granice
kinia: x→4
ma wyjsc − 6 a wychodzi mi 1 prosze o pomoc
16 lis 12:20
Artur_z_miasta_Neptuna:
x
2−2x−8 = (x+2)(x−4)
x
2−9x+20 = (x−5)(x−4)
więc masz:
16 lis 12:22
Artur_z_miasta_Neptuna:
powód błędu −−− robisz automatycznie granice ... jakby x−>∞ ... a tutaj przeciez tak nie jest
16 lis 12:22
Piotr:
x2 − 2x − 8 = (x−4)(x+2)
x2 − 9x + 20 = (x−4)(x−5)
16 lis 12:24
kinia: dzieki
16 lis 12:25
kinia: mam jeszcze jeden przyklad robie tym samym sposobem i mi nie wychodzi
x→−2
16 lis 12:35
Piotr:
wyznaczylas postac iloczynowa w liczniku i mianowniku ?
16 lis 12:37
kinia: | | (x+5/2)(x−2/3) | |
tak |
| |
| | (x+2)(x+1/4) | |
16 lis 12:41
kinia: a nie, pomylilam sie
16 lis 12:42
Piotr:
niestety źle.
liczymy delte i pierwiastki
Δ = ?
postac iloczynowa :
y = a(x − x1)(x − x2)
16 lis 12:43
kinia: no ale i tak mi nie wychodzi
16 lis 12:43
kinia: ok, wyszlo mi
16 lis 12:48
kinia: a jeszcze cos takiego
x→0
wiem ze trzeba wykorzystac wlasnosc tg2x = sin2x/cos2x
tg x = sinx /cosx ale jak to uproszcze to nie wychodzi mi 2 jak w odp
16 lis 13:16
Krzysiek: sin2x=2sinxcosx , skracasz sinx i przechodzisz do granicy
16 lis 13:19