matematykaszkolna.pl
h mrrr: Trudne zadanie, nie wiem jak jest zrobić. Niech n ≥ ∊ Z oraz a1, a2, ..., an ∊ R+ dla których a2a3...an = 1. Udowodnij, że: (1+a2)2(1+a3)3...(1+an)n > nn Nie mam pomysłu jak to ugryźć. Za każdym razem ma inne wyniki. Ktoś może to wykazać? Będę wdzięczny.
29 wrz 23:54
Basia: a dlaczego to wszystko zaczyna się od a2 ? po co tam w ogóle w takim razie na początku mowa o a1 ? zastanowiło mnie to trochę, bo dziwne; na pewno dobrze przepisałeś ?
30 wrz 00:04
Vax: Tak, informacja o a1 zbędna. Zadanie z tegorocznej międzynarodowej olimpiady matematycznej Zapisujesz sobie:
 1 1 1 
ak+1 = ak+

+

+...+

 k−1 k−1 k−1 
Dla k=2,3,...,n, stosujesz tutaj am−gm a potem wszystko wymnażasz.
30 wrz 09:14
mrrr: Ok. Już rozumiem. Olimpiad matematycznych? To ja mam dziwnego nauczyciela, że na matmie rozszerzonej nas olimpiadami katuje.
30 wrz 09:28
Vax: Okej
1 paź 09:17
Basia: @Vax albo coś tu jest niedopisane, albo nie łapię co oznacza k ? i jak to się będzie miało np. do ciągu a2k = 2
 1 
a2k+1 =

 2 
dla n nieparzystego albo a2=1 a2k+1 = 3
 1 
a2k+2 =

 3 
dla n parzystego
1 paź 12:45
Vax:
 1 1 1 ak 
(ak+1)k = (ak+

+

+...+

)k ≥ (k*pk{

})k =
 k−1 k−1 k−1 (k−1)k−1 
 kk*ak 

 (k−1)k−1 
Zapisujemy dane nierówności dla k=2 , k=3 , ... , k=n i wymnażając dostajemy tezę. Równość
 1 
zachodzi dla ak =

, jednak to by znaczyło (z założenia, że a2a3...an = 1), że
 k−1 
 1 

= 1, sprzeczność, bo n ≥ 3.
 (n−1)! 
1 paź 14:17
Basia: o panie święty a ja sobie przeczytałam tak:
 1 1 
ak+1 = ak +

+....+

 k−1 k−1 
i za nic nie mogłam pojąć skąd się to wzięło teraz już oczywiście widzę o co Ci chodziło emotka
1 paź 14:22