Pytanie co do definicji potęgi
Iwa: To o co zapytam, będzie dotyczyło teorii, a nie konkretnego zadania, ale mam nadzieję, że nie
naruszam w ten sposób znacząco regulaminu forum

Zaczęłam powtórkę matematyki do matury i mam wątpliwości już na etapie...pierwszej ramki z
definicjami. Chodzi o założenia związane z potęgą o wykładniku wymiernym. W moim podręczniku
jest napisane:
a
1/n =
n√a dla a≥0, n∊N, n>1.
Dlaczego n∊N? I czy mogę w ogóle zapisać pierwiastek stopnia ujemnego? Kalkulator naukowy
przyjmuje i liczy takie rzeczy, ale nigdzie indziej ich nie znajduję

Po co jest założenie
n>1? Co takiego się stanie po podstawieniu za n jedynki?
Jest też:
a
m/n = (
n√a)
m dla a>0, n∊N, n>1, m∊C.
a>0. Co jeśli wstawię 0? n∊N−to, co wyżej. n>1−jw. m∊C−to wynika z definicji liczby wymiernej,
tak?
Z góry dzięki za wytłumaczenie

Może nie widzę czegoś banalnie prostego?