matematykaszkolna.pl
Prawdopodobienstwo pasterz: Prawdopodobieństwo. Dane są zdarzenia A,B,C parami niezależne i takie że wszystkie jednocześnie nie mogą zachodzić. Zakładamy że prawdopodobieństwo ich zajścia są jednakowe i równe p. Obliczyć największą możliwą wartość jaką może przyjąć p . Pomożecie
25 lis 13:23
pasterz: Rozumiem że niezależność zdarzeń to P(AnB)=P(A)*P(B) P(AnC)=P(A)*P(C) P(BnC)=P(B)*P(C) a że nie mogą razem zajść to A/B/C tak ?
25 lis 13:26
pasterz: nie wiem jak to rozkminić
25 lis 13:35
pasterz:
25 lis 13:43
pasterz: pomoże ktoś ? emotka
26 lis 11:38
irena_1: P(A)=P(B)=P(C)=p P(A∩B)=P(A∩C)=P(B∩C)=p2 P(A∩B∩C)=0 P(A∪B∪C)=P(A)+P(B)+P(C)−P(A∩B)−P(A∩C)−P(B∩C)+P(A∩B∩C)=3p−3p2+0=−3p2+3p 0 ≤ −3p2+3p ≤ 1 −3p2+3p=−3p(p−1) ≥ 0 p ∊<0; 1> −3p2+3p−1 ≤ 0 p∊R p∊<0, 1> Nie może być p=1, bo część wspólna trzech zdarzeń jest zbiorem pustym A\(B∪C)=A\[(A∩B)∪(A∩C)−(A∩B∩C)] P(A\(B∪C))=p−(p2+p2−0)=p−2p2 ≥ 0 −2p2+p ≥ 0 p(1−2p) ≥ 0
 1 
p ∊ <0;

>
 2 
 1 
pmax=

 2 
26 lis 12:25
pasterz: a dlaczego P(A∩B)=P(A∩C)=P(B∩C)=p2
27 lis 11:06
irena_1: Bo P(A)=P(B)=P(C)=p I są parami niezależne, czyli P(A∩B)=P(A)*P(B)=p2 P(A∩C)=P(A)*P(C)=p2 P(B∩C)=P(B)*P(C)=p2
27 lis 11:09
pasterz: aha a to P(A∩B∩C)=0 dlaczego jest 0 ? emotka
27 lis 12:00
pasterz: aha bo jednocześnie nie mogą zachodzić tak ?
27 lis 12:03
irena_1: Tak. Jeśli jednocześnie nie mogą zachodzić, to znaczy, że zdarzenie A∩B∩C jest niemożliwe
27 lis 12:14
pasterz: ok. ale z tego równania −3p2+3p−1 ≤ 0 wychodzi że nie ma pierwiastków a napisałaś że p∊<0, 1>
27 lis 12:39
irena_1: Napisałam, że p ∊ R, a że to jest prawdopodobieństwo, to musi być p ∊ <0; 1> Równanie nie ma rozwiązań, ale nierówność spełniają wszystkie liczby rzeczywiste (parabola ma wierzchołek pod osią OX i ramiona skierowane w dół, więc wszystkie wartości będą ujemne)
27 lis 12:42
pasterz: A\(B∪C)=A\[(A∩B)∪(A∩C)−(A∩B∩C)] jeszcze ten wzór tylko nie wiem dlaczego wybrałaś ?
27 lis 12:58
irena_1: Bo chciałam zobaczyć, jakie maksymalnie musi być p, żeby zachodziły wszystkie warunki (z tym, że ich prawdopodobieństwo jest równe, są parami niezależne i nie mogą zachodzić jednocześnie). Czyli tak, że to, co dotyczy elementów należących tylko do jednego zbioru, jest uzależnione od wszystkich danych. Wiadomo było, że musi być p<1, bo gdyby przyjąć, że p=1, to wtedy byłoby, że zdarzenia się pokrywają i każde z nich to cała przestrzeń. A to jest nieprawda (iloczyn jest zbiorem pustym).
27 lis 13:04
pasterz: aha dziękuję bardzo za pomoc emotka
27 lis 13:09