matematykaszkolna.pl
ekstremum lokalne dwoch zmiennych rogal: Moglby to ktos rozwiazac Wyznacz ekstremum lokalne dwoch zmiennych f(x,y)= y3 + 3x2y − 6xy + 4
26 wrz 15:50
konrad: a jakiś wkład własny?
26 wrz 15:55
rogal: wiem ze trzeba obliczyc pochodne po x i y ale pozniej nie wiem co sie robi
26 wrz 15:57
26 wrz 16:00
rogal: skad sie wziely te 4 punkty czy zawsze jest ich 4
26 wrz 16:03
konrad: po policzeniu pochodnych przyrównujesz je do zera i rozwiązujesz układ równań
26 wrz 16:05
rogal: ok wychodzi mi taki uklad rownan: 6xy − 6y=0 3y2 + 3x2 −6x=0 po skroceniu : xy − y = 0 y2 + x2 − 2x = 0 I co dalej
26 wrz 16:16
Vizer: No jak co dalej. Rozwiązujesz układ równań, jak w liceum.
26 wrz 16:19
rogal: no i wychodzi mi x=1 i y=1 i skad te punkty sie biora
26 wrz 16:21
Krzysiek: z pierwszego równania masz: y(x−1)=0 czyli: y=0 lub x=1 czyli masz 2 przypadki y=0 czyli w drugim równaniu: x2 −2x=0 czyli: x(x−2)=0 zatem: y=0 i x=0 lub y=0 i x=2 sprawdź co się dzieje gdy x=1
26 wrz 16:26
Basia: y(x−1)=0 y = 0 lub x=1 dla y=0 masz z (2) x2−2x=0 x(x−2)=0 x=0 lub x=2 stąd: A(0;0) B(2;0) dla x=1 masz z (2) y2 + 1 − 2 = 0 y2 −1 = 0 (y−1)(y+1)=0 y=1 lub y= −1 stąd: C(1; −1) D(1;1) dalej próbuj sam
26 wrz 16:29
rogal: no wlasnie co dalej ? chodzi mi o to zebym wiedzial jak sie caly przyklad robi to pozniej sobie sam poproboje od poczatku do konca
26 wrz 16:43
konrad: oblicz drugie pochodne cząstkowe
26 wrz 16:46
Krzysiek: co dalej? chyba masz w linku na wiki pokazane co dalej... policz pochodne drugiego rzędu i wylicz odpowiednie wyznaczniki...
26 wrz 16:46
rogal: drugie pochodne tzn pochodne z tego : 6xy − 6y=0 3y2 + 3x2 −6x=0 tak
26 wrz 17:35
konrad: tak
26 wrz 17:37
konrad: f''xx,f''xy i f''yx
26 wrz 17:37
konrad: znaczy się f''yy nie f''yx
26 wrz 17:38
rogal: f''xx= 6y f"xy= 6x − 6 f"yy= 6y a teraz ? sorki ze sie tak pytam ale jak dociagne do konca zadanie to juz bede wiedzial o co chodzi
26 wrz 17:48
konrad: f''yy liczysz z f'y
26 wrz 17:57
konrad: a sorry jest ok
26 wrz 17:58
rogal: juz myslalem wiec sie zgadza ?
26 wrz 18:00
konrad: ta
26 wrz 18:01
konrad: teraz podstawiasz kolejno punkty stacjonarne i dla każdego liczysz wyznacznik hesjanu czyli liczysz po prostu takie coś f''xx(x,y) * f''yy(x,y)−(f"xy(x,y))2
26 wrz 18:03
rogal: "policz pochodne drugiego rzędu i wylicz odpowiednie wyznaczniki..." o jakie wyznaczniki chodzi
26 wrz 18:04
konrad: jak wyznacznik będzie <0 to brak ekstremum, jak 0 to nie wiadomo, jak >0 to: jeżeli f''xx>0 i wyznacznik>0 to jest minimum jeżeli f''xx<0 i wyznacznik >0 to maksimum
26 wrz 18:06
konrad: a tak w ogóle zajrzałeś chociaż pod link który podał Krzysiek
26 wrz 18:06
rogal: 6y * 6y − (6x−6)2 = w ten sposob
26 wrz 18:10
konrad: tak z tymże sobie najpierw podstaw współrzędne punktów i oblicz wartości tych pochodnych w danych punktach i dopiero licz wyznacznik
26 wrz 18:14
rogal: kurde teraz juz sie pogubilem
26 wrz 18:21
konrad: bierzesz np. punkt A, podstawiasz jego współrzędne do drugisz pochodnych i obliczasz ich wartości, wtedy dopiero liczysz wyznacznik
26 wrz 18:34
rogal: moglbys mi to rozpisac ?
26 wrz 19:58
konrad: A=(0,0) f"xx=6*0=0 f"xy=6*0−6=−6 f"yy=6*0=0 rozumiesz?
26 wrz 20:05
konrad: prawidłowo to powinienem zapisać f"xx(0,0)=... itd.
26 wrz 20:06
rogal: musze wszytkie punkty popodstawiac
27 wrz 15:05
rogal: a jak podstawie wszystkie to ktorych uzyc do wyznacznika ?
27 wrz 16:00
Krzysiek: skoro masz 4 punkty to musisz 4 wyznaczniki policzyć...
27 wrz 16:05
rogal: aa ok to juz rozumiem
27 wrz 16:37