matematykaszkolna.pl
:) Grześ1992: Powiedzcie co ja tu robię źle xy'−y=x2+y2
 y2 
xy'=x1+(

)+y
 x2 
 y2 y 
y'=1+(

)+

 x2 x 
 y 
(

)=t y'=t'x+t
 x 
t'x+t=1+t2+t
dt 

*x=1+t2
dx 
 dt 1 

=∫

 1+t2 x 
ln|t+1+t2|=ln|x|+C t+1+t2=xC 1+t2=xC−t /()2 1+t2=x2C+t2−2xtC 1=x2C−2xCt
 1 x2C−1 
t=

*

 2 xC 
 1 x2C−1 C 1 
y=

*

a odpowiedz w ksiazce jest: y=

*x2

 2 C 4 C 
13 sie 13:32
Basia: błąd jest w trzeciej linijce xy' = 1+(y2/x2) + y dobrze
 1+(y2/x2) y 
y' =

+

 x x 
a Ty napisałeś
 y 
y' = 1+(y2/x2) +

 x 
13 sie 13:37
Basia: chyba nie tędy droga
13 sie 13:37
Grześ1992: spojrz na druga linijke x jest przy pierwiastku
13 sie 13:39
Basia: może tak xy' = y+x2+y2 /:x
 y x2+y2 
y' =

+

 x x 
 y x2+y2 
y' =

+

 x x2 
 y 
y' =

+1+(y2/x2)
 x 
tyle, że to jest prawdą tylko dla x>0 a potem nie rozumiem drugiej linijki od dołu
13 sie 13:44
Basia: a rzeczywiście przeoczyłam to; ale jak napisałam to jest prawdą tylko dla x>0 bo ogólnie x2 = |x| dlatego nie wiem czy tak możesz poza tym jak napisałam wyżej: nie rozumiem drugiej linijki od dołu
13 sie 13:46
Grześ1992: tak zrobiłem tak jak napisałaś i w trzeciej linijce nie ma bledu na dziedzine niby sie nie patrzy w tym zadaniu....albo po prostu juz jest zalozone ze x>0 po prostu juz nie chcialem tak bardzo sie rozpisywac: (1−x2C)/(−2)=xCt /emotkaxC) no i mamy wyliczone t
13 sie 13:49
Grześ1992: ....xCt/ :xC
13 sie 13:50
Grześ1992: i wracam do podstawienia t=y/x
13 sie 13:50
Grześ1992: a moze jakis pomysl ze oby dwa wyniki sa dobre tylko inaczej zapisane ? chociaz nie wydaje mi sie...emotka
13 sie 13:59
Basia: tu jest błąd 1+t2=xC−t /()2 1+t2=x2C2+t2−2xtC i teraz jak poprawisz Twój wynik będzie różnił się od książkowego tylko tym, że Ty masz 2 a oni 4
13 sie 14:09
Basia: i tego skąd wzięli 4 na razie nie widzę
13 sie 14:10