Proste granice ciągu..
Tusia: Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć co robię źle

Siedzę już nad tym sporo czasu i nadal nie
wiem dlaczego rozwiązując jeden przykład dwoma metodami wychodzi mi inny wynik... Np.
| | n3 − n | |
lim (x −> niesk.) |
| |
| | n2 − 3n +4 | |
Rozwiązując metodą wyciągania najwyższego współczynnika przed nawias wychodzi nieskończoność..
natomiast gdy w liczniku zrobię tak: n (n
2 −1), mianownik pozostawiam bez zmian i dalej robię
metodą dzielenia przez najwyższą potęgę mianownika wychodzi 1/1, czyli 1..
Może źle wyciągnęłam współczynnik n, w liczniku.. ?
Często zdarza mi się, że wychodzą inne wyniki w zależności od zastosowanej metody... Może w
jakiś przypadkach nie można dzielić przez najwyższą potegę mianownika?
Bardzo byłabym wdzięczna za pomoc, ponieważ w poniedziałek czeka mnie kolokwium z kilku
działów..
24 lis 18:55
Ajtek:
Zawsze dzielisz przez najwyższą potęgę mianownika. Nic nie kombinuj.
24 lis 18:59
Trivial: Może pokaż jak rozwiązujesz tą drugą metodą, bo coś kombinujesz.
24 lis 19:01
Ajtek:
Cześć
Trivial 
.
24 lis 19:03
Tusia: To jest metodą dzielenia przez najwyższą potęgę mianownika..
U
1n{ 1 −
1n2} / { 1 −
3n +
4n2}
24 lis 19:29
Ajtek:
A skąd to się wzięło?
| | 8 | | 4*2 | | 4 | | 2 | |
Czy: |
| = |
| = |
| * |
| |
| | 4 | | 4 | | 4 | | 4 | |
24 lis 19:33
Tusia: no nie, a w którym momencie mam tego typu błąd?
24 lis 19:35
Ajtek:
Sam licznik, w chwili dzielenia przez n
2:
| | n | | 1 | |
Masz: n(n2−1)= |
| *(1− |
| ) |
| | n2 | | n | |
Przy iloczynie dzielisz jeden lub drugi czynnik.
24 lis 19:37
Tusia: nawet jeśli dzielę jeden, choć nie wiem dlaczego, bo zwykle dzielimy dwa czynniki po iloczynie

To i tak w liczniki i mianownik zostaje 1/1, więc mam 1 ?
24 lis 19:42
Ajtek:
Bo robisz
wielbłąda tym sposobem!
| | 8 | | 4 | | 2 | |
Jeżeli dzielisz tak jak napisałąś to masz postać |
| = |
| * |
| co nie jest prawdą  |
| | 4 | | 4 | | 4 | |
Jeżęli już tak robisz to powinno być:
n(n
2−1) i teraz dzielisz n przez n
2, lub (n
2−1) przez n
2.
24 lis 19:46
Ajtek:
I jeszcze jedno tym
wielbłądnym sposobem granica wychodzi 0, a nie 1

.
24 lis 19:47
Tusia: według odpowiedzi wynikiem jest nieskończoność...
24 lis 19:54
Ajtek:
Bo to jest poprawna odpowiedź.
W ten sposób jak Ty robisz też wyjdzie nieskończoność, pod warunkiem że nie zrobisz błędu
wskazanego przeze mnie.
24 lis 19:55
Aga1.: Podziel przez n2, każdy wyraz w liczniku i mianowniku i po kłopocie.
24 lis 21:38
Ajtek:
Witaj
Aga1. 
.
Jak widzisz,
Tusia, szukała innego sposobu rozwiązania, równiez poprawnego. Niestety
robiła błąd podczas dzielenia.
W pierwszym poście również to co Ty wskazałem.
24 lis 22:20
Aga1.:
Witaj Ajtek.
Za dawnych czasów tylko tak obliczałam, teraz jestem bardziej elastyczna.
24 lis 22:26
Ajtek:
Są granice, które same się rzucają w oczy.
Podobało mi sie podejście Tusia, inny sposób rozwiązania. Tylko niestety błąd podczas
liczenia i stąd wziął się problem.
24 lis 22:35
Tusia: Witajcie. Ja też robię zazwyczaj tylko metodą dzielenia przez najwyższą potęgę mianownika, ale
akurat ten przykład wzięłam z kursu etrapeza, tam zastosowana jest inna metoda, jednak wolę tą
przez dzielenie.
No i wychodził mi inny wynik, teraz już wiem dlaczego

Dziękuję za pomoc.
25 lis 11:20