Skoczylas czyli przygotowanie do analizy na studiach
___std_call___: Rozpocząłem pracę z podręcznikiem i zbiorem zadań Skoczylasa (Mila, dziękuję za polecenie

).
Ruszam od początku.
Dany jest zbiór D = <0,
∞) \ Q. Czy ten zbiór jest ograniczony z dołu?
| | m | |
Rozumiem, że Q = { |
| : n, m ∊ Z ⋀ n ≠ 0}. Dalej jako, że <0, inf) to przedział jest |
| | n | |
ograniczony z dołu bo wszystkie jego elementy są ≥ 0?
Oraz czy poprawnie to określiłem:
A={2, 4, 6, ...} − ogr. z dołu (x ≥ 2).
B={2
p : p ∊ Z} − ogr. z dołu (x ≥ 2
0 ⇔ x ≥ 1}
C=(
∞, 3) − nie ogr. z dołu (x < 3)
?
18 lip 12:55
___std_call___: Oraz z góry:
A=(−inf, 0> org. z góry (x ≤ 0)
B={x ∊ R : sin x ≥ 0} zb. wartości sin x to <−1, 1> wybieram (sin x) ≥ 0 czyli mam przedział
(0, 1) czyli ograniczeniem z góry jest 1?
C={
n√ 5 : n ∊ N} ograniczony z góry bo wszystkie elementy C są mniejsze równe 5 (5
1/n
dla n = 1, = 5)
| | 1 | |
D = { |
| + n : n ∊ N} − ograniczony z góry − wszystkie elementy D <= 2. |
| | n | |
Dobrze to w ogóle rozpatruję?
18 lip 13:18
Artur_z_miasta_Neptuna:
| | 1 | |
wyrażenie ( |
| + n) nie jest ograniczone z góry ... na pewno tak to wygląda? |
| | n | |
18 lip 13:38
___std_call___: | | 1 | | 1 | |
Rzeczywiście przecież kolejne elementy to 2, 3+ |
| , 4+ |
| czyli przedział jest |
| | 3 | | 4 | |
ograniczony z dołu bo wszystkie elementy są >= 2.
18 lip 14:06
___std_call___: Nie bardzo wiem jak sobie z tym poradzić:
D
n = 10n − n
2 czy ciąg jest ograniczony z którejś ze stron? Zdaje mi się, że z żadnej nie
jest ale pewny nie jestem, proszę o rozwianie moich wątpliwości

.
18 lip 19:03
Trivial:
A czy widziałeś kiedyś parabolę?
18 lip 19:52
Trivial:
10n − n2 = 25 − (n−5)2
Teraz już lepiej widać, że jest ograniczony. Jako że −(n−5)2 to najwyżej zero, to ciąg jest
ograniczony od góry przez 25.
18 lip 19:55
Krzychu: zbiór ograniczony z dołu to zbiór pusty pod funkcją

?
18 lip 19:59
Trivial: zbiór pusty pod funkcją? Czy to jakiś sarkazm?
18 lip 20:02
___std_call___: Trivial − dziękuję. Ogólnie to walczę, walczę ale widzę, że mam sporo braków ze szkoły
średniej.
18 lip 20:28
Mila: f(n)=10n−n2
ciąg to funkcja określona dla n naturalnych
nw=5 współrzędna wierzchołka paraboli skierowanej w dół (a=1−<0)
f(5)=10*5−52=50−25=25 największa wartość funkcji f(n)
18 lip 21:35
___std_call___: Jak zabrać się za taki przypadek?
| | 1 | | 1 | | 1 | |
Cn = |
| + |
| + ... + |
| |
| | n + 1 | | n + 2 | | n + n | |
Jak w ogóle analizować podobne zadania? To jest suma n wyrazów ciągu? Coś z tego wynika?
19 lip 14:23
___std_call___: W kontekście zbadania czy ciąg jest ograniczony.
19 lip 14:23
Mila: Skąd masz to zadanie − Cn=...?
19 lip 16:26
Mila: Ciąg jest ograniczony. Masz studiować, a nie robić zadania na akord.
19 lip 17:08
Krzychu: Trivial, chodziło mi że zbiór pusty czyli ten w których ta funkcja nie ma rozwiązań, chociaż
widzę, że to dziwnie wygląda.
Może mi ktoś wytłumaczyć, co to za zbiór ograniczony (z góry)/(z dołu) jest?
19 lip 17:11
Mila: Krzychu, co to znaczy, że funkcja nie ma rozwiązań?
19 lip 18:03
Krzychu: Że nie ma żadnego punktu spełniającego równania/nierówności/czy czegoś tam jeszcze funkcji.
19 lip 18:16
Mila: Bez sensu.
19 lip 18:59
Krzychu: To co to znaczy, że funkcja nie ma rozwiązania ?
19 lip 19:03
Mila: Gdzie znalazłeś takie sformułowanie? Cytuj dokładnie.
19 lip 19:04
Krzychu: Nigdzie nie czytałem, nikt mnie tego nie uczył. Pokazane było tylko, że rozwiązaniem układu
liniowym może być punkt. Parabola x2 nie ma rozwiązań dla (−∞,0). Ma jedno dla 0 i
nieskończenie wiele dla (0,+∞).
19 lip 19:19
Basia:
@Krzychu To nie tak.
Funkcja y=x2 nie ma miejsc zerowych innych niż x=0, albo równanie y=x2 = 0 ma tylko jedno
rozwiązanie x=0.
Ani funkcja, ani parabola nie mogą mieć rozwiązań.
To sformułowanie nie ma sensu.
Rozwiązania mają (lub nie mają) równania i układy równań.
Funkcje mają (lub nie mają) miejsca zerowe.
Niektóre równania (układy) możesz rozwiązywać graficznie, ale to nie znaczy, że wykres ma
rozwiązania.
Wykres ma punkty wspólne z osią OX na przykład.
Albo wykresy dwóch funkcji mają punkty wspólne.
I tak dalej.
19 lip 19:38
Krzychu: czyli Mila wprowadzała mnie w błąd?
A punkty na paraboli czym są ? Nie rozwiązaniami ? Czym jest ta linia, że wykresem to wiem.
19 lip 19:55
Basia:
Punkty nie są rozwiązaniami.
Punkty są co najwyżej graficzną interpretacją rozwiązania np. równania.
Mila nie wprowadziła Cię w błąd. Sformułowania, których użyłeś nie mają sensu.
19 lip 20:01
Krzychu: To co to znaczy, że równanie nie ma rozwiązań?
19 lip 20:08
Basia:
To znaczy, że nie istnieje liczba, która je spełnia. I tyle.
Dojść do tego możesz graficznie tylko to musi mieć ręce i nogi.
Przykład:
równanie
x2 + 10 = 0
nie ma rozwiązania, ponieważ parabola, która jest wykresem funkcji y = x2+10
nie ma punktów wspólnych z osią OX
tylko po co skoro:
x2+10=0 ⇔ x2 = −10 sprzeczność ⇒ równanie nie ma rozwiązania
19 lip 20:13
Krzychu: o to zdanie mi własnie chodziło. Dzięki.
19 lip 20:17
Basia:
ad. zadanie z ciągiem cn
napisz dokładnie treść, bo już nie wiem co tam trzeba zrobić
19 lip 20:39
Mila: Witaj Basiu! ( Było pływanie?)
Zadanie z ciągiem Cn napisał −std call. Zostaw, to rozsądny przyszły student i poradzi
sobie, gdy pomyśli.
Dajmy mu czas. Potem ewentualnie podpowiemy, chodzi o to, czy jest to ciąg ograniczony z dołu
lub góry.
19 lip 22:19
Basia: Witaj Milu !
Było
prasowanie 
, ale pływanie

też
19 lip 22:26
___std_call___: Witam!
Mila. Pracuję ze Skoczylasem, dokładna treść zadania(1.1.7 c str.38 Definicje, twierdzenia,
wzory) brzmi:
czy podany ciąg jest ograniczony z góry:
| | 1 | | 1 | | 1 | |
c) cn = |
| + |
| + |
| |
| | n+1 | | n+2 | | n+n | |
Po prostu mam problem z tym "n", nie bardzo jestem pewien czy dla przykładowo n = 3 ciąg ma
| | 1 | | 1 | | 1 | |
postać |
| + |
| + |
| i na tym się ciąg konczy? |
| | 3+1 | | 3+2 | | 3+3 | |
Jestem po matmie podstawowej w technikum i mam sporo problemów ale mogę tylko prosić o
wskazówki − przecież samemu muszę to zrozumieć.
20 lip 00:21
___std_call___: | | 1 | | 1 | | 1 | |
Pomyliłem się ciąg ma postać Cn = |
| + |
| ... + |
| |
| | n+1 | | n+2 | | n+n | |
20 lip 00:24
Basia:
tak; w mianownikach są sumy od n+1 do n+n
czyli
| | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | |
c2 = |
| + |
| = |
| + |
| |
| | 2+1 | | 2+2 | | 3 | | 4 | |
| | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | |
c3 = |
| + |
| + |
| = |
| + |
| + |
| |
| | 3+1 | | 3+2 | | 3+3 | | 4 | | 5 | | 6 | |
| | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | |
c4 = |
| + |
| + |
| + |
| = |
| + |
| + |
| + |
| |
| | 4+1 | | 4+2 | | 4+3 | | 4+4 | | 5 | | 6 | | 7 | | 8 | |
i tak dalej
20 lip 00:31
Basia:
to że jest ograniczony z dołu jest oczywiste (wiesz dlaczego ?)
ograniczenie z góry:
wskazówka:
n+1; n+2; .....; n+n > n
20 lip 00:37
___std_call___: Z dołu ponieważ wszystkie kolejne wyrazy są większe od c1(?).
Z góry, pewny nie jestem ale czy dobrze zdaje mi się, że:
Cn ≤ 1 czyli ciąg byłby ograniczony z góry przez 1?
20 lip 09:57
Trivial:
Pierwsze spojrzenie − od razu widać, że jakakolwiek wartość tego ciągu nie będzie, będzie
większa od 0. Stąd wnioskujemy − ciąg na pewno ograniczony od dołu. Nie wiemy tylko dokładnie
przez jaką liczbę, ale tym się jeszcze nie przejmujemy.

Moja rada: wykaż, że ciąg jest rosnący.
20 lip 10:09
Trivial:
Chyba, że w tym zadaniu nie pytają o dokładne wartości ograniczeń. Wtedy wystarczy nam nasze
ograniczenie od dołu w postaci zera.

Ten ciąg rzeczywiście jest ograniczony od góry przez np. 1, ale dlaczego?
20 lip 10:18
Basia: nie pytają o wartość ograniczeń i wystarczy powiedzieć, że każdy wyraz ciągu jest >0 czyli ciąg
jest ograniczony z dołu, ale gdyby pytali to tak jak napisał Trvial trzeba wykazać, że
ciąg jest rosnący i wtedy wiadomo, że liczbą ograniczającą z dołu jest c1
łatwo wykazać, że z góry jest ograniczony przez 1
std...call musisz to uzasadnić
trochę trudniej, że to jest najmniejsza liczba ograniczająca z góry
na własny użytek udowodniłam sobie przy pomocy różnicy całek oznaczonych, że jest zbieżny do 1,
ale dla std...call na takie sposoby jeszcze o wiele za wcześnie
20 lip 11:14
___std_call___: Nie pytają o dokładną wartość ale staram się przy znaleźć tę wartość tak dla treningu

.
Z tą jedynką to, że tak powiem − to widać ale z udowodnieniem może być nieco trudniej. Zdaje mi
się, że jak będę miał wyraz C
x dla jakiegoś x który ma jakaś wartość, która dąży do
∞ (może
używam niepoprawnie tego pojęcia w sensie matematycznym ale mam na myśli takie x, które ma
jakaś duzą wartość) to będę miał bardzo dużą sumę x ułamków a patrząc na wartośc kolejnych
elementów ciągu C
n wnioskuję, że kolejne elementy ciągu są coraz bliższe 1 więc dla jakiegoś
ogromnego indeksu osiągną 1.
20 lip 11:20
Basia:
dowód:
n+1>n i n+2>n i......i n+n>n ⇒
| 1 | | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | |
| < |
| i |
| < |
| i .....i |
| < |
| |
| n+1 | | n | | n+2 | | n | | n+n | | n | |
stąd
| | 1 | | 1 | | 1 | |
cn= ∑k=1....n |
| < ∑k=1....n |
| = n* |
| = 1 |
| | n+k | | n | | n | |
jeżeli chodzi o granicę to intuicyjnie rozumujesz dobrze
nad formalnym dowodem metodami, które znasz musiałabym się zastanowić, bo jak napisałam sobie
to udowodniłam i na tym poprzestałam
ale pomysł już mam tylko muszę sprawdzić czy dobry
20 lip 11:31
___std_call___: Cieszę się, że chociaż w dobrym kierunku "myślę"

.
Zaczynam mieć nadzieję, że chociaż trochę te zagadnienia zrozumiem

.
Basia, Trivial, Mila − bardzo się cieszę, że mi pomagacie i liczę, że z Waszą pomocą zrozumiem
lub przynajmniej poznam schematy działań w ramach ciekawej acz dla mnie trudnej dziedziny jaką
jest matematyka

.
20 lip 11:37
Trivial:
Basiu, Ciąg jest zbieżny do ln2
Uzasadnienie.
Jeżeli zdefiniujemy n−tą liczbę harmoniczną jako
| | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | | 1 | |
Hn = 1 + |
| + |
| + |
| + ... + |
| + |
| = ∑k=1n |
| , |
| | 2 | | 3 | | 4 | | n−1 | | n | | k | |
to możemy przedstawić nasz ciąg w postaci
c
n = H
2n − H
n.
Teraz, zdefiniujmy inny ciąg
d
n = c
n − (ln(2n)−ln(n)) = H
2n−ln(2n) − (H
n−ln(n))
Wtedy korzystając z magicznej własności, której dowodu nie znam
lim
n→∞ (H
n − ln(n)) = γ
mamy
lim
n→∞ d
n = lim
n→∞ (H
2n−ln(2n) − (H
n−ln(n))) = γ − γ = 0.
Teraz
lim
n→∞ c
n = lim
n→∞ (d
n + ln(2n)−ln(n)) = 0 + ln2 = ln2.
20 lip 11:45
Jack:
ciekawa własność harmoniczna
20 lip 11:49
Basia: no to musiałam się gdzieś pomylić

znajdź błąd
| | 1 | | 1 | |
cn = ∑k=1....2n |
| − ∑k=1....n |
| |
| | k | | k | |
| | 1 | | 1 | |
limcn = lim [ ∑k=1....2n |
| − ∑k=1....n |
| ] = |
| | k | | k | |
0∫
2 1dx −
0∫
1 1 dx = (2−0) − (1−0) = 2−1 = 1
20 lip 11:52
Trivial:
To jest definicja całki?
| | 1 | |
Δxk = |
| nie dąży do zera wraz ze wzrostem n. |
| | k | |
20 lip 12:16
Trivial:
Poza tym, ciąg harmoniczny sam w sobie jest rozbieżny.
20 lip 12:17
Trivial:
Oczywiście miałem na myśli rozbieżność
szeregu harmonicznego, a nie ciągu o wyrazach
20 lip 12:50
Basia:
To jest definicja całki Riemana (uproszczona)
Dzielę przedział <0;1> na odcinki o długości 1n
0∫1 f(x) dx = limn→∞ ∑k=1....n1n*f(kn)}
no oczywiście, że jest błąd
jak ją napisałam od razu widać
20 lip 12:52
___std_call___: Przerażacie mnie

.
20 lip 13:44
Mila: .
.
| 1 | | 1 | | 1 | | n | |
| + |
| +... |
| ≤ |
| |
| n+1 | | n+2 | | n+n | | n+1 | |
Basia, Trivial?
20 lip 16:45
Trivial:
Mila, Basia już dała tego typu rozwiązanie [20 lip 11:31]. I jest ono dobre jeżeli mamy
pokazać tylko tyle, że ciąg jest ograniczony od góry np. przez 1.
20 lip 16:53
Mila: OK, przeoczyłam.
Pozdrawiam.
20 lip 16:55
Basia:
@std...call zignoruj te dywagacje Triviala i moje
szukanie granicy tego ciągu to nie ten etap, na którym jesteś
to jest trudne i na razie nie musisz tego umieć
@Mila to prawda; możesz i tak ograniczyć
pokazałam, trochę inaczej ale podobnie o 11:31
natomiast w kwestii granicy to nic nie daje
z tego co napisałaś + tw.o trzech ciągach mamy tylko
| | 1 | | n | |
c1= |
| ≤ limcn ≤ lim |
| = 1 |
| | 2 | | n+1 | |
Trivial dobrze tę granicę policzył
20 lip 16:55
Mila: Dotarłam do materiałów i zadań.
Zadania podane są przed granicami. ( jak udowodnić ograniczoność z góry dla
W odpowiedzi do naszego podana liczba ograniczająca z góry ( 1).
Zatem albo dowód Basi z 11
31 albo
| | n | |
wykres f(n) = |
| co zalecałabym. |
| | n+1 | |
Ograniczenie z góry jest tam obrazowo przedstawiane: , "wszystkie wyrazy leżą pod pewną
prostą."
20 lip 19:46
___std_call___: Zadanie 1.1.12 str 39, sprawdzić, że podany ciągi są rosnące:
| | n − 1 | | n | |
Muszę wykazać, że |
| < |
| |
| | n | | n + 1 | |
| | n − 1 | | n | |
czyli |
| − |
| < 0 |
| | n | | n + 1 | |
| (n − 1)(n + 1) | | n2 | |
| − |
| < 0 |
| n(n+1) | | n(n+1) | |
i zdaje mi się, że albo popełniłem błąd w przekształceniu, proszę o pomoc

.
20 lip 20:46
Koral: Mila plis wejdz do postu mojego
20 lip 20:49
___std_call___: | | n2 − n + 1 | |
Powinno być chyba |
| a to zdaje się, że dla n ≥ 1 jest ≥ 0 czyli ciąg jest |
| | n | |
rosnący

?
20 lip 20:53
pigor: | | n−1 | | n | |
... otóż , n∊N+ i an= |
| , an+1= |
| , więc badam znak |
| | n | | n+1 | |
różnicy :
| | n | | n−1 | | n2−(n2−1) | | 1 | |
an+1−an= |
| − |
| = |
| = |
| > 0 dla ∀n∊N+, |
| | n+1 | | n | | n(n+1) | | n(n+1) | |
więc dany ciąg (a
n) jest rosnący . ...
20 lip 21:01
Mila: | | n | |
std... czy narysowałeś wykres funkcji f(n)= |
| ? |
| | n+1 | |
To na pewno było w technikum w programie podstawowym. (funkcja homograficzna− ważne).
W nierówności błąd wyjaśnił Pigor.
(n−1)(n+1)=n
2−1
licznik:
n
2−1−n
2=−1<0
Ale lepiej badaj różnicę:
a
n+1−a{n}.
20 lip 22:52
b.: jedna uwaga:
@18 lip 13:18:
,,B={x ∊ R : sin x ≥ 0} zb. wartości sin x to <−1, 1> wybieram (sin x) ≥ 0 czyli mam przedział
(0, 1) czyli ograniczeniem z góry jest 1?''
źle zrozumiałeś czym jest B, B jest zbiorem wszystkich x∊ R spełniających nierówność sinx ≥ 0
20 lip 23:28
Mila:
b.: masz rację, chodzi o zbiór argumentów, dla których spełniony jest warunek sinx≥0,a
nie wartości.
Odpowiedź. B nie jest ograniczony z góry.
std napisz dlaczego.
20 lip 23:56
___std_call___: B={x ∊ R : sin x ≥ 0}
No tak sin x jest ograniczony bo sin x = <−1, 1> ale dziedzina jest nieograniczona tylko
wartości są ograniczone. Co wynika choćby z wykresu funkcji sin. Dobrze?
21 lip 10:43
Basia: intuicyjnie dobrze

formalnie:
B = ∪
k∊C <2kπ; (2k+1)π>
a to jest zbiór nieograniczony z dołu i z góry, ponieważ
dla dowolnego naturalnego N>0 znajdę elementy tego zbioru większe od N
i elementy tego zbioru mniejsze od −N
dowód:
| | N | | N | |
2kπ > N ⇔ k > |
| ⇔ k ≥ [ |
| ]+1 |
| | 2π | | 2π | |
| | N | | N | |
2kπ < −N ⇔ k < − |
| ⇔ k ≤ [− |
| ] |
| | 2π | | 2π | |
a takie k∊C na pewno istnieją
(wzięłam sobie 2kπ, bo tak jest najwygodniej, ale to nie jest obowiązkowe)
21 lip 12:18
Maslanek: Oraz czy poprawnie to określiłem:
A={2, 4, 6, ...} − ogr. z dołu (x ≥ 2).
B={2
p : p ∊ Z} − ogr. z dołu (x ≥ 20 ⇔ x ≥ 1}
C=(−
∞, 3) − nie ogr. z dołu (x < 3)
Jeśli chodzi o B, to ograniczenie dolne to 0.
| | 1 | | 1 | |
Skoro p∊Z, to limp→−∞ 2p = 2−∞ = |
| = |
| = 0. |
| | 2∞ | | ∞ | |
21 lip 13:18
Basia: dobrze

po uwzględnieniu poprawki (ostatnie zdanie)
21 lip 13:43
Maslanek: Ode mnie możesz wyznaczyć ograniczenia takiej funkcji:
y=√n10−3n2+15.
21 lip 14:36
Mila: Maslanek, słyszałeś o stopniowaniu trudności?
21 lip 16:19
Basia:
Witaj
Milu 
To nie jest takie trudne, jak się dobrze pokombinuje.

Podpowiedź dla
___std...call___ :
n
10 = n
8*n
2
n
8 > 3 dla każdego n≥2
czyli dla każdego n≥2 n
10 − 3n
2 + 15 > 3n
2−3n
2+15 = 15
dla n=1 mamy 13
ponadto n
8 ≥ 512 dla każdego n≥2
czyli dla każdego n≥2 n
10 − 3n
2 + 15 ≥ 512n
2 − 3n
2+15 = 509n
2 +15 > n
2
21 lip 16:27
Basia: oj nie 512 tylko 256 (źle na palcach policzyłam)
21 lip 16:30
Maslanek: Nie pomyślałem o n=1

.
A gdyby to była funkcja określona dla rzeczywistych?
To w ten sposób?
1. f(n) jest parzyste ⇒ rozpatrujemy dla n≥0.
2. f(n)=
√n10−3n2+15.
| | 10n9−6n | |
f'(n)= |
| |
| | 2√n10−3n2+15 | |
Sprawdzam czy wyrażenie podpierwiastkowe może przyjmować wartości ujemne (z monotoniczności z
pochodnej − dla ułatwienia).
g'(n)=10n
9−6n=n(10n
8−6).
−−dla n≥0 ⇒ g'(n)↗ dla n≥
√8{3/5}
g'(n)=0 dla n=0, n=
√8{3/5}
Czyli mamy ekstrema.
−−dla n<0 ⇒ g'(n)↗ dla n≤−
√8{3/5}.
g(0)=15>0
g(
√8{3/5})>0
Wyrażenie w mianowniku jest zawsze dodatnie, czyli D=R.
f'(n)=0 ⇔ n(10n
8−6)=0 ⇔ ekstrema g(n).
Ostatecznie ograniczeniem dolnym jest g(
√8{3/5}).
Prawda to?
21 lip 18:14
Maslanek: Chodziło o pierwiastek ósmego stopnia...
21 lip 18:14
Basia:
prawda chyba
chyba bo zapis jakiś masz dziwny
poza tym wystarczy zająć się funkcją podpierwiastkową
f(x) = x10 − 3x2 + 15
f'(x) = 10x9 − 6x = x(10x8−6)
x = 0 lub 10x8 − 6 = 0
(√10x4−√6)(√10x4+√6) = 0 ⇔
√10x4 − √6 = 0 ⇔
(4√10x2 − 4√6)(4√10x2+4√6) = 0 ⇔
4√10x2 − 4√6 = 0 ⇔
(8√10x−8√6)(8√10x+8√6)=0 ⇔
x = −8√3/5 lub x = 8√3/5
x∊(−∞; −8√3/5) ⇒ f'(x) < 0 ⇒ f maleje
x∊(−8√3/5;0) ⇒ f'(x)>0 ⇒ f rośnie
x∊(0; 8√3/5) ⇒ f'(x)<0 ⇒ f maleje
x∊(8√3/5;+∞) ⇒ f'(x)>0 ⇒ f.rośnie
i teraz trzeba by było policzyć f(−8√3/5) = f(8√3/5)
co wydaje mi się dość okropne
natomiast dość łatwo wykazać, że to są wartości dodatnie
i jeżeli tak to √f(8√3/5) jest tym ograniczeniem z dołu
21 lip 18:37
Maslanek: Dokładnie o to mi chodziło

Zapis dziwny, bo spontaniczny i nieprzemyślany ani troszkę
21 lip 18:42
___std_call___: Zaprezentowany przez Maselaneka problem przynajmniej na razie jest dla mnie kosmiczny.
Wracając po przerwie trafiłem na problem, który nieco mnie wybił z toru tj.
| | n2 + 1 | |
Dany jest ciąg bn = |
| zbadać należy czy ciąg jest monotoniczny od pewnego |
| | n! | |
miejsca(*). Zaprezentowany model rozwiązania jest następujący:
| bn+1 | | | | n+1)2 + 1 | |
| = |
| = |
| = |
| bn | | | | (n+1)(n2 + 1) | |
...
Co się stało z silnią? (przykład 1.4 pkt. b, str. 25 Analiza Matematyczna przykłady i zadania)
23 lip 20:15
Godzio: Zapiszę tylko dla silni:
| | n! | |
| = |
| , no ale wiemy, że (n + 1)! = n! * (n + 1) |
| | (n + 1)! | |
wówczas:
| n! | | 1 | |
| = |
| |
| n! * (n + 1) | | n + 1 | |
23 lip 20:22
___std_call___: Rozumiem. Nie znałem tej własności silni. Od razu wszystko mi rozjaśniłeś

.
23 lip 20:38
___std_call___: | | bn+1 | |
Jeszcze jedna sprawa − jak poznać kiedy badać iloraz |
| a kiedy różnicę an+1 − |
| | nn | |
a
n w celu zbadania monotoniczności ciągu? Znaczy czy te metody są substytucyjne?
23 lip 20:45
Trivial:
dla a
n > 0 mamy:
a
n+1 − a
n > 0 ← badamy znak różnicy.
a
n+1 > a
n / : a
n (a
n > 0 − znaku nierówności nie zmieniamy)
Zatem dla ciągu (a
n) o wyrazach > 0 możemy wykazać, że jest rosnący albo udowadniając
a
n+1 − a
n > 0
albo
23 lip 21:21
___std_call___: Tylko co gdy ciąg ma taki wzór, że nie wiadomo czy wyrazy są > 0?
23 lip 22:44
Basia:
iloraz tylko wtedy gdy wiadomo, że wszystkie wyrazy są dodatnie lub wszystkie ujemne (no i gdy
wygodnie)
jeżeli nie wiadomo lub wiadomo, że mogą być różne tylko różnica
23 lip 22:47
___std_call___: Dziękuję Basiu za szybką pomoc.
23 lip 23:28
b.: gdy wyrazy są dodatnie i są w postaci iloczynu jakichś wyrażen (a szczególnie gdy występuje
| | an+1 | |
silnia), to często badanie ilorazu |
| daje krótsze rachunki |
| | an | |
gdy wyrazy są w postaci sumy np. n wyrazów, to raczej lepiej odejmować
sposób z odejmowaniem jest ogólniejszy, bo
| | an+1 | |
an+1 − an = an( |
| − 1), |
| | an | |
skąd widać, że jeśli sposób z dzieleniem zadziała, to z odejmowaniem też zadziała (ew. trzeba
będzie coś wyciągnąć przed nawias i stąd odejmowanie daje czasami dłuższy zapis)
24 lip 22:13