Limesy
Basiek: 
Mam taki limes do obliczenia:
| | 3−(−1)n | |
an= |
| przy lim→+∞ |
| | n√2 | |
Niestety, nie wiem, jak ugryźć to
−1.

Mogę liczyć na podpowiedź?
27 paź 19:06
Godzio:
Idź po parzystych i nieparzystych "enach". Dojdziesz do tego, że granica nie istnieje
27 paź 19:10
Basiek: Tzn. widzę, że to będzie: 3,−3,3, −3, 3, −3,....
i tak w koło Macieja..., tylko jak to zapisać?
27 paź 19:11
AC:
lim a2n ≠ lim a2n+1
27 paź 19:13
Kejt: Baaasiaa
27 paź 19:15
Basiek: AC− dziękuję. Teraz lepiej.
Godzio− Tobie też.
Kejt− część, dawno Cię nie 'widziałam'.
27 paź 19:15
Basiek: Mogę jeszcze jedno pytanko?
Mam taki przykład:
27 paź 19:34
Basiek: | | nπ | |
z kolei sin( |
| ) jest ograniczony w przedziale [−1,1] |
| | 2 | |
Czy to oznacza, że ciąg a
n nie ejst zbieżny i nie ma granicy?
27 paź 19:35
Godzio: 
Znów można po parzystych i nieparzystych
27 paź 19:38
Basiek: Ech, jak to się stało, że przerobiliśmy najprostsze przykłady, z których każdy miał limes, a
cała reszta została do zrobienia samodzielnie i nie ma do nich odpowiedzi?

Czuję się znów
jak w LO...
Dzięki,
Godzio.
27 paź 19:40
Godzio:
27 paź 19:41
27 paź 21:06
Godzio:
Tak, log(a + b) ≠ log(a) * log(b)
27 paź 21:06
Basiek: Hm, racja− odwrotnie
log a+ log b= log(a*b)
Cóż...

Dziękuję.
Jakkolwiek, teraz nie mam pomysłu jak to tknąć. Nawet patykiem.
27 paź 21:09
Godzio:
| | ln(en) | | ln(en + en) | | ln2 + ln(en) | |
1 ← |
| ≤ ... ≤ |
| = |
| → 1 |
| | n | | n | | n | |
... → 1
27 paź 21:10
Basiek: Ma−sa−kra. Zapewne bym na to wpadła.

Dzięki.

Chyba sobie póki co daruję limesy.
27 paź 21:14
Basiek: Nie no, już ostatnie pytanie i daję spokój.
Czy jest
twierdzenie, które mówi, że jeśli jakiś ciąg (a
n) jest iloczynem dwóch ciągów
(b
n,c
n) i jeden z nich jest ograniczony, a drugi dąży do nieskończoności, to a
n także dąży
do nieskończoności?

[Właśnie stworzyłam na potrzeby przykładu, ale kto wie, może i taki jest...?]
27 paź 21:24
Godzio:
c
n = (−1)
n
b
n →
∞
Granica a
n nie istnieje

pudło
27 paź 21:31
Godzio:
Ale za to, gdybyś dodała założenie że ciąg ograniczony jest dodatni, to już działa
27 paź 21:32
Basiek: Doszłam do podobnych wniosków.
Bo jeśli np. b
n→
∞ i c
n→2 to ok. a
n→
∞, ale co z c
n→
−2?
Ech, to nie umiem.

Moje teorie są fałszywe. Kurczę. A być może Nobel się szykował...
27 paź 21:33
Basiek: Właśnie nie mam takiego takiego założenia. Trafia mnie.
27 paź 21:34
Godzio:
Podaj może zadanie, będzie prościej
27 paź 21:35
Basiek: Ono na bank jest proste, tylko ja nie umiem.
27 paź 21:37
AC:
c
n nie może dązyć do zera.
Przykład:
b
n = n →
∞
27 paź 21:37
Godzio:
| | sinx | |
Miałaś już coś w stylu, że |
| → 1 gdy x → 0 |
| | x | |
27 paź 21:44
Basiek: Hm, wiesz, póki co we wszystkich ciągach i granicach x→
∞, poza tym, dowiedziałam się, że "mam
| | coś | |
unikać postaci [ |
| ], bo trzeba stwierdzić, czy 0+, czy 0−. |
| | 0 | |
Cóż, moja wiedza kuleje. Podejrzewam, ze trzeba jakoś ograniczyć itd. Tylko w tym zad. nie ma
jako tako mianownika, który mogłabym przesunąć... [o ile rozumiesz, o co mi chodzi] i
'doczepić' do sinusa...
27 paź 21:49
AC:
dla x > 0
| | 1 | | 1 | |
⇒ (n2 − 1) |
| (1 − |
| ) < an |
| | n−1 | | 6(n−1)2 | |
dalej przekształcając lewą stronę
| | 1 | |
(n + 1)(1 − |
| ) < an |
| | 6(n−1)2 | |
i juz widać że lewa strona dąży do nieskończoności czyli a
n też musi.
27 paź 21:59
Godzio:
| | 1 | |
x − |
| x 3 < sinx − to może być trochę nie jasne  , ale myślę, że jak Basiek poczyta |
| | 6 | |
o szeregach Maclaurina to będzie wiedzieć skąd ta nierówność
27 paź 22:00
Basiek: O Boże...
Masakra.
Naprawdę nie ma prostszego sposobu?

Przecież.... no masakra.
27 paź 22:03
27 paź 22:06
Basiek: Skąd ona wytrzasnęła te przykłady?...
Wybacz, chyba jednak nie do końca jestem w stanie ogarnąć, dlaczego wziąłeś akurat 1/6, a nie
1/100000 np.
Nie, po prostu... nie.
27 paź 22:14
AC:
Nie ja wziąłem 1/6 tylko Maclaurin
27 paź 22:18
Basiek: Mądry gość...
Z tego, co sobie doczytałam− wykombinował to z całek, czy coś. Całek też jeszcze nie miałam.

Wydaje mi się, że jakoś ominę ten przykład, bo to jest kwestia... w zasadzie− zrozumienia.
Skoro nie rozumiem, to całe to gapienie się w rząd dziwnych wyprowadzeń jest bezsensem
totalnym. Nie odczuwam potrzeby posiadania tej wiedzy w ogóle.

Dziękuję bardzo za ten przykład. No i udowodnienie jak niewiele wiem.
27 paź 22:22
Mila: | | sin(1/(n−1) | | sin(1/(n−1)) | |
(n+1) * |
| →∞ bo (n+1)→∞ i |
| →1 |
| | 1/(n−1) | | 1/(n−1) | |
27 paź 22:32
Godzio:
Wykombinował bardziej z pochodnych
27 paź 22:33
Basiek: Mila− nawet nie wiesz, jak się cieszę, że tu jesteś.

| | | |
Możesz wyjaśnić mi, dlaczego |
| →1 ? |
| | 1/(n−1) | |
Licznik jest ograniczony,z kolei mianownik... dąży do zera ...I nie wiem, skąd się bierze ta
jedynka.
27 paź 22:45
Mila: Przyjmij to jako udowodnione, przy szeregach w Krysickim jest dowód z definicji granicy.
Napisałam Ci wyrażenie ( z piętrusami) pod granicą−ostatnia linijka 22:32.
| | sinx | |
limx→0 |
| =1 przyjmij do wiadomości− dowód będziesz miała, albo każą Ci w to uwierzyc. |
| | x | |
27 paź 22:54
Basiek: Przyjmuję do wiadomości!
Jeszcze odgrzebię w Krysickim, ale to chyba jutro. Dziś już całkowicie nic mi nie idzie z tej
matematyki. Martwi mnie tylko jedna rzecz tu.... x→0, a u mnie x→
∞.
Ale wierzę na słowo, ze tak musi być. I dobrze. To wykorzystanie szeregu Maclaurina mnie
dobiło.
DZIĘKUJĘ!
27 paź 22:57
Mila: | | 1 | |
Basiek przecież |
| →0. Nie widzisz? Daj sobie spokój z szeregiem. |
| | n | |
27 paź 23:02
Basiek: Tak! Teraz łapię, skupiłam się na wstawianiu do tego sinusa jeszcze niewiadomej... to dlatego.
Umiem sobie skomplikować życie.
27 paź 23:06
AC:
Przecież Godzio chciał tak zrobić, ale Basiek nie znał tej granicy i stąd
to rozwiązanie z nierównością x−1/6x3 < sinx którą też można przyjąć na wiarę.
27 paź 23:14
Basiek: Godzio zapytał mnie, czy coś takiego miałam/ widziałam. Tak przynajmniej to zrozumiałam.
Nie, nie miałam, nie, nie widziałam. Teraz już widziałam i umiem.

Nikt nie rodzi się geniuszem..., a ja to nawet geniuszem nie umrę.
27 paź 23:17
AC:
Można też bez tych granic:
można wykazać taką nierówność
x < tg x dla x∊(0; π/2)
stąd
xcosx < sinx
x=1/(n−1)
| | 1 | |
(n2−1)*1/(n−1)cos |
| < an |
| | n−1 | |
| | 1 | |
(n+1)→∞ oraz cos |
| →1 czyli lewa strona →∞ ⇒ an→∞ |
| | n−1 | |
27 paź 23:35
Basiek: Wow...
mądrze.
Dziękuję. Chociaż zdecydowanie nie mój poziom [nie wpadłabym na takie rozwiązanie], aczkolwiek
... dzięki.
28 paź 00:15