Decyzja
Yoyo: Ludzie mam problem.....złozyłem papiery na AGH na kierunek matematyki i na Uniwersytet
Warszawski na ten sam kierunek....dostałem się na oba. Pomózcie mi się zdecydowac...
12 lip 15:02
Basiek: A gdzie masz bliżej?
12 lip 15:07
Basia: Zależy trochę od tego co Cię w matematyce najbardziej interesuje.
W czym chciałbyś się potem specjalizować.
I co chciałbyś robić po studiach.
Zorientuj się przede wszystkim jakie specjalizacje będziesz mógł wybrać na UW, a jakie na AGH.
I decyduj. Obie uczelnie w zakresie matematyki są bardzo dobre.
Generalnie teoretycy wolą UW, a praktycy AGH, ale to bardzo płynne i niedokładne.
12 lip 15:10
Yoyo: interesuje mnie logika, otaczający mnie świat, chciałbym też przebywac w otoczeniu pasjonatow,
nie mam pojecia co wybrać
12 lip 15:14
Basia: UW

teoretyk z Ciebie chyba będzie

tylko żeby potem nie było na mnie
12 lip 15:20
Basiek: Ja mogę się wypowiedzieć tylko nt. AGH−u.

Na dniach otwartych przy stoisku matematyki na
pewno stali... pasjonaci. Z tego, co widziałam było tam kilka specjalizacji. A uczelnia ma
swoją renomę (nie wiem, na ile zasłużoną), aczkolwiek dosłownie każda osoba z mojej (już
byłej) klasy złożyła papiery na AGH, przekonana, że po tej szkole będzie mieć pracę. Czy to
tak faktycznie wygląda? Nie mam pojęcia, mnie się AGH nie spodobał, aczkolwiek jeśli miałabym
wybierać nie między uczelniami a miastami, to na pewno byłby to Kraków.
12 lip 15:21
Yoyo: Warszawa Ci się Basiek nie podoba?
12 lip 15:24
Basiek: Nie, nie podoba. Ani trochę.

A Kraków po ostatnim "zwiedzaniu" też coraz mniej.
12 lip 15:27
Yoyo: byłem ostatnio w Krakowie pare razy. Muszę Ci powiedzieć że niecierpie tych osiedl gdzie ludzie
są upakowani jak mrówki. Milion osób i tłok, pozatym Krakow usadzony jest w dolinie przez co
jak były te opaly to nie mozna było liczyc na podmuch wiatru
12 lip 15:33
Basiek: Kraków jest klimatyczny, na swój sposób piękny.

Przynajmniej z zewnątrz. Człowiek sobie tak
chodzi i myśli... tak, pięknie, tak musi być i zastanawia się, jak to wygląda od środka− też
tak klimatycznie, a może nowocześnie? Jak się żyje w takich kamieniczkach, które gościły w
swoich ścianach tyle ludzi, tyle pokoleń?
Ja już wiem. Jest brudno, brzydko, wszystko odpada od ścian..., a ludzie nie potrafią dbać o
czystość i porządek. To tyle, jeśli chodzi o "magiczną" stronę Krakowa.
12 lip 15:36
Yoyo: hahah czarł prysł
12 lip 15:38
Basiek: Zamienił się w koszmar.

W jednym mieszkaniu myślałam, że "ozdobię" posadzkę śniadaniem.
Aczkolwiek moja rodzicielka jest przeszczęśliwa. Ja− osoba, dla której bałagan to najlepsze
środowisko życia, dość chaotyczna i ogólnie odnajdująca się w nim...., zmieniłam postrzeganie
świata. Już nie uważam, że częste sprzątanie jest "zbędne" i jest "głupotą". Sprzątam,
układam, czyszczę i poleruję!


A tak w ogóle... Kraków wygląda ładnie przynajmniej od zewnątrz. A Warszawa?

Tam już cała ta
fasada jest brudna i brzydka.
12 lip 15:42
Yoyo: na szczęście jestem facetem−matematykiem więc moge sobie stworzyć abstrakcyjną rzeczywistość
która mi bedzie odpowiadała
12 lip 15:53
Basiek: Chyba nie w takim otoczeniu.

Aczkolwiek życzę powodzenia.
I pamiętaj, że studia to 5 lat z życia (albo więcej

), więc patrz na całokształt, no a
przynajmniej się postaraj.
12 lip 15:54
Yoyo: chyba jednak wybiore UW, moze ktos mnie jeszcze przekona do zmiany

mam 4 dni na decyzje
12 lip 15:59
12 lip 16:31
12 lip 16:51
Yoyo: dzieki wielkie. Szkoda że UW nie ma szczegolowego planu zajęc
12 lip 23:59
13 lip 07:52
Basia:
P.S. Ten informator właśnie przestał działać, możliwe, że plik pdf jest modyfikowany
13 lip 09:33
Basia:
P.S.2 ale można go pobrać; kliknij lewym klawiszem myszy na podany link i wybierz "Zapisz
element docelowy jako"
13 lip 09:36