matematykaszkolna.pl
powtórka z nierówności palikot:
1 

>1
x2 
Df=x∊R\{0}
1 

−1>0
x2 
1 x2 


>0
x2 x2 
−(x2−1)(x2)>0 −(x−1)(x+1)(0) i tu mi coś nie pasuje
18 lis 22:48
Ajtek: Co nie pasuje?
18 lis 22:49
Klos:
 1 
1 −

< 0 /*x2, x≠0
 x2 
x2 − 1 < 0 (x − 1)(x + 1) < 0
18 lis 22:50
Beti: a co dokładnie Ci nie pasuje ?
18 lis 22:50
Ajtek: Ostatni zapis jest kiepski: −(x−1)(x+1)(x2)>0
18 lis 22:50
Beti: tak czy tak odp. jest taka sama
18 lis 22:51
Ajtek: Klos coś zgubił.
18 lis 22:52
Ajtek: Beti tak, tylko to 0 w nawiasie może mylić emotka.
18 lis 22:53
palikot: ten zapis mi nie pasuje −(x−1)(x+1)(x2) wychodzą trzy miejsca zerowe
18 lis 22:53
Ajtek: No wychodzą emotka.
18 lis 22:53
Beti: mnie tam nie zmyliło, nie dałam się
18 lis 22:54
palikot: czyli nierówność wielomianowa
18 lis 22:55
Klos: A co zgubiłem?
18 lis 22:56
palikot: x2
18 lis 22:56
Ajtek: Beti, Ciebie nie myli, mnie też. Jak widzisz kursanta owszem. Tak, nierówność wielomianowa emotka.
18 lis 22:57
Klos: Nie zgubiłem. Przemyśl to
18 lis 22:58
Ajtek: Klos mnożysz prze kwadrat mianownika, czyli (x2)2=x4
18 lis 22:58
Beti: Klos nie zgubił x2, po prostu ta metoda tak ma emotka odp. i tak jest taka sama: x∊(−1,0)∪(0,1).
18 lis 22:58
Klos: x2 − to też jest kwadrat
18 lis 22:58
Ajtek: Tak, racja!
18 lis 22:59
aniabb: Ajtek ..jak mianownik już zapewnia dodatniość to nie trzeba ponownie
18 lis 22:59
Klos: Podałem przy rozwiązaniu, że x≠0
18 lis 22:59
Beti: Ajtek, a po co mnożyć przez x4, skoro już x2 gwarantuje nam, że mnożymy nierówność przez liczbę dodatnią ?
18 lis 23:00
Ajtek: No co, nie pomyśłałem
18 lis 23:00
Beti:
18 lis 23:01
Klos: Widzę, że fachowcy tu są.
18 lis 23:01
Ajtek: Cicho
18 lis 23:01
palikot: czyli mój zapis jest niedobry ?
18 lis 23:02
Beti: dobry, dobry, spokojnie. Tylko doprowadź obliczenia do końca
18 lis 23:04
palikot: −(x−1)(x+1)(x2) ale co tu mam doprowadzić do końca Beti
18 lis 23:08
Beti: no rozwiąż tę nierówność umiesz rozwiązywać nierówności wielomianowe?
18 lis 23:08
palikot: umiem x jest ujemne czyli od dołu rysuje x∊(−1,0)∪(0,1)
18 lis 23:10
Ajtek: emotka
18 lis 23:11
palikot: −1 i 1 są nie parzyste czyli przechodzi a 0 jest parzyste czyli odbija
18 lis 23:11
Ajtek: Tak emotka.
18 lis 23:12
palikot: a możecie mi wytłumaczyć ten drugi zapis co robił Klos a zgubiłem się bo w poleceniu miałem rozwiąż nierówność prowadzącą do nierówności liniowej lub kwadratowej nie było mowy o wielomianowej
18 lis 23:13
Ajtek: To jest to samo, tylko 0 wyrzucasz z dziedziny emotka.
18 lis 23:14
Ajtek: Tzn z rozwiązania po uwzględnieniu dziedziny, tak miało być emotka
18 lis 23:15
Beti: po prostu: rozwiązujesz nierówność tak jak równanie, czyli mnożysz przez mianownik. Oczywiście jeśli nie znamy znaku wyrażenia występującego w mianowniku, to mnożymy przez mianownik do kwadratu. I tyle emotka
18 lis 23:15
palikot: ale tam coś pomnożył obu stronie przez x2 ja nie uczyłem się takiej metody emotka i dlatego proszę o wytłumaczenie nawet równania wymierne zawsze przerzucam na drugą stronę zmieniając znak żeby nie pisac założeń
18 lis 23:17
Beti: no właśnie: pomnożył nierówność przez mianownik ułamka ale skoro nie uczyłeś się tej metody, to trzymaj się tej, którą znasz i rób tak jak umiesz.
18 lis 23:19
palikot: a nie wiem czy na maturze ten sposób będzie dobry jak będę sprowadzał do wspólnego nie piszać tych założeń
18 lis 23:21
Beti: zawsze sprowadzaj do wspólnego mianownika w nierównościach. To jest podstawowa metoda. A załozenia też muszą być zawsze.
18 lis 23:24
palikot: poczekaj chwile zaraz coś sprawdzisz
18 lis 23:25
zośka: Można też tak
1 

>1 zał. x≠0
x2 
Po lewej stronie masz liczbę dodatnią i mianownik jest dodatni. Aby ta liczba była większa od 1 to mianownik musi być <1 czyli x2<1 i oczywiście zał x≠0 −1<x<1 i x≠0
18 lis 23:29
Ajtek: Można emotka.
18 lis 23:30
zośka: czyli to samo co pomnożyć wyjściową nierówność przez x2 (które tutaj jest dodatnie, bo zero wyrzuciliśmy)
18 lis 23:33
palikot:
4x+7 

=x+3 Df=x∊R\{−1}
x+1 
4x+7 (x+3)(x+1) 


=0
x+1 x+1 
4x+7−x2−x−3x−3 

x+1 
−x2+4=0 −x2=−4 / (−1) x2=4 x=−2 v x=2 i jakie mam tu pisać założenia
18 lis 23:34
Beti: założeniem jest dziedzina
18 lis 23:35
zośka: Prościej na krzyż jak w proporcjach:
4x+7 x+3 

=

x≠−1
x+1 1 
18 lis 23:35
zośka: (4x+7)*1=(x+3)(x+1)
18 lis 23:36
palikot: ok ale zawsze trzeba pisać dziedzinę czyli z automatu mam założenia ?
18 lis 23:36
Beti: tak założenia = dziedzina (to inne określenia tego samego)
18 lis 23:37
zośka: Zawsze
18 lis 23:37
Beti: tzn nie zawsze przy wielomianach dziedziny zwykle nie określamy, bo tam jest zawsze zbiór R
18 lis 23:40
palikot: ok dziękuje
18 lis 23:42
Beti: emotka
18 lis 23:44
mądrala: Założenie to zdanie. Dziedzina to zbiór. Założenie nie jest zbiorem.
18 lis 23:50
Ajtek: Założenie nie jest zbiorem
19 lis 00:05