkiem ale jest w mianiwniku to musi byc >0 a nie ≥0 i teraz
taki mamy przyklad
√x2−16 to dziedzina bedzie wygladala tak x
2−16≥0 to zauwaz ze x∊(−∞,−4> ∪<4.∞) bo ta
funkcja w tych przedzialach jest ≥0 narysuj sobie ta funkcje i zobacz ze tak bedzie .
| | 2x−5 | |
natomiast jesli ten pierwiastek jest w mianowniku przyklad |
| to teraz to co |
| | √x2−16 | |
jest pod pierwiastkiem mianowniku nie moze byc ≥0 bo nie mozna dzielic przez 0 tylko musi byc
>0 i mamy x
2−16>0 to ta funkcja przyjmuje wartosci dodatnie wprzedziale (−∞ −4)∪(4.∞) i taka
jest dziedzina . podstaw sobie jakakolwiek liczbe z tych przedzialow i zobacz ze to jest
prawda .
Poza tym rownanie x
2−16=0 to bedzie x
2=16 to x=4 ale takze x=−4 bo −4 podniesione do potegi 2
da tez 16 . i nie zapominaj o tym . Poza tym zobacz. Teraz caly czas ze ten pierwiastek jest
w mianowniku czyli
√x2−16 i napiszesz ze dziedzina to R\{4,−4} to wstaw np za x =3 do
pierwiastka i mamy
√32−16=
√−7 . Jest to prawda? Nie bo pierwiastek stopnia parzystego nie
moze byc ujemny tak samo jak wstawisz np za x 2, −2 −3 ,i wszystkie liczby z przedzialu
(−4,4) to wyjdzie to co pod pierwiastkiem <0 Teraz widzisz dlaczego dziedzina funkcji jest
taki przedzial a nie zbior R\{−4,4} .
Jezeli chodzi o x
2−2x =0 to x(x−2)=0 to x=0 lub x−2=0 to x=2 . i teraz f(0)= czyli za x do
wzoru wstawiamy 0 i mamy f(0) = 0
2−2*0=0 czyli sie zgadza jest to miejsce zerowe teraz za x
podstawiamy 2 i mamy f(2)=x
2−2x = 2
2−2*2=4−4=0 czyli to jest drugie miejsce zerowe .